Zwroty ceł podbijają zyski firm i PKB USA. Wzrost może przyspieszyć do 4,3%
Administracja Donalda Trumpa zwróciła amerykańskim firmom i importerom ponad 100 mld USD ceł pobranych w ramach globalnych taryf. Pieniądze szybko trafiają z powrotem do gospodarki i poprawiają wyniki przedsiębiorstw.
Według zestawienia 40 spółek z indeksu S&P 500 wykazało łącznie 9,6 mld USD zwrotów. Apple wykazał prawie 2,2 mld USD. Do innych dużych odbiorców należą Nike, FedEx, Amazon i General Motors.
„Zwroty ceł nie tylko zwiększają zyski firm, lecz także podnoszą tempo wzrostu PKB” – napisał w sobotniej nocie Torsten Slok, główny ekonomista Apollo.
Slok szacuje, że zwrócone środki zwiększą wzrost PKB w III kwartale o około 0,2 punktu procentowego. Z danych oddziału Rezerwy Federalnej w Atlancie wynika, że gospodarka zmierza obecnie w kierunku wzrostu na poziomie 4,3% w ujęciu rocznym.
Oznaczałoby to wyraźne przyspieszenie względem II kwartału, gdy PKB wzrósł zaledwie o 1,5%. Wynik ten został zaburzony przez wysoki import związany ze sztuczną inteligencją. W I kwartale wzrost wyniósł 2,1%.
W bieżącym kwartale zwroty ceł nakładają się na inne korzystne czynniki wspierające gospodarkę. Należą do nich trwający boom na wydatki związane ze sztuczną inteligencją, obniżki podatków wynikające z ustawy One Big Beautiful Bill Act oraz przenoszenie produkcji z powrotem do USA.
„Najważniejsze jest to, że amerykańska gospodarka nadal otrzymuje wsparcie z coraz większej liczby korzystnych czynników” – dodał Slok.
Jego zdaniem zaskakująco słaby raport o zatrudnieniu w lipcu nie oznacza, że gospodarka traci dynamikę. Gwałtowne spadki liczby etatów w administracji publicznej i sektorze hotelarsko-gastronomicznym przypisał nietypowym skutkom korekt sezonowych, czyli zmian mających uwzględniać regularne wahania w danych.
Po wyłączeniu tych dwóch sektorów amerykańska gospodarka zwiększyłaby zatrudnienie o 70 000 miejsc pracy. Byłoby to zgodne z oczekiwaniami Wall Street, zamiast odnotowanej utraty 23 000 miejsc pracy.
Slok zwrócił także uwagę, że liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych utrzymuje się w pobliżu 200 000 tygodniowo. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy rosła również liczba dostępnych ofert pracy.
„Krótko mówiąc, rynek nie docenia obecnej siły wzrostu gospodarczego. W rezultacie stopy procentowe pozostaną wyższe przez dłuższy czas” – ocenił Slok.
Dotychczasowe zwroty stanowią około 60% z 166 mld USD przychodów z ceł importowych pobranych na podstawie ustawy International Emergency Economic Powers Act. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uchylił te cła w lutym.
Część amerykańskich konsumentów chce, aby część zwróconych pieniędzy trafiła do ich własnych portfeli. W tym celu składają pozwy przeciwko firmom i domagają się przekazania im środków. Amazon, FedEx i UPS zobowiązały się jednak do zwrotu pieniędzy klientom.
Analitycy Bank of America ocenili na początku tego miesiąca, że sprzedawcy detaliczni wykorzystują otrzymane środki do finansowania promocji oraz pokrywania kosztów transportu i innych wydatków związanych z łańcuchem dostaw.
Bank of America spodziewa się również, że część detalistów będzie współpracować z markami przy odzyskiwaniu części pieniędzy z ceł. Może się to odbywać poprzez bezpośrednie płatności albo negocjacje dotyczące przyszłych zamówień.
Analitycy dodali, że firmy mogą też przeznaczyć zwroty na inwestycje w działalność, między innymi w sztuczną inteligencję i technologie, albo zwrócić kapitał akcjonariuszom.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.