Kevin Warsh zyskał zaufanie rynku obligacji
Kevin Warsh przeszedł w piątek kolejny ważny test jako nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej. Powiedział, że bank centralny wciąż ma wiele do zrobienia w walce z inflacją, a rynek obligacji potraktował jego słowa poważnie.
Problem polega jednak na tym, że to nie inflacja była ostatnio głównym powodem gwałtownej wyprzedaży długoterminowych obligacji skarbowych USA. Warsh mógł więc wygrać spór, którego rynek długu w rzeczywistości wcale nie prowadził.
Podczas swojego pierwszego wystąpienia na dorocznym sympozjum gospodarczym w Jackson Hole nowy przewodniczący Fed powiedział, że utrzymujący się w ostatnich miesiącach wysoki poziom inflacji nadal budzi niepokój. Dodał, że „z dużym trudem” określiłby szerokie warunki finansowe jako restrykcyjne, czyli wystarczająco surowe, by spowolnić wzrost gospodarczy.
Inwestorzy na rynku kontraktów terminowych na stopę funduszy federalnych wyraźnie zwiększyli zakłady na podwyżkę stóp podczas najbliższego posiedzenia Fed, które odbędzie się już w przyszłym miesiącu. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo podwyżki wzrosło do niemal 60%, z nieco ponad 30% na początku tygodnia. Wypowiedzi Warsha zmniejszyły również część sceptycyzmu na rynku obligacji dotyczącego jego determinacji w walce z inflacją po tym, jak w ubiegłym miesiącu Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian.
Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych USA (BX:TMUBMUSD02Y) wzrosła o 12 punktów bazowych, czyli 0,12 punktu procentowego, do 4,352%. Był to najwyższy poziom od pięciu tygodni. Rentowność obligacji 30-letnich (BX:TMUBMUSD30Y) pozostała natomiast w dużej mierze bez zmian i wyniosła 5,207%, wynika z danych FactSet.
Takie ruchy oznaczają spłaszczenie krzywej rentowności. W praktyce krótkoterminowe rentowności szybko rosną, podczas gdy długoterminowe zwiększają się znacznie wolniej. Sugeruje to, że inwestorzy poważnie traktują bardziej restrykcyjne stanowisko nowego przewodniczącego Fed. Zakładają wyższe stopy procentowe przez dłuższy czas w najbliższym okresie, ale jednocześnie wierzą, że taka polityka z czasem schłodzi inflację. Ceną może być wolniejszy wzrost gospodarczy.
Istotna była także różnica między rentownością obligacji 2-letnich i 30-letnich. W piątek po południu wynosiła około 87 punktów bazowych i zmierzała do najniższego poziomu od miesiąca, wynika z danych FactSet.
„Inwestorzy chcą zobaczyć zaangażowanie Fed po kilku posiedzeniach Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, podczas których nie byli do końca pewni, jak interpretować stanowisko nowego przewodniczącego” — powiedział Eric Wallerstein, główny strateg makroekonomiczny w Clocktower Group. „Ważne jest, by Fed wykonywał swoją pracę, ale ostatecznie długoterminowe koszty zaciągania kredytów nie są ustalane przez Fed”.
Wypowiedzi Warsha zwiększyły zaufanie inwestorów do tego, że Fed poradzi sobie z inflacją. Ceny konsumpcyjne nie były jednak główną przyczyną wzrostu rentowności obligacji skarbowych w tym miesiącu, zwłaszcza na długim końcu rynku. Warsh nie odniósł się więc bezpośrednio do problemu, który doprowadził długoterminowe rentowności do najwyższych poziomów od dwóch dekad.
Rentowności obligacji i ich ceny poruszają się w przeciwnych kierunkach. Rosnące obawy dotyczące zadłużenia rządu USA, które niedawno przekroczyło rekordowy poziom 40 bln USD, oraz ogromnego deficytu budżetowego były głównymi powodami ostatniej wyprzedaży długoterminowych obligacji skarbowych o terminie zapadalności od 10 do 30 lat. Problem pogłębia napływ długoterminowych obligacji korporacyjnych emitowanych przez największych dostawców usług chmurowych, którzy pozyskują środki na rozbudowę centrów danych związanych ze sztuczną inteligencją. Firmy te konkurują bezpośrednio z rządem USA o kapitał inwestorów, co podnosi rentowność długoterminowych obligacji.
„Długi koniec krzywej rentowności pozostaje znacznie bardziej zależny od czynników znajdujących się poza kontrolą Fed: kondycji gospodarki, perspektyw finansów publicznych oraz tego, czy pojawią się kolejne emisje obligacji największych dostawców usług chmurowych” — powiedział Wallerstein w piątkowej rozmowie telefonicznej. „Fed nie jest jedyną zmienną, a z pewnością nie jest obecnie najważniejszą zmienną wpływającą na długoterminowe koszty finansowania”.
Samo bardziej restrykcyjne stanowisko przewodniczącego Fed nie gwarantuje, że inflacja trwale znajdzie się na ścieżce spadkowej dzięki bardziej restrykcyjnej polityce pieniężnej — oceniła Kathleen Brooks, dyrektor ds. badań w XTB. Jej zdaniem reakcja rynku na przemówienie może szybko wygasnąć, jeśli dane gospodarcze nie zaczną wskazywać na bardziej zdecydowaną walkę z inflacją. Warsh nie jest bowiem zwolennikiem szczegółowego zapowiadania przyszłych decyzji banku centralnego.
Brooks dodała, że kolejny słaby raport z rynku pracy, który ma zostać opublikowany w następny piątek, mógłby łatwo osłabić nadzieje na wrześniową podwyżkę stóp.
Jedną z największych niewiadomych po wystąpieniu Warsha w stanie Wyoming pozostaje sposób zarządzania bilansem Fed. Warsh kieruje przeglądem, którego celem jest zmniejszenie bilansu banku centralnego z obecnych około 6,7–6,8 bln USD. Chodzi o ograniczenie posiadanych aktywów przy jednoczesnym uniknięciu zakłóceń na rynkach finansowania.
„W piątek milczał. Widzieliśmy, jak sekretarz skarbu Bessent próbował obniżyć długoterminowe stopy procentowe w ramach programu skupu obligacji” — powiedział Chris Gunster, szef działu instrumentów o stałym dochodzie w Fidelis Capital. „Warsh chce ograniczyć wpływ Fed i rządu na długoterminowe stopy procentowe. Uważam, że gdyby odniósł się do przyszłej polityki dotyczącej bilansu Fed, byłoby to sprzeczne z działaniami Departamentu Skarbu”.
Departament Skarbu emituje obligacje o wartości bilionów dolarów, aby sfinansować deficyt budżetowy wynoszący 1,8 bln USD. Gdyby Fed jednocześnie zmniejszał swój bilans poprzez zacieśnianie ilościowe, czyli ograniczanie posiadanych obligacji skarbowych, rynek musiałby wchłonąć większą część nowych emisji Departamentu Skarbu oraz papierów, które przestają znajdować się w bilansie Fed. Mogłoby to wywołać dalszą presję na wzrost długoterminowych rentowności obligacji skarbowych.
Z tego powodu Warsh częściowo odsunął kwestię bilansu na dalszy plan — zauważył Gunster.
Amerykańskie akcje zakończyły piątkową sesję spadkami. Dow Jones Industrial Average (DJIA) zniżkował o 0,02%, S&P 500 (SPX) spadł o 0,25%, a Nasdaq Composite (COMP) stracił ponad 0,5%, wynika z danych FactSet.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.