Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Jamie Dimon ostrzega: zadłużenie inwestorów jest najwyższe w historii. Czy grozi nam bessa?

Redakcja InwestHub · 22 sierpnia 2026 19:01

Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase (NYSE: JPM), wyraźnie sygnalizuje inwestorom, że powinni zacząć się niepokoić. W komunikacie dotyczącym wyników spółki za drugi kwartał wymienił napięcia geopolityczne, inflację, deficyty budżetowe oraz wysokie ceny aktywów jako obszary budzące obawy. W rozmowie z CNBC powiedział również, że zadłużenie zabezpieczone portfelami inwestorów jest najwyższe w historii.

To ostatnie zjawisko może doprowadzić do spirali spadków, która zakończyłaby trwającą hossę.

Zadłużenie zabezpieczone portfelem (margin debt) to pożyczka udzielana przez brokera pod zastaw portfela inwestora. Można ją wykorzystać w dowolnym celu, na przykład na zakup samochodu, ale większość inwestorów przeznacza te środki na zakup kolejnych aktywów.

Ryzyko samej pożyczki jest ograniczone, ponieważ zabezpiecza ją portfel inwestora. Broker wymaga jednak utrzymywania określonej wartości zabezpieczenia, aby pożyczka pozostała aktywna.

Niewielkie zadłużenie tego typu raczej nie powinno być dużym problemem. Jeśli jednak inwestor korzysta z pożyczek bardzo agresywnie, nawet umiarkowany spadek cen akcji może sprawić, że wartość zabezpieczenia będzie zbyt niska. Wtedy broker wysyła wezwanie do uzupełnienia zabezpieczenia (margin call).

Inwestor może wpłacić dodatkową gotówkę na rachunek. W wielu przypadkach rozwiązaniem jest jednak sprzedaż akcji. Jeśli nie dostarczy zabezpieczenia wystarczająco szybko, broker sam sprzeda akcje z jego rachunku.

Skala problemu ma znaczenie. Pojedyncze wezwanie do uzupełnienia zabezpieczenia nie stanowi problemu dla całego systemu finansowego. Jeśli jednak takie wezwania otrzyma jednocześnie wielu inwestorów, może to wywołać falę sprzedaży.

Spadki cen wywołane tą sprzedażą mogą prowadzić do kolejnych wezwań do uzupełnienia zabezpieczenia, jeśli ceny nadal będą spadać. W ten sposób powstaje spirala spadków, która może łatwo doprowadzić do bolesnej bessy.

Ciekawe jest to, że według listy obaw przedstawionej przez Dimona ceny aktywów pozostają wysokie mimo pozostałych negatywnych czynników. Na Wall Street od dawna mówi się, że rynek wspina się po „ścianie zmartwień”, więc można by zlekceważyć tę sytuację. Jednak po uwzględnieniu rekordowego poziomu zadłużenia zabezpieczonego portfelami obraz staje się zupełnie inny.

Szczególnie niepokojące jest to, że takie zadłużenie osiągnęło rekordowy poziom, podczas gdy rynki wciąż znajdują się blisko historycznych maksimów. Ryzyko jest większe także z powodu pozostałych czynników wskazanych przez Dimona: napięć geopolitycznych, inflacji, deficytów budżetowych i wysokich cen aktywów.

Nie oznacza to, że na pewno dojdzie do spirali spadków wywołanej wezwaniami do uzupełnienia zabezpieczenia. Inwestorzy powinni jednak brać pod uwagę ryzyko wskazane przez Dimona. Osoby korzystające z pożyczek maklerskich mogą rozważyć ograniczenie poziomu dźwigni finansowej, czyli skali inwestowania za pożyczone pieniądze.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.