hsbc jest przy 95, po około 5% wzroście w pięć dni i 22% od początku roku — kto tu jeszcze kupuje, a kto już realizuje zysk?
Odpowiedzi (7)
moze fundy specjalnie teraz ubijaja kurs, zeby zebrac od spoznialskich taniej. gruby raczej nie patrzy na jeden czerwony dzien
Po takim ruchu nie patrzyłbym wyłącznie na dzisiejsze minus 0%. Ważniejsze jest, czy masz plan i jak dużą część portfela stanowi ta pozycja. Przy wzroście od początku roku część osób może po prostu realizować zysk, ale bez dodatkowych danych trudno przesądzać, co będzie dalej.
po takim rajdzie czesto przychodzi gleba, ja bym tu nie liczyl na latwe wzrosty
Banki są mocno zależne od makro, stóp i nastroju na całym rynku. Jak sentyment siada, to nawet dobry kurs potrafi dostać po głowie, a jak wraca apetyt na ryzyko, pieniądz szybko płynie do dużych nazw
jak drobni widza plus 22%, to grube ryby pewnie juz szykuja sypanie. potem fundy zrobia korekte i znowu powiedza ze to byla okazja
Jeśli rozważasz trzymanie na kilka lat, ustal sobie wcześniej, co musiałoby się wydarzyć, żeby zmienić zdanie. Sam wzrost o 22% od początku roku nie mówi jeszcze, czy obecna cena jest atrakcyjna, dlatego nie pakowałbym zbyt dużej części kapitału w jedną spółkę.
eksperci z forum odkryli hsbc po wzroscie, teraz tylko brakuje ubieranka na ładne 100 haha