Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Micron szykuje się do publikacji wyników. Kluczowe będą zapowiedzi dotyczące cen pamięci i podaży na 2027 rok

Redakcja InwestHub · 19 czerwca 2026 08:05

Micron Technology zbliża się do publikacji wyników za fiskalny trzeci kwartał 2026. Firma przedstawi raport po zamknięciu sesji w środę 24 czerwca, dla okresu zakończonego 28 maja 2026.

Na tym etapie poprzeczka jest bardzo wysoka, ponieważ wcześniejsze wskazówki zarządu sugerują kolejne rekordy. Największe znaczenie będą jednak miały nie same liczby, lecz to, co spółka powie o rynku pamięci: szczególnie o poziomie cen oraz o podaży w dalszej perspektywie.

Akcje Microna w ostatnich miesiącach mocno rosły. Do momentu przygotowania materiału kurs znajdował się w okolicach 1 134 dol. za sztukę, a w 2026 roku wzrost przekracza 300% wobec analogicznego okresu rok wcześniej. Spółka była wyceniana na blisko 1,3 bln USD.

Kluczowa liczba: przychody i rekordowa rentowność

W centrum uwagi będą przychody. Micron prognozował około 33,5 mld USD (z tolerancją ok. 750 mln USD) w fiskalnym trzecim kwartale — oznacza to wzrost o ok. 40% względem 23,86 mld USD z fiskalnego drugiego kwartału. Tamten kwartał z kolei był blisko trzykrotnie wyższy niż rok wcześniej.

Zarząd zwracał uwagę, że sama prognoza przychodów na trzeci kwartał przekracza łączną wartość przychodów osiąganych przez spółkę w każdym pełnym roku aż do fiskalnego 2024.

Spółka zapowiedziała również rekordowe wyniki w ujęciu skorygowanym: marżę brutto non-GAAP (adjusted) na poziomie ok. 81% oraz zysk na akcję na około 19,15 USD.

Dlaczego tym razem kluczowe jest to, co dalej — nie tylko kwartalne wyniki

Cykl na rynku pamięci jest znany z dużej zmienności: po okresach silnego popytu i wzrostu cen zwykle przychodzi faza nadpodaży i spadek cen. Dlatego inwestorzy zwracają uwagę głównie na to, jakie sygnały Micron przekaże na temat roku 2027.

Za potencjalny „czerwony alarm” można uznać każde wskazanie, że ceny nie będą dalej rosnąć. Ceny w tym segmencie są wypadkową relacji popytu i podaży. Micron co prawda sfinalizował ustalenia dotyczące cen i wolumenów dla całej swojej podaży pamięci high-bandwidth memory (HBM) na rok kalendarzowy 2026, ale nadal prowadzi rozmowy z klientami w sprawie strategicznych porozumień z wieloletnimi zobowiązaniami. Ewentualne osłabienie w tych rozmowach może sugerować, że podaż zaczyna doganiać popyt.

Pamięć to także branża, w której marże mocno odzwierciedlają sytuację rynkową. Osiągnięcie skorygowanej marży brutto na poziomie ok. 81% byłoby już rekordem, ale rynek będzie patrzył, czy spółka oczekuje utrzymania tego poziomu, czy też spodziewa się jego stabilizacji albo spadku.

Napięcie po stronie podaży nadal wygląda na utrzymujące się

W tej chwili obraz po stronie podaży pozostaje napięty. Micron i jego konkurenci inwestują dziesiątki miliardów dolarów w nowe fabryki. Wśród planów są zakłady budowane m.in. w Idaho i Nowym Jorku. Pierwsza fabryka w Idaho ma rozpocząć w połowie kalendarzowego 2027 wstępną produkcję na poziomie wafli, a pierwsza fabryka w Nowym Jorku ma dostarczać podaż dopiero od 2030 roku i w kolejnych latach.

Według harmonogramu, nakłady inwestycyjne nie przełożą się na zauważalny wzrost mocy produkcyjnych wcześniej niż pod koniec 2027, co może oznaczać, że presja podażowa utrzyma się dłużej.

Skąd wzięła się wycena i dlaczego rynek tak mocno patrzy na wytyczne

Za kurs ok. 1 134 dol. Micron handluje według mnożnika ponad 50 razy zysk (wielokrotność wyniku). To sprawia, że dla spółki z segmentu pamięci jest to poziom uważany za wysoki. Jednocześnie historyczne zyski w niewystarczający sposób oddają skalę zmiany, jaka dokonuje się teraz w cyklu.

Prognoza na fiskalny trzeci kwartał — około 19,15 USD zysku na akcję — jest wyraźnie powyżej 12,20 USD zarobionych w kwartale, który właśnie się zakończył. W praktyce oznacza to, że akcje mogą wyglądać „taniej” w relacji do tego, co firma może wypracować w najbliższych miesiącach, jeśli utrzyma się trwający cykl.

Czy kolejny etap wzrostu jest już z góry ograniczony?

Publikacja tego kwartału raczej nie zakończy dyskusji o skali dalszego rajdu. Skoro rekordy są w dużej mierze „wbudowane” w oczekiwania, uwaga inwestorów skupi się na zapowiedziach.

Jeżeli zarząd będzie nadal opisywał rynek jako niedoborowy w zakresie podaży i będzie wskazywał, że 2027 ma przebiegać podobnie jak 2026, te argumenty będą podtrzymywać argumenty byków.

Jednocześnie cena pozostawia niewielki margines na rozczarowanie. Każda ostrożniejsza ocena dotycząca poziomu cen w przyszłym roku lub sygnały, że klienci zaczynają wycofywać zamówienia, mogą szybko pogorszyć sentyment, ponieważ duża część optymizmu już jest w cenie.

Najważniejsze ryzyko polega na tym, że rynek może liczyć na dalsze utrzymanie boomu pamięci — mimo cyklicznego charakteru tej branży.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.