Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dawna przewaga XRP nad SWIFT-em słabnie, gdy banki tokenizują pieniądze

Redakcja InwestHub · 25 sierpnia 2026 16:04

Najważniejsze wnioski

Najważniejszym argumentem na rzecz XRP w początkowym okresie nie była sama szybkość, lecz efektywność wykorzystania kapitału. Instytucje mogły pozyskiwać płynność w momencie realizacji płatności, zamiast utrzymywać z góry zasilone rachunki na całym świecie. Ta przewaga szybko się zmniejsza. JPMorgan oferuje obecnie rachunki z depozytami na blockchainie w ośmiu walutach oraz wymianę walut w sieci, a Citi informuje, że jego działająca przez całą dobę sieć może ograniczyć potrzebę wcześniejszego zasilania rachunków na ponad 40 rynkach. XRP nadal może być przydatne tam, gdzie sieci bankowe są rozdrobnione lub lokalna płynność walutowa jest niewielka, ale coraz częściej musi konkurować z tokenizowanymi depozytami i stablecoinami, w tym z należącym do Ripple tokenem RLUSD.

Przez lata XRP miało jasno określoną przewagę w płatnościach transgranicznych. Banki mogły szybko wysyłać komunikaty w sieci SWIFT, ale faktyczne przesyłanie i rozliczanie pieniędzy pozostawało wolniejsze oraz wymagało dużego kapitału.

Odpowiedzią firmy Ripple był system On-Demand Liquidity. Najpierw zamieniał on jedną walutę na XRP, następnie przesyłał XRP przez rejestr blockchain, czyli cyfrową księgę transakcji, a na końcu wymieniał je na walutę odbiorcy. Ripple podkreślało, że dzięki temu klienci nie musieli wcześniej zasilać rachunków na zagranicznych rynkach. Uwalniali w ten sposób kapitał obrotowy, a rozliczenia mogły odbywać się przez całą dobę.

Dla tego modelu ważniejsza od trzy- do pięciosekundowego czasu rozliczenia XRP była efektywność wykorzystania kapitału.

Na 25 sierpnia 2026 r. banki zaczęły jednak bezpośrednio rozwiązywać problem wcześniejszego zasilania rachunków.

JPMorgan odtwarza argument dotyczący płynności XRP za pomocą depozytów bankowych

Sieć Kinexys należąca do JPMorgan jest jednym z najbardziej wyraźnych konkurentów tego rozwiązania.

W czerwcu bank rozszerzył usługę Blockchain Deposit Accounts do ośmiu walut: USD, EUR, GBP, AUD, HKD, JPY, RMB i SGD. Klienci mogą przesyłać te środki przez całą dobę oraz przeprowadzać wymianę walut na blockchainie między obsługiwanymi walutami.

Firma posiadająca dolary nie musi więc kupować neutralnego aktywa pośredniczącego, aby uzyskać jeny. JPMorgan może zaoferować kurs wymiany, zamienić waluty i zapisać rozliczenie na swoim blockchainie niemal w czasie rzeczywistym.

Bank podkreśla, że takie transakcje walutowe na blockchainie nie wymagają „wielodniowego procesu rozliczeniowego, pośrednika przechowującego środki ani oczekiwania na określone okno rozliczeniowe”. To bezpośrednio odpowiada na problem ekonomiczny, który XRP miało rozwiązać.

Słabością rozwiązania JPMorgan jest jednak jego zasięg. System działa w kontrolowanym przez bank środowisku z ograniczonym dostępem. XRP nie zależy od jednej instytucji, która musiałaby emitować oba aktywa tworzące daną parę walutową.

Jeśli jednak obie waluty są już dostępne jako tokenizowane depozyty bankowe, XRP musi wykazać, dlaczego dodanie zmiennego aktywa pośredniczącego obniża koszt transakcji.

Citi ogranicza potrzebę wcześniejszego zasilania rachunków bez użycia kryptowaluty pośredniczącej

Drugim przykładem jest Citi. Infrastruktura 24/7 USD Clearing tego banku obejmuje ponad 250 banków na ponad 40 rynkach. Z kolei Citi Token Services przenosi tokenizowane depozyty banków komercyjnych za pomocą infrastruktury blockchain.

Citi informuje, że połączenie obu rozwiązań pozwala instytucjom realizować niemal natychmiastowe płatności transgraniczne i zmniejszać kapitał potrzebny do wcześniejszego zasilania rachunków.

Oferta ta jest bardzo zbliżona do modelu, na którym przez lata opierało się zastosowanie XRP. Citi podawało również, że Token Services może realizować transfery transgraniczne w czasie zaledwie 90 sekund, a usługa Real-Time Liquidity Sharing pozwala wykonywać płatności bez wcześniejszego zasilania poszczególnych rachunków.

90 sekund to więcej niż czas rozliczenia w sieci XRPL. Dla skarbnika firmy ważne porównanie może jednak nie dotyczyć trzech sekund wobec 90 sekund.

Istotniejsze może być zestawienie płatności w 90 sekund z pieniędzy już przechowywanych w regulowanym banku z rozwiązaniem, które wymaga wprowadzenia XRP do procesu płatniczego.

To zmienia sposób oceny konkurencyjności obu modeli.

SWIFT chce połączyć tokeny różnych banków

Kolejnym problemem banków jest fragmentacja. Token dolarowy HSBC jest zobowiązaniem tego banku. Token depozytowy Standard Chartered należy do innego systemu bankowego. Bez interoperacyjności, czyli możliwości współpracy różnych systemów, tokenizowane depozyty mogą stać się jedynie szybszymi wersjami odizolowanych rachunków bankowych.

SWIFT zaprezentował jedno z możliwych rozwiązań. 19 sierpnia HSBC i Standard Chartered przeprowadziły pierwszą rzeczywistą transakcję transgraniczną z wykorzystaniem opartego na blockchainie rejestru SWIFT.

Tokeny depozytowe pozostały w infrastrukturach poszczególnych banków. SWIFT wymienił komunikaty oraz skoordynował, dopasował i skompensował wzajemne zobowiązania. Końcowe rozliczenie nadal odbyło się za pośrednictwem istniejących systemów.

SWIFT nie odtworzył więc modelu rozliczeń XRP od początku do końca. Pokazał jednak, że dwa banki mogą zapewnić współpracę niezależnie emitowanych tokenizowanych pieniędzy bez przyjmowania wspólnej kryptowaluty.

Nie jest to już tylko eksperyment dwóch banków. SWIFT informuje, że 17 banków na sześciu kontynentach przygotowuje rzeczywiste transakcje z tokenizowanymi depozytami za pośrednictwem tego rejestru.

Sam HSBC prowadzi już usługę Tokenized Deposit Service na sześciu rynkach. Obsługuje ona CNH, HKD, SGD, EUR, GBP, USD i AED.

Każdy kolejny bank i każda kolejna waluta objęte współpracą zmniejszają obszar, w którym neutralne aktywo pośredniczące jest technicznie niezbędne.

Publiczne blockchainy nie są już wyłączną domeną XRP

Zanika także kolejna wcześniejsza różnica. JPMorgan emituje obecnie JPM Coin w sieci Base, będącej drugą warstwą blockchaina Ethereum. Zatwierdzeni klienci instytucjonalni mogą dzięki temu przesyłać dolary będące zobowiązaniami banku, rozliczać transakcje i ustanawiać zabezpieczenia na publicznym blockchainie.

Wybór nie ogranicza się już więc do regulowanych pieniędzy bankowych przesyłanych zamkniętymi kanałami oraz XRP działającego na publicznym blockchainie. Zobowiązania regulowanych banków mogą coraz częściej trafiać bezpośrednio do publicznych sieci.

XRP zachowuje ważną różnicę. Nie jest zobowiązaniem JPMorgan, HSBC ani żadnego innego banku i nie stanowi czyjegoś depozytu. Jego neutralność może być przydatna, gdy strony transakcji nie korzystają z tego samego dostawcy usług bankowych.

Samo działanie w blockchainie zapewnia jednak coraz mniejszą przewagę.

Ripple ogranicza także własną zależność od XRP

Najmocniejszym sygnałem jest obecna strategia produktowa Ripple. Ripple Payments obsługuje rozliczenia w RLUSD, USDC, USDT i walutach fiducjarnych, czyli emitowanych przez państwa. Firma informuje, że jej warstwa rozliczeniowa została celowo oddzielona od tokena emitowanego przez jednego konkretnego wystawcę. Sieć obejmuje ponad 60 rynków wypłat i przetworzyła płatności o łącznej wartości przekraczającej 100 mld USD.

Ripple rozwija również infrastrukturę płatności między stablecoinami, czyli kryptowalutami zaprojektowanymi tak, aby utrzymywać stabilną wartość względem określonej waluty.

Rozszerzona współpraca z Bitso wprowadza token MXNB powiązany z meksykańskim peso oraz powiązany z dolarem RLUSD do rozliczeń przedsiębiorstw w sieci XRPL na korytarzu płatniczym między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem.

Powstaje w ten sposób nowy rodzaj konkurencji, z którym XRP pierwotnie nie musiało się mierzyć. Schemat USD → RLUSD → XRPL → MXNB → MXN może potencjalnie przesyłać wartość w tej samej sieci bez wykorzystywania XRP jako aktywa pośredniczącego.

Możliwości zastosowania XRP stają się przez to bardziej konkretne. Jeśli bank oferuje już obie waluty, tokenizowane depozyty mogą wystarczyć. Jeśli stablecoiny dolarowe mają dużą płynność na lokalnym rynku, można wykorzystać RLUSD lub USDC.

XRP zyskuje większe znaczenie wtedy, gdy żadne z tych rozwiązań nie zapewnia efektywnej wymiany. Dotyczy to zwłaszcza odizolowanych od siebie instytucji, walut o mniejszej płynności oraz rynków, na których wcześniejsze ulokowanie kapitału wciąż jest kosztowne.

Ripple nadal przedstawia XRP jako aktywo pośredniczące, które może zapewniać dostęp do trudniej osiągalnych rynków, podczas gdy XRPL oferuje rozliczenie w ciągu kilku sekund.

To nadal konkretne zastosowanie.

Wcześniejszy argument na rzecz XRP był jednak szerszy: infrastruktura bankowa nie potrafiła przesyłać pieniędzy tak efektywnie jak rozwiązania kryptowalutowe.

W 2026 r. JPMorgan rozlicza w blockchainie osiem walut, Citi łączy setki banków przez całą dobę, HSBC ma tokenizowane depozyty w siedmiu walutach, a SWIFT zaczyna łączyć tokeny bankowe między instytucjami.

XRP musi teraz udowodnić nie to, że płatności blockchainowe działają, lecz że wykorzystanie XRP do zapewniania płynności jest ekonomicznie korzystniejsze niż tokenizowanie pieniędzy, które banki już posiadają.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Aktywa alternatywne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.