Jak to możliwe, że Apple pokazało rekordowy kwartał, a po wynikach kurs zjechał nawet o 8%? Rynek bardziej patrzy teraz na podaż, koszty i wycenę niż na same liczby? Przy kursie około 298 USD ciekawi mnie, czy to tylko nerwowa reakcja, czy początek większej korekty.
Odpowiedzi (11)
z taką wyceną to jeszcze będzie gleba
Czy te 8% spadku po sesji to już okazja, czy lepiej poczekać na uspokojenie?
Może cła i wojny handlowe robią swoje, inwestorzy boją się kosztów dostaw. Przy napięciach z Chinami takie wyniki schodzą na drugi plan
Dokupiłem trochę po reakcji rynku. Wyniki są mocne, a słabe ręce zawsze robią panikę :)
rekordowy kwartał i ubieranko po godzinach, klasyka apple he he
Czemu spada skoro iPhone i Mac tak dobrze poszły?
kto to sprzedaje po takich wynikach, nie rozumiem
fundamenty dobre ale sentyment leci do pieca
Ktoś ogarnia, czemu rynek tak mocno karze spółkę mimo wzrostu zysku?
Trzymam, Apple jeszcze pójdzie na północ!
Wracam do tematu, bo Apple jest już przy 298 zł, a od początku roku ma około 10% wzrostu. Nie panikowałbym po wczorajszym spadku o 1%, szczególnie że dziś kurs odbija o niecały 1%. Bardziej pilnowałbym, żeby jedna spółka nie urosła do zbyt dużej części portfela — jak ty to widzisz po tych nowych wieściach?