Apple pod 298, dziś lekko na plusie, więc sekta już pewnie ogłasza nową hossę haha. Od początku roku jest około 10% wyżej, ale pytanie co dalej — trzymać, realizować czy czekać aż kreciki urządzą promocję? Ciekaw jestem, czy przy tych poziomach jest jeszcze paliwo, czy raczej zaczyna się ubieranko leszczy :)