Analitycy podnieśli cel dla MU z 660 do 1500 USD i mówią, że popyt na pamięć napędzi AI przez lata. Z jednej strony to mocny sygnał o długoterminowym zapotrzebowaniu, z drugiej pamięć to rynek cykliczny i Micron już mocno urósł w ostatnich latach. Co myślicie — to realny potencjał czy raczej nadmierne oczekiwania przed wynikami 24 czerwca?
Odpowiedzi (5)
Moim zdaniem AI daje konkretne tailwinds i jeśli Micron potwierdzi długoterminowe kontrakty, to argumenty analityka mają sens. Nie jestem ekspertem, więc trzymam dystans, ale obserwuję.
Wolę być sceptyczny — pamięć potrafi szybko spaść przy nadpodaży, a firma już zrobiła ogromny skok w ostatnich latach. Podwyższony cel to ładna narracja, ale nie gwarancja.
Ktoś się zastanawia, czy lepiej poczekać na prezentację 24 czerwca i potwierdzenie kontraktów? Dla mnie to kluczowy moment raczej niż reakcja tylko na prognozę analityka.
Umiarkowany optymizm — popyt na AI może utrzymać marże, ale ryzyka są realne. Warto obserwować dane o podaży pamięci i komunikację Micronu, zamiast traktować to jako pewnik.
Wracam, bo mimo wczorajszego tąpnięcia o 6% i -13% w pięć dni Micron nadal jest około 170% nad początkiem roku! Ja oczywiście dokupiłem po drodze, pompa jeszcze się nie skończyła — kierunek północ, może być spółka roku!