Spadki na Wall Street: Bank of America ostrzega przed „bear-market” sygnałami, a technologię dobija wyprzedaż chipów
Amerykańska giełda spadła we wtorek po tym, jak Bank of America wezwał inwestorów do częściowej realizacji zysków. Bank ostrzegł, że na rynku pojawia się zbyt wiele sygnałów typowych dla pogorszenia nastrojów (tzw. „bear-market red flags”).
Na moment publikacji S&P 500 tracił 1,63% do 7 261. Mocniej spadały spółki technologiczne, do których uderzyła pogłębiająca się wyprzedaż w segmencie chipów. Jednocześnie branże defensywne lepiej broniły się przed rotacją kapitału.
Bank of America: pora „zabezpieczyć” zyski Bank ostrzegł, że na rynku widać zbyt wiele niepokojących sygnałów i zasugerował klientom, by blokowali wypracowane zyski. Strategist Savita Subramanian wskazała, że aż 70% sygnałów ostrzegających przed „bear-market” w bankowej ocenie już się zmaterializowało, w podobnych poziomach jak wcześniej przy wcześniejszych szczytach rynku.
Tego typu głośny apel dużego banku o sprzedaż potrafi obniżyć zaufanie inwestorów, uruchamiając „odchudzanie” portfeli i szeroką wyprzedaż.
„Wyższe stopy na dłużej” obniżają wyceny Na rynku wciąż utrzymywały się podwyższone rentowności amerykańskich obligacji skarbowych (Treasury yields). Silne dane gospodarcze podtrzymują scenariusz, w którym kolejna podwyżka stóp procentowych Fed pozostaje realna jeszcze w tym roku.
Wyższe dochodowości obniżają bieżącą wartość przyszłych zysków, co szczególnie mocno uderza w spółki o „bogatych” wycenach, zwłaszcza wzrostowe.
Bank dodatkowo podkreślił, że S&P 500 jest drogi w przypadku 17 z 20 wskaźników wyceny.
Broadcom pogorszył sentyment w półprzewodnikach Wyprzedaż w obszarze chipów nasiliła się po zachowaniu Broadcomu (AVGO). Spółka utrzymała prognozy przychodów z AI na podobnym poziomie zamiast je podnosić. Efekt tej decyzji przeniósł się na kolejną sesję, kontynuując spadki, które zaczęły się pod koniec ubiegłego tygodnia.
To ważne, bo sektor półprzewodników prowadził majową zwyżkę. Gdy rynek zaczyna wątpić w tempo wzrostu prezentowane przez spółki z branży, indeks traci głównego „silnika”.
Dodatkowy czynnik: konflikt na Bliskim Wschodzie Dalsze pogorszenie nastrojów przyniosła też informacja o najnowszej wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa dotyczącej tego, że Iran miał zestrzelić amerykański śmigłowiec Apache. Doniesienia przełożyły się na głębsze spadki w trakcie dziennej sesji.
Najważniejsze indeksy
- S&P 500: -1,63% do 7 261
- Dow Jones Industrial Average: -0,50% do 50 533
- Nasdaq Composite: -2,86% do 25 188
- Russell 2000: -1,53% do 279,77
Szerokość rynku była negatywna: spadające akcje przeważały nad rosnącymi (spadkowe 53,2% do 43,1%), a ciężar wyprzedaży wzięły na siebie największe spółki technologiczne.
Nasdaq ucierpiał najbardziej, bo rosnące stopy i wyprzedaż chipów uderzają w spółki wzrostowe najsilniej. Dow Jones natomiast lepiej trzymał się dzięki większemu udziałowi firm odpornych na spowolnienie.
Technicznie: korekta po szczycie S&P 500 S&P 500 wszedł w korektę po osiągnięciu poziomu blisko 7 618. Co do kierunku trendu, rynek obserwuje kluczowy poziom 7 333: utrzymanie go ma sprzyjać stabilizacji notowań. W grze pozostają też strefy 7 514 oraz 7 570. Jeśli indeks zejdzie poniżej 7 333, rośnie ryzyko testu 7 287, a mocniejsze wsparcie wypada przy 7 040.
Które sektory rosły, a które spadały Wśród liderów najszybciej rósł sektor nieruchomości, zyskując +1,92%. Spadek apetytu na ryzyko kierował kapitał w stronę aktywów dających rentowność, które inwestorzy uznają często za bardziej stabilne niż klasyczne spółki wzrostowe.
Consumer Defensive wzrósł o 1,47%, wspierany m.in. przez J.M. Smucker (SJM). Obroty w branży dóbr codziennego użytku łatwiej utrzymują popyt nawet przy niekorzystnym scenariuszu stóp.
Wzrost notowały też: Utilities (+0,87%) oraz Healthcare (+0,82%). Oba obszary przyciągały przepływy nastawione na dochód i „odporność” w warunkach ostrożności rynkowej.
Sektor technologiczny był tego dnia najsłabszy, zniżkując 4,88%. Związek wyprzedaży w chipach szybko rozlał się na resztę branży.
Różnica między najlepiej i najsłabiej radzącymi sobie spółkami technologicznymi poszerzyła się do poziomów kojarzonych z okolicami szczytów z czasów dot-com.
Wśród przegranych znalazły się m.in. AMD (-9,35%), Micron (MU) (-9,09%) i Oracle (ORCL) (-5,75%).
W dół szły też: Energy (-2,13%) – wraz z osłabieniem cen ropy w reakcji na stojące w miejscu rozmowy USA–Iran, co obniża oczekiwania co do przyszłych przychodów producentów – oraz Basic Materials (-1,44%). Mocniejszy dolar podnosi koszty surowców dla globalnych nabywców, a wyższe stopy zwiększają koszt „utrzymywania” metali niegenerujących bieżącego dochodu.
Najważniejsze informacje giełdowe przyciągające uwagę inwestorów Nuvalent (NUVL) zyskał 39,52% po tym, jak GSK (GSK) zgodził się kupić spółkę ukierunkowaną na onkologię w transakcji wycenionej na 10,6 mld USD w całości w gotówce. Cena stanowiła ok. 40% premii, a skok notowań pokazał, że nawet w dniu ryzyka pieniądze wciąż potrafią podążać za konkretnymi katalizatorami dotyczącymi firm.
Apple (AAPL) spadł o 3,65%. Na kurs wpływ miały doniesienia, że CEO Tim Cook ma odejść we wrześniu, a na jego następcę ma zostać wskazany John Ternus. Zmiany na stanowiskach kierowniczych zwykle zwiększają niepewność, co często przekłada się najpierw na wyprzedaż, a dopiero później na ocenę szczegółów przez rynek.
Co dalej: CPI i posiedzenie Fed W najbliższym czasie kluczowe będzie majowe CPI (wskaźnik cen konsumpcyjnych) publikowane w środę 10 czerwca. Rynek przypomina, że inflacja w kwietniu utrzymała się na poziomie 3,8% rok do roku – jeśli kolejny odczyt okaże się równie wysoki lub wyższy, wzrośnie przekonanie o potrzebie podwyżki stóp, co pogłębi spadki.
Kolejnym wydarzeniem jest posiedzenie Fed zaplanowane na 16–17 czerwca.
Rynek będzie patrzył, czy S&P 500 utrzyma poziom powyżej 7 333 przed napływem danych. Utrzymanie go może wesprzeć nastroje. Z kolei „gorący” CPI lub spadek poniżej 7 333 mogą potwierdzić, że ostrzeżenia Bank of America faktycznie zaczynają się materializować.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.