Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SpaceX (SPCX): Musk przyspiesza plan budowy orbitalnego centrum danych

Redakcja InwestHub · 7 września 2026 02:08

Elon Musk poinformował, że pierwsze satelity AI spółki Space Exploration Technologies Corp. (NASDAQ:SPCX), wyposażone wyłącznie w układy firmy NVIDIA Corporation (NASDAQ:NVDA), zostaną wyniesione na orbitę w czwartym kwartale 2027 roku. W 2028 roku mają osiągnąć „znaczącą skalę”.

Musk napisał na platformie X, że SpaceX we współpracy z Nvidią zaprojektowała przystosowany do warunków kosmicznych system Vera Rubin NVL72, który ma zostać wyniesiony na orbitę w czwartym kwartale przyszłego roku. Określił orbitalne centrum danych jako „znacznie prostsze, tańsze, o większej gęstości upakowania i lżejsze niż tradycyjna szafa serwerowa”.

Harmonogram został przyspieszony już po raz drugi od publikacji prospektu emisyjnego SpaceX z maja. W dokumencie wskazywano, że start może nastąpić „najwcześniej w 2028 roku”. Z kolei podczas rozmowy dotyczącej wyników 4 sierpnia Musk powiedział, że starty rozpoczną się „w przyszłym roku”.

Dyrektor operacyjna SpaceX Gwynne Shotwell powiedziała przed debiutem giełdowym spółki, że firma zawarła już umowy z Anthropic i Google na wynajem mocy obliczeniowej na orbicie.

Argumenty przemawiające za projektem

Termin jest przesuwany na wcześniejszy, a nie późniejszy. W przypadku projektu infrastruktury kosmicznej jest to nietypowe. Space Exploration Technologies Corp. (NASDAQ:SPCX) zmieniła cel z „najwcześniej w 2028 roku”, podany w prospekcie emisyjnym, na konkretny czwarty kwartał 2027 roku w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Przyspieszenie sugeruje, że SpaceX ocenia postęp prac jako szybszy od wcześniejszych założeń. Dzięki temu przychody z obliczeń orbitalnych mogłyby pojawić się wcześniej, niż początkowo zakładali inwestorzy.

SpaceX ma już rzeczywistych klientów, choć nie wyniosła jeszcze na orbitę ani jednego satelity. Prezes SpaceX Gwynne Shotwell powiedziała CNBC, że spółka zawarła umowy z Anthropic i Google na wynajem mocy obliczeniowej na orbicie. Pokazuje to, że duże firmy zajmujące się sztuczną inteligencją dostrzegają możliwą wartość tej technologii. Wczesne zobowiązania klientów mogłyby ograniczyć ryzyko braku popytu, jeśli SpaceX dostarczy zaplanowaną moc.

Analitycy z Wall Street widzą duży długoterminowy potencjał, jeśli technologia zadziała zgodnie z założeniami. Analityk JPMorgan Doug Anmuth ocenił, że do końca 2031 roku SpaceX mogłaby dążyć do uruchomienia około 75 GW mocy obliczeniowej na orbicie. Koszt takiej infrastruktury miałby być znacznie niższy niż koszt realizacji obliczeń na Ziemi na podobną skalę. Taki projekt mógłby stworzyć istotne nowe źródło przychodów obok obecnej działalności SpaceX związanej z wynoszeniem ładunków i usługą Starlink.

Ryzyka projektu

Elon Musk ma udokumentowaną historię niedotrzymywania ambitnych terminów. Tesla Roadster, po raz pierwszy zaprezentowana w 2017 roku, nadal nie trafiła do sprzedaży. Cybertruck i Tesla Semi pojawiły się natomiast kilka lat po pierwotnie zakładanych terminach. Dlatego konkretny kwartał wskazany przez Muska należy traktować jako cel, a nie wiążącą obietnicę.

Podstawowe dane dotyczące ekonomiki projektu nie zostały ujawnione ani potwierdzone. Musk twierdził, że orbitalna szafa serwerowa będzie tańsza niż tradycyjna infrastruktura naziemna. Space Exploration Technologies Corp. (NASDAQ:SPCX) nie przedstawiła jednak wystarczających informacji, aby ocenić, czy te oszczędności przewyższą koszty wynoszenia, zasilania, chłodzenia, serwisowania i wymiany sprzętu komputerowego na orbicie. Bez potwierdzonych danych o kosztach jednostkowych inwestorzy nie mogą określić, czy orbitalne centra danych staną się bardzo rentownym biznesem, czy kosztownym eksperymentem technologicznym.

Realizacja planu zależy również od kilku elementów, których SpaceX jeszcze nie wdrożyła. Projekt wymaga nowej konstrukcji satelitów, udanego rozmieszczenia ich na orbicie oraz uzyskania zgód regulacyjnych dla konstelacji, którą SpaceX proponowała rozbudować do nawet 1 miliona satelitów. Problemy z którymkolwiek z tych elementów mogłyby opóźnić pierwszy start albo uniemożliwić osiągnięcie skali potrzebnej do stworzenia dużego biznesu obliczeń orbitalnych.

Ekspansję projektu mogą ograniczyć także wymagania kapitałowe i infrastrukturalne. Sieć obliczeniowa o skali zbliżonej do tej oczekiwanej przez Wall Street wymagałaby ogromnej liczby satelitów i wielokrotnych startów. Oznaczałoby to wysokie koszty początkowe, zanim działalność zaczęłaby generować znaczące zwroty. Udana demonstracja technologii w 2027 roku nie potwierdziłaby więc jeszcze, że SpaceX jest w stanie ekonomicznie rozbudować obliczenia orbitalne do poziomu, przy którym stałyby się one ważną częścią wyceny spółki po debiucie giełdowym.

Dane dotyczące funduszy hedgingowych

Baza danych Insider Monkey pokazuje, że w drugim kwartale 2026 roku Space Exploration Technologies Corp. (NASDAQ:SPCX) znajdowała się w portfelach 119 funduszy hedgingowych. Był to pierwszy kwartał z dostępnymi danymi o zaangażowaniu funduszy po czerwcowym debiucie giełdowym spółki. Łączna wartość tych pakietów wynosiła 116,45 mld USD, co już wtedy plasowało SpaceX wśród największych pozycji pod względem wartości w całej bazie danych.

W tym samym zestawieniu nie było bezpośrednio porównywalnej, publicznie notowanej spółki specjalizującej się wyłącznie w wynoszeniu ładunków lub obliczeniach orbitalnych. Pokazuje to wyjątkową pozycję SpaceX w branżach, w których działa spółka.

SpaceX ma rzeczywistych klientów i wiarygodnego partnera technologicznego w postaci Nvidii. Historia terminów wyznaczanych przez Muska pozostaje jednak głównym powodem, by traktować czwarty kwartał 2027 roku jako cel, a nie obietnicę. Argumenty przemawiające za projektem opierają się na przyspieszającym harmonogramie, umowach zawartych już z dużymi laboratoriami AI oraz dużym rynku, którego potencjał Wall Street już uwzględnia w swoich prognozach. Ryzyka obejmują historię niedotrzymanych terminów przez Muska, podejrzanie szybkie przyspieszenie harmonogramu w okresie debiutu giełdowego, nieujawnioną ekonomikę jednostkową oraz plan, który nadal zależy od niesprawdzonego sprzętu i oczekujących zgód regulacyjnych.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.