Analityk z 5 gwiazdkami ustalił cenę docelową Nvidii na 515 USD
Nvidia (NVDA) opublikowała 26 sierpnia kolejne bardzo mocne wyniki. Przychody spółki wzrosły ponad dwukrotnie i wyraźnie przekroczyły oczekiwania Wall Street. Skorygowany zysk również okazał się wyższy od prognoz.
Po publikacji wyników analityk Raymond James Simon Leopold, który otrzymał ocenę pięciu gwiazdek, podniósł cenę docelową akcji Nvidii do poziomu znacznie wyższego od pozostałych głównych prognoz Wall Street.
Inwestorzy zareagowali zdecydowanie. W kolejnym dniu sesyjnym akcje Nvidii podrożały o 8,7%, do 227,90 USD. Kapitalizacja spółki, czyli wartość wszystkich jej akcji, zwiększyła się o 442 mld USD. Kurs zakończył sesję tuż poniżej rekordowego zamknięcia po kolejnym bardzo zmiennym i trudnym okresie.
Akcje Nvidii zyskały od początku roku niemal 21%, a w ciągu ostatnich trzech miesięcy około 8%. Wzrost nastąpił mimo obaw, że wydatki na sztuczną inteligencję, konkurencja oraz wysokie koszty pamięci mogą osłabić dynamikę rozwoju spółki.
Leopold uważa, że Wall Street nadal nie docenia skali działalności Nvidii. Jego zdaniem największą przeszkodą może być nie popyt klientów, lecz podaż i zdolność spółki do dostarczania odpowiedniej liczby produktów.
Cena docelowa 515 USD znacznie przewyższa pozostałe prognozy Wall Street
Simon Leopold podniósł cenę docelową akcji Nvidii z 352 USD do 515 USD. Oznacza to wzrost prognozy o 46%. Jednocześnie utrzymał rekomendację „zdecydowanie kupuj”.
Przy ostatnim kursie zamknięcia wynoszącym 227,98 USD cena docelowa 515 USD oznacza potencjalny wzrost o 126%. Przy takim kursie Nvidia byłaby wyceniana na około 12,4 bln USD, przy założeniu, że liczba akcji pozostanie zasadniczo bez zmian.
To ponad dwa razy więcej niż obecna kapitalizacja spółki, wynosząca 5,49 bln USD.
Prognoza Leopolda wyróżnia się nawet na tle bardzo optymistycznych ocen analityków. Konsensus Wall Street wynosi 322,95 USD, a poszczególne ceny docelowe mieszczą się w przedziale od 180 USD do 515 USD. Prognoza Leopolda jest o ponad 50% wyższa od konsensusu.
JPMorgan, Citi, Morgan Stanley i UBS podniosły swoje ceny docelowe po publikacji wyników, ale żadna z tych prognoz nie zbliżyła się do poziomu Raymond James. Nawet wyjątkowo wysoka prognoza Evercore, wynosząca 465 USD, jest o 10,8% niższa od wyceny Leopolda.
Ceny docelowe i rekomendacje głównych banków po publikacji wyników:
- Raymond James: 515 USD, potencjalny wzrost o 125,9%.
- Evercore ISI: 465 USD, potencjalny wzrost o 104%.
- Bernstein: 400 USD, potencjalny wzrost o 75,5%.
- JPMorgan: 320 USD, potencjalny wzrost o 40,4%.
- Citi: 315 USD, potencjalny wzrost o 38,2%.
- Morgan Stanley: 300 USD, potencjalny wzrost o 31,6%.
Różnica nie wynika wyłącznie z zastosowania wyższego mnożnika wyceny, czyli wskaźnika porównującego wartość spółki z jej zyskami. Leopold zakłada także znacznie szybszy wzrost przychodów i zysków niż obecne prognozy Wall Street.
Dlaczego Simon Leopold zakłada 1 bln USD przychodów Nvidii
Podstawą jego oceny jest założenie, że problemem Nvidii nie jest popyt, lecz ograniczona podaż.
W drugim kwartale roku obrotowego Nvidia zwiększyła przychody o 106%, do 96,2 mld USD. Wynik był wyższy od prognozy Leopolda na poziomie 92,3 mld USD. Skorygowany zysk wzrósł o 120%, do 2,22 USD na akcję. Przychody segmentu centrów danych zwiększyły się o 117%, do 89 mld USD, co odpowiadało 92,5% całkowitej sprzedaży.
Jeszcze większe znaczenie miały prognozy zarządu. Nvidia przewiduje, że w kwartale kończącym się w październiku osiągnie 108 mld USD przychodów. To więcej niż oczekiwane przez Wall Street 104,86 mld USD. Spółka prognozuje również wzrost przychodów o 70% w roku obrotowym 2028.
Analitycy zakładali dotychczas wzrost na poziomie 44–45%. Zarząd wskazał jednak, że popyt może pozwolić na wzrost bliższy 100%. Dostawy ograniczają obecnie niedobory pamięci oraz innych komponentów.
Dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang podsumował zmianę sytuacji słowami: „Sztuczna inteligencja osiągnęła punkt zwrotny. Wykonuje użyteczną pracę. Generowane przez nią tokeny są produktywne i przynoszą zyski. Teraz moc obliczeniowa generuje przychody”.
Huang wskazał także na bezpośrednią przeszkodę: „Cały nasz łańcuch dostaw jest pod presją”.
Zdaniem Leopolda ograniczenia podaży oznaczają odroczoną sprzedaż, a nie słabnące zainteresowanie produktami Nvidii. Jeśli spółka będzie w stanie pozyskać więcej pamięci, podzespołów do pakowania układów, sprzętu sieciowego i mocy produkcyjnych, powinna zamienić większość istniejącego popytu w rzeczywiste przychody.
Leopold uważa, że taki układ może doprowadzić do wzrostu rocznych przychodów Nvidii do około 1 bln USD do stycznia 2029 roku. Byłby to poziom o ponad 33% wyższy od konsensusu FactSet, który zakłada niespełna 750 mld USD.
Argumentem wzmacniającym tę prognozę jest platforma Vera Rubin. Rozwiązanie weszło do produkcji, a zamówienia złożyli wszyscy najwięksi operatorzy chmurowi oraz dostawcy chmury dla sztucznej inteligencji. Nvidia oczekuje, że Vera Rubin odpowie w tym kwartale za niemal 20% przychodów centrów danych.
Szybko rośnie także skala działalności związanej z procesorem serwerowym Vera. Zamówienia wskazują na roczne tempo przychodów na poziomie 20 mld USD, a sprzedaż ma ponad dwukrotnie wzrosnąć w roku obrotowym 2028.
Leopold przewiduje ponadto, że sprzedaż do klientów innych niż najwięksi dostawcy chmury będzie rosła szybciej niż sprzedaż do tych największych odbiorców. Oznaczałoby to rozszerzenie wzrostu Nvidii poza Microsoft (MSFT), Amazon (AMZN), Alphabet (GOOGL) i Meta (META), na laboratoria zajmujące się sztuczną inteligencją, przedsiębiorstwa oraz wyspecjalizowanych dostawców chmury.
Cena 515 USD wymaga niemal idealnej realizacji planów
Cena docelowa 515 USD najlepiej opisuje optymistyczny scenariusz dla Nvidii. Nie jest to poziom, który sam w sobie uzasadniałby kupowanie akcji po ich gwałtownym wzroście po publikacji wyników.
Leopold zastosował mnożnik 22 wobec prognozowanego przez siebie zysku Nvidii w 2028 roku. Oznacza to prognozowany zysk na akcję w wysokości 23,41 USD. Przy obecnym kursie akcje są wyceniane na około 9,7-krotność tego odległego zysku. Wycena wygląda atrakcyjnie, jeśli prognozy się sprawdzą, ale niewielka zmiana któregokolwiek z założeń może mocno wpłynąć na jej poziom.
Jeśli zysk w 2028 roku okaże się o 20% niższy od prognozy, a inwestorzy zastosują mnożnik 18, wartość akcji spadłaby do około 337 USD. Byłaby wtedy znacznie bliższa konsensusowi Wall Street.
Do takiego scenariusza może doprowadzić kilka czynników.
Nvidia zobowiązała się do wydania 279 mld USD na dostawy i moce produkcyjne, aby zabezpieczyć deficytowe komponenty. Zobowiązania te mogą wspierać wzrost, jeśli popyt pozostanie silny, ale mogą stać się obciążeniem w przypadku spowolnienia wydatków na infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Oczekuje się, że rosnące koszty pamięci obniżą marżę brutto, czyli część przychodów pozostającą po odjęciu bezpośrednich kosztów produkcji, z 75% do 71–72%. Ewentualna poprawa miałaby nastąpić w kolejnym roku.
Nvidia jest jednocześnie inwestorem, dostawcą i finansowym zabezpieczeniem własnego ekosystemu. Jej gwarancje obejmują ponad 105 mld USD związanych z SB Energy i projektem centrum danych OpenAI. Spółka ma także maksymalną ekspozycję na poziomie 3,5 mld USD związaną z umowami najmu infrastruktury chmurowej dla sztucznej inteligencji.
Takie umowy mogą wzmacniać lojalność klientów, ale utrudniają rozróżnienie między niezależnym popytem a popytem wspieranym bilansem Nvidii.
Do innych ryzyk należą: jeden klient odpowiadający za znaczące 16% kwartalnych przychodów, rosnąca konkurencja ze strony AMD i własnych układów projektowanych przez największych dostawców chmury oraz prognoza na kwartał kończący się w październiku, która nie obejmuje żadnych przychodów z centrów danych w Chinach.
Dotychczasowi akcjonariusze mogą nadal utrzymywać podstawową pozycję w akcjach Nvidii, ale nie powinni wykorzystywać wysokiej ceny docelowej jako uzasadnienia dla nadmiernej koncentracji portfela. Nowi inwestorzy mogą stopniowo budować ekspozycję i obserwować założenia stojące za optymistycznym modelem Leopolda.
Najważniejsze wskaźniki do monitorowania to zwiększenie udziału Very Rubin do niemal 20% krótkoterminowych przychodów centrów danych, utrzymanie wzrostu na poziomie około 70% w roku obrotowym 2028, stabilizacja marży brutto powyżej 72%, poprawa dostępności komponentów oraz utrzymanie silnego wzrostu sprzedaży do klientów innych niż najwięksi dostawcy chmury bez coraz agresywniejszego finansowania.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.