Ceny ropy wzrosły po tym, jak Arabia Saudyjska wstrzymała działanie ważnego rurociągu naftowego po atakach. Rurociąg East-West był wykorzystywany do omijania cieśniny Ormuz podczas wojny USA z Iranem. Jego zamknięcie pogłębia globalne problemy z dostawami energii.
Ropa Brent, będąca światowym punktem odniesienia dla cen surowca, zbliżyła się do 108 USD za baryłkę. W ubiegłym tygodniu podrożała o prawie 9%. Ropa West Texas Intermediate kosztowała około 103 USD za baryłkę. Zdrożał także europejski gaz ziemny, którego cena wzrosła w pewnym momencie o 3,8%.
Arabia Saudyjska poinformowała późnym wieczorem w piątek, że profilaktycznie zatrzymała przesył ropy rurociągiem East-West po atakach przeprowadzonych dzień wcześniej. Nie wiadomo, kiedy jego działanie zostanie wznowione.
„Wszystko sprowadza się do czasu trwania przerwy” — powiedziała June Goh, starsza analityczka rynku ropy w Sparta Commodities SA. Jej zdaniem szybkie wznowienie przesyłu ograniczyłoby skutki zamknięcia, ponieważ można byłoby wykorzystać zapasy zgromadzone w Yanbu, na zachodnim końcu rurociągu. Dłuższa przerwa mogłaby jednak doprowadzić do ograniczenia wydobycia.
Na froncie dyplomatycznym przełożono planowane na później w poniedziałek spotkanie Iranu z kilkoma państwami Zatoki Perskiej. Rozmowy miały dotyczyć utworzenia tymczasowego szlaku żeglugowego przez cieśninę Ormuz. O przełożeniu spotkania poinformował minister spraw zagranicznych Omanu Badr Albusaidi. Wcześniej Bahrajn zapowiedział, że nie weźmie w nim udziału, wskazując między innymi na atak na rurociąg East-West. Jak informował Axios, zastrzeżenia do planu miał również Rijad.
Inwestorzy analizowali także regionalne skutki szybkiej ofensywy wspieranych przez Iran bojowników Huti wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego w Jemenie. Postępy tej grupy mogą pozwolić jej przejąć większą kontrolę nad żeglugą przez cieśninę Bab al-Mandab, która jest kolejnym ważnym wąskim gardłem transportu morskiego.
Cena ropy wzrosła w tym roku o 77%. Konflikt USA z Iranem rozszerzył się na cały region, ograniczając eksport i powodując chaos na rynkach żeglugowych. W sytuacji, gdy Teheran i Waszyngton walczą o kontrolę nad cieśniną Ormuz, rurociąg East-West stał się kluczową trasą utrzymującą eksport ropy.
Przedłużający się kryzys wywołał impuls inflacyjny w światowej gospodarce. Podniosły się ceny ropy, gazu ziemnego oraz produktów naftowych, w tym benzyny i oleju napędowego. Dane ze Stanów Zjednoczonych opublikowane w ubiegłym tygodniu pokazały, że wzrost cen przyspieszył w sierpniu. Zwiększyło to prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Irak podjął działania mające ograniczyć skutki ataku na kluczowy saudyjski rurociąg. Instalacja ma przepustowość około 7 mln baryłek dziennie i transportuje ropę przez terytorium Arabii Saudyjskiej do portów nad Morzem Czerwonym. Ustalono, że ataki zostały przeprowadzone z terytorium Iraku.
W Stanach Zjednoczonych sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że w poniedziałek ogłosi sankcje wobec dużego banku. Działania te mają zmusić Teheran do kapitulacji. Jednocześnie amerykańska marynarka wojenna egzekwuje blokadę portów Iranu, aby ograniczyć eksport energii z tego kraju.
Wskaźniki rynkowe pokazują, że rosną obawy o dostawy w najbliższym czasie. Różnica między ceną dwóch najbliższych kontraktów terminowych na Brent wynosiła 5,53 USD za baryłkę, wobec 3,84 USD za baryłkę tydzień wcześniej. Rynek znajdował się w układzie backwardation, czyli sytuacji, w której najbliższy kontrakt jest droższy od kolejnego. Jest to zwyżkowy układ, w którym cena bliższego kontraktu przewyższa cenę następnego w kolejności.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczneDyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.