Akcje Salesforce, Inc. (NYSE:CRM) wzrosły 22,6% 27 sierpnia po publikacji wyników. Skala ruchu miała znaczenie nie tylko dla jednej spółki technologicznej. Podważyła również popularny zakład inwestycyjny określany jako „SaaSpocalypse”, zgodnie z którym generatywna sztuczna inteligencja miała stać się egzystencjalnym zagrożeniem dla firm dostarczających oprogramowanie w modelu SaaS. Wyniki Salesforce sugerują, że część takich spółek może zamiast tego wykorzystywać AI do zwiększania przewagi dystrybucyjnej.
26 sierpnia Salesforce poinformował o kwartalnych przychodach w wysokości 11,3 mld USD, co oznacza wzrost o 11%. Bieżące zobowiązania do realizacji (pozostała wartość zakontraktowanych usług, które spółka rozpozna w przychodach w przyszłości) zwiększyły się o 14%, do 33,5 mld USD. Wolne przepływy pieniężne, czyli przepływy pieniężne z działalności operacyjnej po uwzględnieniu wydatków inwestycyjnych, wzrosły o 81%, do 1,1 mld USD.
Dla oceny wpływu AI jeszcze ważniejsze były wyniki nowych produktów. Roczne powtarzalne przychody (ARR), czyli przychody wynikające z regularnie odnawianych umów, generowane przez Agentforce i Data 360 sięgnęły niemal 3,9 mld USD. Oznacza to wzrost o ponad 210% rok do roku. Sam Agentforce przekroczył 1,5 mld USD ARR. Zarząd podniósł również całoroczne prognozy przychodów.
Analityk Guggenheim John DiFucci zwrócił uwagę na najsilniejszy od czterech lat wzrost wartości nowych zamówień rocznych netto. Jako dodatkowy argument wskazał niski odpływ klientów. Jego zdaniem dane te pokazują, że podstawowa działalność Salesforce nie załamuje się.
Nowym elementem strategii jest Claudeforce. Salesforce rozszerzył współpracę z Anthropic, dzięki czemu model Claude może korzystać z danych Salesforce, przepływów pracy, logiki biznesowej i zasad zarządzania. Pierwsza wtyczka obejmuje 37 gotowych funkcji sprzedażowych.
Ma to znaczenie, ponieważ jeden z najbardziej pesymistycznych scenariuszy dla firm programistycznych zakłada, że najbardziej zaawansowane modele AI ominą dotychczasowe aplikacje i przejmą bezpośrednią relację z użytkownikiem. Salesforce próbuje osiągnąć odwrotny efekt: chce, aby model AI stał się kolejnym sposobem dostępu do danych i działań już znajdujących się w jego platformie.
Inwestorzy wciąż mają powody do ostrożności. Część wzrostu skorygowanego zysku na akcję o 103% wynikała z zysków z inwestycji, w tym z zaangażowania Salesforce w Anthropic, a nie wyłącznie z poprawy działalności operacyjnej. Na wzrost przychodów wpłynęła również Informatica. Zaktualizowane prognozy obejmują ponadto przejęcia Contentful i Fin, gdy transakcje te zostaną sfinalizowane.
Rynek będzie musiał sprawdzić, czy korzystanie z AI przełoży się na trwały wzrost organiczny, czyli wzrost wynikający z istniejącej działalności, a nie tylko na obronę dotychczasowej bazy klientów dzięki droższym funkcjom.
Baza danych Insider Monkey wykazała, że na koniec drugiego kwartału 99 funduszy hedgingowych posiadało długie pozycje w CRM, czyli liczyło na wzrost kursu akcji. W pierwszym kwartale takich funduszy było 101, a więc nieznacznie więcej. Harris Associates posiadał około 16,15 mln akcji według nowszych zgłoszeń, po zwiększeniu pozycji o około 9%.
Na 14 sierpnia liczba akcji sprzedanych krótko wynosiła około 26,5 mln. Stanowiło to około 3,35% akcji w wolnym obrocie, czyli dostępnych do handlu na rynku. Wskaźnik „days to cover” wynosił 2,3 dnia. Pokazuje on, ile czasu hipotetycznie potrzebowaliby inwestorzy posiadający krótkie pozycje na odkupienie pożyczonych akcji przy średnim dziennym obrocie.
Jeden raport wynikowy nie rozstrzyga sporu o wpływ AI na branżę oprogramowania. Wzrost kursu o 23% pokazał jednak słabość najprostszego wariantu tego scenariusza: firmy programistyczne nie pozostają bezczynne, gdy modele AI stają się coraz lepsze. Kolejnym sprawdzianem będzie to, czy ich odporność utrzyma się po zakończeniu wzrostu wywołanego ulgą po publikacji wyników.
Dyskusje o CRM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.