Nvidia wstrzymuje część programu finansowania tuż po rekordowych wynikach
Nvidia (NASDAQ:NVDA) potwierdziła 27 sierpnia, że wstrzymała część programu finansowania stworzonego z myślą o firmach z sektora chmury AI. Program miał ułatwić tym przedsiębiorstwom zakup układów Nvidii — wynika z raportu „Wall Street Journal”, na który powołał się Reuters. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po opublikowaniu przez spółkę jednych z największych wyników kwartalnych w historii biznesu. Przychody wzrosły o 106%, a zysk zwiększył się o 126%. Inwestorzy muszą teraz ocenić, czy tempo rozwoju Nvidii, którego niewiele firm jest w stanie osiągnąć, równoważy nowe pytania dotyczące sposobu finansowania klientów kupujących jej układy.
Rekordowe wyniki Nvidii
Skala wzrostu pozostaje najważniejszą informacją. W drugim kwartale roku finansowego, zakończonym 26 lipca, Nvidia wypracowała 96,2 mld USD przychodów. Był to wynik o 106% wyższy niż rok wcześniej, a także lepszy od celów wyznaczonych przez samą spółkę i prognoz Wall Street.
Marża brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu bezpośrednich kosztów działalności, wzrosła z 72,4% do 75%. Zysk operacyjny zwiększył się o 124%, do 63,7 mld USD. Skorygowany zysk na akcję wzrósł o 120%, do 2,22 USD.
Prognoza na bieżący kwartał zakłada przychody na poziomie 108 mld USD. Oznaczałoby to wzrost o 89,5% w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku.
Dodatkowym argumentem dla akcjonariuszy jest to, że najwięksi dostawcy chmury, czyli firmy obsługujące infrastrukturę na ogromną skalę, które budują także własne układy AI, nie rezygnują z produktów Nvidii. Przychody z tego segmentu wyniosły w kwartale 48,7 mld USD i były o 102% wyższe niż rok wcześniej.
Kierownictwo Amazon (NASDAQ:AMZN) i Alphabet (NASDAQ:GOOGL) zapowiedziało, że obie spółki będą nadal kupować sprzęt Nvidii obok własnych układów. Amazon Web Services uzgodnił wdrożenie dodatkowych 2 mln procesorów graficznych Nvidii w ciągu najbliższych dwóch lat. Dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang powiedział, że umowa może obejmować również miliony procesorów centralnych.
Nvidia chce wykorzystać ten popyt. Spółka prognozuje w tym roku 20 mld USD przychodów z samodzielnej sprzedaży procesorów centralnych, a w przyszłym roku chce osiągnąć ponad dwukrotnie wyższą wartość. Jednocześnie zobowiązała się zwracać akcjonariuszom co najmniej połowę wolnych przepływów pieniężnych, czyli środków pozostających po finansowaniu bieżącej działalności i inwestycji.
Program finansowania został częściowo wstrzymany
Wstrzymana inicjatywa jest ważnym argumentem dla bardziej ostrożnych inwestorów. Program ogłoszony niespełna dwa miesiące wcześniej oferował małym firmom zajmującym się chmurą AI wsparcie kredytowe w zamian za część ich przychodów.
Nvidia zgadzała się wynajmować z powrotem moc obliczeniową, której te firmy nie zdołały sprzedać. W zamian pobierała 50% przychodów przekraczających określony próg.
W ubiegłym tygodniu Nvidia wycofała się z części tych umów. Rzecznik spółki powiedział jednak, że szerszy model „nadal obowiązuje i wciąż się zmienia ze względu na wysoki popyt”.
Część pracowników Nvidii miała prywatnie obawiać się, że takie rozwiązanie może przyciągnąć uwagę organów antymonopolowych. Nvidia miała również poinformować dostawców chmury, że mogą wynajmować układy wyłącznie zatwierdzonym klientom. Taki poziom kontroli miał zirytować potencjalnych partnerów już na wczesnym etapie rozmów.
Decyzja o ograniczeniu programu zapadła w czasie rosnącej uwagi poświęcanej tak zwanym transakcjom cyrkularnym. Chodzi o sytuacje, w których pieniądze przepływają od producenta układów z powrotem do tego samego ekosystemu firm kupujących te układy.
Tylko w tym miesiącu Nvidia pomogła zorganizować 500 mld USD finansowania od największych amerykańskich instytucji finansowych dla swoich klientów. Spółka zgodziła się również zagwarantować do 105 mld USD, aby pomóc OpenAI wynająć powierzchnię w centrach danych.
Krytycy obawiają się, że przepływ pieniędzy od Nvidii do firm kupujących jej układy może sprawiać, że popyt wygląda na silniejszy, niż jest w rzeczywistości. Wstrzymanie części programu nie rozwiązuje tych wątpliwości, choć Nvidia przekonuje, że podstawowa działalność spółki pozostaje zdrowa.
Inwestorzy nadal stawiają na Nvidię
W ostatnim kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Nvidii wzrosła z 275 do 285. Sugeruje to, że inwestorzy instytucjonalni nadal zwiększali zaangażowanie, nawet po ujawnieniu informacji o programie finansowania.
Udział akcji sprzedanych krótko wynosi zaledwie 1,23% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Oznacza to niewielką skalę zorganizowanych zakładów na spadek kursu.
28 sierpnia akcje Nvidii były wyceniane na 23,92-krotność prognozowanych zysków. Taki wskaźnik zakłada, że tempo wzrostu pokazane w najnowszych wynikach będzie się utrzymywać.
Co może wydarzyć się dalej
Najnowsze wyniki Nvidii pozostawiają niewiele miejsca na twierdzenie, że wzrost spółki wyraźnie zwalnia. Najwięksi dostawcy chmury nadal zamawiają większą moc obliczeniową, nawet gdy rozwijają własne układy.
Jednocześnie wstrzymanie części programu finansowania pokazuje, że mechanizmy stojące za tym wzrostem stają się coraz bardziej złożone, a nie prostsze. To może zwiększać zainteresowanie organów antymonopolowych.
Optymistyczny scenariusz zakłada, że popyt ze strony największych dostawców chmury oraz rozwój sprzedaży procesorów centralnych będą silniejsze niż skutki problemów z pojedynczym programem finansowania. W ostrożniejszym scenariuszu kluczowe będzie to, czy Nvidia zdoła rozwijać podobne rozwiązania bez wywoływania kontroli antymonopolowej, przed którą ostrzegali już jej pracownicy.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.