Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

OpenAI szykuje smart głośnik i zwiększa presję na Sonos. Co to oznacza dla kursu SONO?

Redakcja InwestHub · 19 lipca 2026 14:44

OpenAI, firma stojąca za ChatGPT, ma wejść na kolejny istotny rynek i celuje w urządzenie, które ma trafić na domowy blat kuchenny. Według ostatnich doniesień spółka buduje swoje pierwsze urządzenie konsumenckie i wygląda ono podobnie do inteligentnego głośnika.

Ta wiadomość uderzyła w Sonos, małą spółkę działającą w tym segmencie. Inwestorzy dostali przypomnienie, że biznes domowych głośników głosowych może stać się jeszcze bardziej konkurencyjny.

Sonos odbudowuje wiarygodność i wzrost

Sonos przez dużą część ostatnich dwóch lat próbował wydostać się z trudnej sytuacji. Problematyczna aktualizacja oprogramowania na początku 2024 roku nadszarpnęła zaufanie klientów, a firma od tamtej pory pracuje nad jego odzyskaniem.

Na konferencji technologicznej Morgan Stanley w marcu szef Sonos Tom Conrad przedstawił plan oparty na pięciu dźwigniach wzrostu. Wymienił nowe urządzenia, działania na rzecz rzeczników klientów, mocniejsze działania marketingowe, ekspansję do nowych krajów oraz rozwijanie tzw. „adjacencies” — obszarów bliskich głosowi i AI.

Conrad podkreślał, że Sonos działa w 17 milionach domów i ma tam „dziesiątki milionów mikrofonów” już zainstalowanych. Zwracał uwagę, że taka skala daje firmie realną szansę, by stać się elementem tego, jak ludzie wykorzystują w domu konwersacyjną sztuczną inteligencję.

W trakcie calla z wynikami za drugi kwartał w maju Conrad mówił, że Sonos wrócił do wzrostu. Przychody wzrosły o 8% rok do roku (r/r) do 282 mln USD. CEO wskazywał też na mocne recenzje nowego głośnika Sonos Play oraz podkreślał, że AI już zmienia sposób budowania oprogramowania i prowadzenia procesów wewnątrz firmy.

Jednocześnie zaznaczył, że największa szansa — wykorzystanie ogromnej bazy zainstalowanych, podłączonych urządzeń z obsługą głosu do usług opartych o AI — dopiero ma nadejść, choć nie jest jeszcze gotowy podać szczegółów.

OpenAI ma wejść na rynek głośników

Według doniesień OpenAI opracowuje mobilny smart głośnik pozbawiony ekranu. Ma to być pierwsza realna próba wejścia w konsumencki sprzęt.

Urządzenie ma działać na ChatGPT i z czasem uczyć się nawyków użytkownika. Zamiast odpowiadać wyłącznie na polecenia, ma pomagać wcześniej — zanim użytkownik coś zainicjuje. Jako pełny hub inteligentnego domu głośnik ma odtwarzać dźwięk, sterować podłączonymi urządzeniami, odpowiadać na pytania, obsługiwać wiadomości i wykonywać więcej zadań.

W doniesieniach pojawia się też wątek, że ten zwrot ku sprzętowi zbiegł się z tym, jak OpenAI w ciszy przygotowuje się do IPO (pierwszej oferty publicznej) w nadchodzących miesiącach. Spółka ma konkurować bezpośrednio z Amazonem (AMZN), Alphabetem (GOOGL) i Apple (AAPL). Apple i OpenAI prowadzą już zaostrzoną rywalizację — Apple w tym miesiącu złożyło pozew przeciwko firmie, zarzucając kradzież tajemnic handlowych.

Według doniesień OpenAI uważa, że jego głośnik jest na tyle odmienny od produktów Apple, by uniknąć problemów prawnych. Mimo to kurs Sonos zareagował na wieści: w notowaniach Sonos spadł o 9% 14 lipca po informacji o urządzeniu OpenAI. Akcje SONO są też w dół o 24% względem swojego szczytu z 52 tygodni.

Na konferencji Morgan Stanley Conrad argumentował, że Sonos tak naprawdę nie konkuruje z Samsungiem w soundbarach ani z Bosem w słuchawkach. Według niego prawdziwa konkurencja dotyczy tego, kto przejmuje kontrolę nad doznaniami dźwiękowymi w domu, i wskazał Amazon, Apple oraz Google jako firmy walczące o tę rolę.

Jeszcze kilka miesięcy temu OpenAI nie było na tej liście. Teraz może się tam pojawić — i wchodzi z przewagą, której Sonos wcześniej nie miał: masywnym chatbotem AI wykorzystywanym przez miliony ludzi.

Co dalej dla kursu Sonos?

Sonos nadal ma realne argumenty. W domach klientów ma 53 miliony podłączonych urządzeń, silną reputację związaną z jakością dźwięku oraz rozwijający się biznes instalacyjny, który w ostatnim kwartale stanowił ok. 22% przychodów. Conrad mówił też, że firma zarządza rosnącymi kosztami chipów z pamięcią, które — jak oczekiwano — będą wywierać dodatkową presję na marże brutto w drugiej połowie roku obrotowego.

Jednak doniesienia o urządzeniu OpenAI zwiększają presję na plan, który i tak biegnie z czasem. Sonos chce przekształcić swoją ogromną bazę mikrofonów i głośników w platformę AI. Jeśli OpenAI dostarczy urządzenie zbudowane konkretnie po to, by pełnić tę rolę, Sonos może musieć działać szybciej, niż pierwotnie zakładał — i pokazać inwestorom coś bardziej konkretnego niż obietnica ujawnienia szczegółów w późniejszym terminie.

Analitycy śledzący akcje SONO mają konsensus „umiarkowanie kupuj” (Moderate Buy). Na czterech analityków pokrywających SONO dwie osoby rekomendują „mocne kupuj” (Strong Buy), a dwie „trzymaj” (Hold). Średnia wycena (target) wynosi 19 USD, co oznacza potencjał wzrostu na poziomie ok. 26% względem bieżących poziomów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.