Jim Cramer wyjaśnił, co zmieniło sytuację wokół akcji Nvidii
Raport wynikowy NVIDIA Corporation (NASDAQ:NVDA) wywołał mieszaną reakcję inwestorów. Dzień po publikacji wyników akcje spółki mocno rosły w handlu przed otwarciem sesji, jednak w piątek zamknęły się 4,6% niżej. Jim Cramer, jeden z najbardziej zdecydowanych zwolenników spółki, zaprosił na rozmowę w programie „Mad Money” jej dyrektora generalnego, Jensena Huanga.
Po wywiadzie prowadzący CNBC powiedział, że Huang przekazał mu, iż układy spółki mają oprogramowanie, które można aktualizować. Podczas porannego wystąpienia 28. dnia miesiąca Cramer wyjaśnił, co spowodowało wzrost akcji w handlu po sesji, mimo ich początkowej słabości:
„Matt Murphy, dyrektor generalny Marvell, znalazł się chyba w trudnym momencie. Jest jednak bardzo zwyczajnym, normalnym człowiekiem. Nagle pojawia się kolejny bilion USD, a mówi o nim Jensen, który ma większy autorytet niż ktokolwiek inny. Spójrzmy na to, co wydarzyło się podczas telekonferencji wynikowej. Spółka publikuje raport, który sam w sobie jest po prostu zwyczajny, a Collette Kress nie przedstawia prognozy wzrostu na poziomie 70%. Inwestorzy zaczynają więc mocno wyprzedawać akcje NVDA. Następnie, już w trzecim zdaniu telekonferencji, mówi ona o znacznie, znacznie szybszym wzroście przychodów. Wtedy kurs rośnie do 519 USD, a właściwie do 219 USD. I tu pojawia się problem. Akcje nie dotarły do wcześniejszego szczytu, więc ktoś powie: 219 USD, 228 USD, 232 USD — kurs nie przebił maksimum. A wtedy pojawi się określenie: podwójny szczyt”.
NVIDIA Corporation (NASDAQ:NVDA) opublikowała wyniki za drugi kwartał roku obrotowego 26 sierpnia. Przychody wyniosły 96 mld USD, a zysk na akcję sięgnął 2,46 USD, co oznaczało wynik lepszy od oczekiwań analityków.
Szczególnie mocno wzrosły przychody z centrów danych. Zwiększyły się rok do roku o 117%, do 89 mld USD. Jeszcze ważniejszy mógł być wynik segmentu AI Clouds, Industrial and Enterprise (ACIE), który obejmuje rozwiązania chmurowe związane ze sztuczną inteligencją oraz zastosowania przemysłowe i korporacyjne. Przychody tego segmentu wzrosły rok do roku o 138%, do 40,3 mld USD.
Takie dane sugerowały, że działalność Nvidii nie zależy wyłącznie od zamówień największych dostawców usług chmurowych. Spółka coraz bardziej różnicuje źródła przychodów. Dodatkowo Collette Kress przedstawiła prognozę wzrostu na poziomie 70% w całym roku obrotowym. Była ona wyższa od oczekiwań analityków.
Po dokładniejszej analizie sytuacja Nvidii nie wygląda jednak idealnie. Wolne przepływy pieniężne spadły w drugim kwartale do 21,3 mld USD, podczas gdy rok wcześniej wynosiły 48,6 mld USD. W efekcie marża wolnych przepływów pieniężnych, czyli ich udział w przychodach, zmniejszyła się o 38 punktów, do 22%.
Potencjalnym obciążeniem mogą być także niestandardowe układy scalone do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją, których popularność rośnie, oraz wyższe koszty pamięci uszczuplające marże.
W drugim kwartale akcje NVIDIA Corporation (NASDAQ:NVDA) posiadało 285 funduszy hedgingowych monitorowanych przez Insider Monkey. W pierwszym kwartale było ich 275.
Nvidia jest notowana przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku (forward P/E), który porównuje bieżącą cenę akcji z oczekiwanymi przyszłymi zyskami, na poziomie 25,97. Dla INTC wskaźnik ten wynosi 72, a dla AMD — 64.
Udział krótkiej sprzedaży w liczbie akcji znajdujących się w wolnym obrocie jest niewielki i wynosi 1,2%.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.