Wall Street szuka kolejnego silnego katalizatora dla rynku AI — kluczowe będą wyniki spółek
Wall Street będzie potrzebować mocnych wyników, aby wytrząsnąć z ostatnich nerwowych wahań rynku związanych z AI.
Ten sezon ma przynieść drugi z rzędu kwartał, w którym zyski S&P 500 (^GSPC) wzrosną o 20% lub więcej. Za sporą część tej dynamiki odpowiada „AI trade”, czyli napędzane przez inwestorów skupienie na spółkach powiązanych z rozwojem sztucznej inteligencji.
— Poprzeczka jest dość wysoko — powiedziała Sylvia Jablonski, dyrektor ds. inwestycji w Defiance ETFs, w rozmowie z Yahoo Finance w ubiegłym tygodniu.
W ostatnim tygodniu rynek AI ucierpiał: spółki półprzewodnikowe zniżkowały dalej, schodząc głębiej w obszar rynku niedźwiedzia po parabolicznym rajdzie w tym roku.
W ciągu ostatnich pięciu sesji notowania Micron Technology (MU) i SanDisk (SNDK) spadły odpowiednio o ponad 10% oraz ponad 25%.
— Złote dziecko tej rewolucji AI, w ostatnich kilku miesiącach, to spółki z branży pamięci — mówił Dan Ives, partner w Yorkville Ives, w rozmowie z Yahoo Finance.
— Będziemy przechodzić przez takie rotacje w tej rewolucji AI, w miarę jak będzie się ona rozwijać — dodał. — W końcu chodzi o sezon wyników. Trzeba pokazać element monetyzacji, bo dziś to są w dużej mierze nakłady inwestycyjne (capex).
W tym roku hyperscalers, czyli najwięksi dostawcy usług chmurowych, mają łącznie zainwestować 650 mld USD w infrastrukturę AI. Gdy sezon wyników zacznie się na dobre, inwestorzy będą szukać dowodów na zwrot z tych nakładów. Alphabet (GOOGL, GOOG) będzie pierwszym z dużych graczy technologicznych, który w środę opublikuje raport.
— Ich wyniki muszą być mocne — oceniła Seema Shah, główna strateg w Principal Asset Management, mówiąc o hyperscalers. — To naprawdę fundament całego ekosystemu AI.
Obawy o rosnące wydatki inwestycyjne (capex) zaczęły przenosić się na rynek AI. Notowania Taiwan Semiconductor Manufacturing (TSM) spadły w ubiegłym tygodniu po tym, jak spółka podniosła plany capexu w celu zwiększenia mocy produkcyjnych, częściowo z powodu rosnących kosztów sprzętu.
Z drugiej strony, największy na świecie producent układów w ramach umów (contract chipmaker) podniósł także prognozę przychodów dzięki silnemu popytowi. Dostawca sprzętu ASML (ASML) również opublikował optymistyczną prognozę, podkreślając, że producenci chipów nadal kupują jego zaawansowane technologie.
— To moim zdaniem realny sygnał zaufania dla rynku AI — powiedziała Jablonski z Defiance, dodając, że AI to rynek o wartości sięgającej wielu bilionów dolarów (multitrillion-dollar).
Nie wszystkie spółki technologiczne korzystają jednak z tego boomu. Akcje IBM (IBM) zanotowały największy spadek od dekad po tym, jak firma ostrzegła, że klienci biznesowi przedkładają wydatki na pamięć i infrastrukturę pod AI nad komputery mainframe oraz tradycyjne oprogramowanie.
Z kolei spółki z obszaru cyberbezpieczeństwa zyskały po tym, jak IBM wskazała, że klienci skupiają się na kwestiach bezpieczeństwa w czasie rosnącego wykorzystania agentic AI (AI działającego bardziej autonomicznie, wykonującego zadania w imieniu użytkownika lub aplikacji).
— Mamy tu do czynienia z rozproszeniem zwycięzców i przegranych, i na tym etapie cyklu coraz większego znaczenia nabiera selekcja akcji — powiedziała Shah.
Rynek martwi się też rosnącą konkurencją ze strony Chin oraz ponownym przyspieszeniem inflacji związanym z wojną na Bliskim Wschodzie. Obecnie jednak dane o inflacji okazały się słabsze od oczekiwań, co złagodziło te obawy, a Wall Street w dużej mierze zakłada, że w tym roku stopy procentowe pozostaną bez zmian.
— Uważam, że „AI trade” jest nienaruszony, więc trzymałbym się tego planu — mówił Tom Lee z Fundstrat w materiale wideo dla klientów. — Nadal kupujemy spadki.
Lee oczekuje, że S&P 500 w najbliższym czasie dąży do poziomu 7 700, a potem cofnąć się i odzyskać wzrosty.
UBS utrzymuje roczny cel cenowy na poziomie 7 900 dla szerokiego indeksu. Strategowie banku zauważyli, że prawie wszystkie sektory miały wzrosty od początku roku, a dalszy wzrost potencjału jest nadal możliwy.
— Uważamy, że zyski rynkowe pozostaną w ciągu roku stosunkowo szerokie — napisał David Lefkowitz, szef działu amerykańskich akcji (US equities) w UBS.
Sektory, które według oczekiwań mogą zobaczyć dalszy wzrost, obejmują m.in.: Consumer Discretionary (XLY), Financials (XLF), Health Care (XLV), Industrials (XLI) oraz Utilities (XLU).
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.