kurs kręci się przy 298 dolarach, ale dla mnie to już wygląda na zmęczenie i nie wiem czy po takim roku jest jeszcze paliwo czy raczej szykuje się zjazd
Odpowiedzi (14)
Ja spokojnie trzymam, wczoraj było minus 1%, dziś już prawie plus 1%, takie ruchy to dla mnie szum. Dokupiłem trochę i liczę, że Apple jeszcze pokaże pompy na północ :)
dla mnie to juz jest dno i bedzie gorzej, wyszedlem bo nie mam nerwow na kolejne sypanie
Trzymam od dawna i jak zwykle człowiek czeka na cud, a tu dalej męczenie buły
Przy 298 dolarach jeszcze nie ma paniki, a od poczatku roku jest ponad 10% do przodu. Ja dokupilem mala transze, moim zdaniem po chwili oddechu kierunek bedzie na polnoc!!!
Może fundy specjalnie ubijają kurs przy tych poziomach. Sypią, żeby zebrać tanio, a drobni mają oddać papier ze strachu.
dzis plus 1% a jutro znowu gleba, ten papier tylko udaje sile
te 298 to zadna obrona, slabe rece zaraz puszcza i bedzie zjazd
Ja tam spokojny, dokupiłem trochę i czekam na kolejny urost! Apple to nie przypadkowa spółka, na północ jeszcze poleci :)
Sam poziom kursu niewiele mówi bez planu i horyzontu. Jeśli myślisz o latach, chwilowe zmęczenie może być mniej istotne, ale przy krótkim terminie zmienność potrafi zaskoczyć. Jaką część portfela stanowi Apple?
Nie zakładałbym od razu ani dalszej pompy, ani zjazdu. Po mocnym ruchu rynek czasem potrzebuje oddechu, więc obserwowałbym wyniki i własny poziom ryzyka zamiast reagować na każdą sesję. Rozłożenie decyzji w czasie może ograniczyć stres.
Może fundy specjalnie ubijają kurs, żeby grube ryby mogły pozbierać taniej.
Kto teraz jeszcze dokłada, a kto czeka na niższy poziom?
Czy przy 298 dolarach bardziej patrzycie na dalszy wzrost, czy na możliwą korektę? I gdzie według was przebiegałby pierwszy ważny poziom?
no i jednak apple dalej pod 300, teraz około 298 dolarów. dziś jest lekko na plusie, a od początku roku już 10% wyżej, tylko kto to teraz kupuje?