Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kevin Warsh sygnalizuje możliwą podwyżkę stóp Fedu mimo żądań Trumpa

Redakcja InwestHub · 30 sierpnia 2026 16:36

Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh zasygnalizował, że utrzymująca się inflacja może wymagać podwyżki stóp procentowych. Jego stanowisko może doprowadzić do konfliktu z prezydentem Donaldem Trumpem na krótko przed listopadowymi wyborami śródterminowymi — podał „Financial Times”.

Podczas swojego pierwszego ważnego wystąpienia jako prezes Fedu Warsh powiedział na sympozjum ekonomicznym w Jackson Hole, że kontrola cen musi pozostać najpilniejszym zadaniem banku centralnego. Jego słowa wzmocniły oczekiwania, że decydenci mogą we wrześniu podnieść stopy o 0,25 punktu procentowego.

Dla inwestorów komunikat Warsha oznacza, że koszty finansowania mogą pozostać wysokie albo jeszcze wzrosnąć. Wywierałoby to presję na akcje, obligacje i rynek mieszkaniowy, wrażliwe na poziom stóp procentowych. Jednocześnie wyższe stopy mogłyby wspierać dolara oraz spółki finansowe, które korzystają z wyższych stóp procentowych. Wiele będzie zależeć od kolejnych danych o inflacji i od tego, czy inni przedstawiciele Fedu poprą coraz bardziej jastrzębie stanowisko Warsha.

Wystąpienie uspokoiło inwestorów i przedstawicieli Fedu, którzy zastanawiali się, czy Warsh oprze się presji politycznej ze strony Trumpa. Prezydent wielokrotnie domagał się obniżek stóp, a niedawno uznał obecny przedział stopy funduszy federalnych wynoszący 3,5–3,75% za zbyt wysoki.

Warsh odrzucił założenie, że warunki finansowe są ogólnie restrykcyjne, czyli ograniczają aktywność gospodarczą. Ocenił również, że gospodarka się umacnia. Utrudnia to uzasadnienie obniżek stóp jako sposobu na dodatkowe pobudzenie wzrostu.

Inflacja pozostaje powyżej celu Fedu wynoszącego 2% od ponad pięciu lat. Warsh zwrócił uwagę na sześciomiesięczny wskaźnik inflacji, który przyspieszył w następstwie presji inflacyjnej związanej z wojną z Iranem. Ostrzegł, że oczekiwania społeczeństwa dotyczące przyszłej inflacji, choć nadal względnie stabilne, mogą się pogorszyć, jeśli Fed nie zareaguje.

Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC), który podejmuje decyzje w sprawie stóp procentowych, pozostawił je bez zmian w lipcu. Warsh poparł tę decyzję. Jednak trzech z 12 członków komitetu posiadających prawo głosu opowiedziało się za podwyżką o 0,25 punktu procentowego. Ekonomiści ocenili, że piątkowe wystąpienie umieściło Warsha w gronie najbardziej jastrzębich decydentów Fedu.

Jego stanowisko może odnowić napięcia typowe dla relacji Trumpa z byłym prezesem Fedu Jayem Powellem. Trump wielokrotnie krytykował Powella za to, że nie obniżał stóp wystarczająco zdecydowanie. Jego administracja wchodziła również w konflikty z innymi przedstawicielami Fedu.

Warsh może mieć większą swobodę działania ze względu na bliższe relacje z Trumpem. Administracja przedstawiała także cały FOMC jako politycznie wrogo nastawiony. Może to pozwolić Trumpowi obarczyć odpowiedzialnością za ewentualną podwyżkę komitet, a nie osobiście Warsha.

Podwyżka we wrześniu nie jest jednak przesądzona. Przed kolejną decyzją Fedu zostanie opublikowanych kilka raportów dotyczących inflacji i zatrudnienia. Warsh nie obiecał wprost podniesienia stóp.

Jego wystąpienie w Jackson Hole było jednak wyraźną próbą zbudowania wiarygodności jako decydenta walczącego z inflacją oraz poprawy relacji wewnątrz banku centralnego. Warsh często krytykował Fed po odejściu z jego zarządu w 2011 roku.

Dla rynków najważniejszym sprawdzianem będzie wrześniowe posiedzenie. Ostra retoryka może pokazywać intencje Warsha, ale rzeczywista podwyżka stóp byłaby najbardziej wyraźnym dowodem, że jest on gotów działać niezależnie od Białego Domu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.