Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dlaczego ogłoszenie Departamentu Skarbu USA wywołało wzrost cen złota i bitcoina

Redakcja InwestHub · 23 sierpnia 2026 16:37

Ceny złota i bitcoina wzrosły w minionym tygodniu po tym, jak Departament Skarbu USA ogłosił zwiększenie skupu długoterminowych obligacji rządowych. Decyzja nie wystarczyła jednak, aby uspokoić nerwowe rynki akcji i obligacji. Gdy rentowności obligacji rosły, a dolar amerykański się osłabiał, ceny bitcoina i złota wyraźnie poszły w górę.

Szczególnie dobrze poradził sobie bitcoin (BTCUSD). Kryptowaluta zyskała po tym, jak sekretarz skarbu Scott Bessent przedstawił plany większej ingerencji na rynku obligacji poprzez zwiększenie skupu papierów o dłuższych terminach zapadalności.

Stephen Coltman, szef zespołu analiz makroekonomicznych w 21shares, powiedział w piątek, że ogłoszenie Departamentu Skarbu z 19 sierpnia było „głównym katalizatorem” wzrostu bitcoina. Notowania największej kryptowaluty wsparło również spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z przedstawicielami branży kryptowalut w Białym Domu, które odbyło się tego samego dnia. Inwestorzy pozytywnie oceniali także proponowaną ustawę Clarity Act, mającą uregulować rynek aktywów cyfrowych.

Zabezpieczenie przed osłabieniem dolara

Zwiększenie skupu długoterminowych obligacji skarbowych było dla rynku „szokiem” i pomogło odnowić zainteresowanie strategią zakładającą ochronę przed spadkiem wartości dolara — ocenił Coltman.

W ramach takiej strategii inwestorzy kupują metale szlachetne, takie jak złoto (GC00) i srebro (SI00), a także niektóre kryptowaluty, w tym bitcoina. Założenie jest takie, że utrzymujące się deficyty budżetowe i inflacja będą nadal obniżać wartość dolara. Inwestorzy szukają więc ochrony w aktywach materialnych, takich jak złoto. Bitcoin jest walutą całkowicie cyfrową, ale jego podaż jest ograniczona, co pomogło mu zyskać pozycję zabezpieczenia przed osłabieniem dolara.

W minionym tygodniu pojawiło się wiele sygnałów pasujących do tego scenariusza. Bitcoin rósł razem ze złotem i innymi surowcami, podczas gdy dolar amerykański tracił na wartości. Osłabienie waluty połączone ze wzrostem rentowności obligacji jest często postrzegane jako sygnał pogorszenia zaufania inwestorów.

Zdaniem Coltmana obawy budzi możliwość, że interwencje ograniczające wzrost rentowności długoterminowych obligacji złagodzą warunki finansowe. Mogłoby to zwiększyć presję inflacyjną w gospodarce. W takim scenariuszu dolar amerykański stałby się mniej atrakcyjny, a inwestorzy posiadający długoterminowe obligacje mogliby uznać, że nie otrzymują wystarczającej rekompensaty za inflację.

Coltman dodał, że wraz z osłabieniem dolara bitcoin może wyglądać dla części inwestorów jak atrakcyjne zabezpieczenie, między innymi ze względu na ograniczoną podaż. Indeks ICE U.S. Dollar Index (DXY), który mierzy wartość dolara wobec innych głównych walut, spadł w tym tygodniu o 0,8%, po wcześniejszym gwałtownym osłabieniu w następstwie ogłoszenia planu skupu obligacji przez Departament Skarbu — wynika z danych FactSet.

W tym samym czasie cena bitcoina gwałtownie wzrosła. Coltman zwrócił uwagę, że od momentu ogłoszenia decyzji kryptowaluta zanotowała wyjątkowo silny ruch w górę. Wzrost mógł skłonić inwestorów zajmujących krótkie pozycje, czyli grających na spadek ceny bitcoina, do zamknięcia tych transakcji. Takie zamykanie krótkich pozycji zwiększa presję zakupową i może dodatkowo podbijać notowania.

Fundusz ETF iShares Bitcoin Trust (IBIT), czyli giełdowy fundusz inwestujący w bitcoina i śledzący jego ceny spot, zyskał w minionym tygodniu 22,6%. Szczególnie mocne wzrosty, wynoszące około 6% dziennie, odnotował w każdym z trzech dni do piątku włącznie — wynika z danych FactSet.

Złoto również zyskało

Złoto także podrożało w minionym tygodniu, choć jego wzrost był znacznie mniejszy niż w przypadku bitcoina.

19 sierpnia Truist Wealth podwyższył ocenę złota do poziomu „neutralnego”, po ogłoszeniu przez Departament Skarbu planu zwiększenia skupu obligacji. Złoto skorzystało na późniejszym osłabieniu dolara i przebiło poziom swojej 200-dniowej średniej kroczącej — powiedział w piątek Keith Lerner, dyrektor ds. inwestycji w Truist Wealth.

Z technicznego punktu widzenia wyjście złota powyżej tego ważnego poziomu jest pozytywnym sygnałem i sugeruje możliwość dalszych wzrostów — ocenił Lerner. Według danych FactSet 200-dniowa średnia dla złota wynosi około 4 518 USD za uncję.

Popularny fundusz ETF SPDR Gold Shares (GLD), który posiada złoto, przyciągnął 19 sierpnia 1,3 mld USD. Był to największy jednodniowy napływ kapitału do tego funduszu od połowy stycznia — wynika z danych FactSet.

Coltman z 21shares spodziewa się, że rynek obligacji może sprawdzić, czy Scott Bessent będzie gotowy dalej zwiększać skalę skupu, aby stabilizować rentowności długoterminowych obligacji skarbowych. Zwrócił uwagę, że obecna skala operacji jest niewielka. Sama możliwość znacznie większych zakupów może jednak budzić u części inwestorów „nerwowość” z powodu ryzyka wzrostu inflacji.

Zdaniem Coltmana Departament Skarbu nie drukuje pieniędzy, ale efekt jego działań może być podobny. Resort może emitować krótkoterminowe bony skarbowe, które są zbliżone do gotówki, i wykorzystywać pozyskane w ten sposób środki do odkupu długoterminowych obligacji. Rząd nie może jednak zwiększyć podaży złota ani bitcoina. To jedna z cech, które przyciągają inwestorów szukających zabezpieczenia przed spadkiem wartości dolara i obawami o inflację.

Departament Skarbu ogłosił 19 sierpnia, że od 9 września zamierza podwoić skalę operacji skupu długoterminowych obligacji. Celem jest zapewnienie „większego wsparcia płynności” w tej części rynku, w tym w segmentach obligacji o terminie zapadalności od 10 do 20 lat oraz od 20 do 30 lat. Pozytywna reakcja rynku obligacji na tę decyzję odwróciła się jednak już następnego dnia.

W piątek rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA (BX:TMUBMUSD10Y), czyli referencyjna stopa wpływająca między innymi na koszt kredytów hipotecznych i innych pożyczek, wzrosła do 4,737%. Rentowność obligacji 30-letnich (BX:TMUBMUSD30Y) zwiększyła się do 5,276% — wynika z danych Dow Jones Market Data. Oznaczało to powrót rentowności tych papierów do poziomów zbliżonych do notowanych dzień przed ogłoszeniem planu skupu.

Stało się tak po tym, jak rentowność obligacji 30-letnich pod koniec lipca wzrosła do najwyższego poziomu od 2007 roku. Dane uwzględniają poziomy z godziny 15.00 czasu wschodniego w USA. Rentowność obligacji 10-letnich 31 lipca osiągnęła natomiast najwyższy poziom od stycznia 2025 roku — podał Dow Jones Market Data.

Inwestorzy szczególnie uważnie obserwują rentowności długoterminowych obligacji skarbowych po ich ostatnim wzroście. Jedną z przyczyn są obawy, że wyższe rentowności zwiększają koszty pożyczek dla konsumentów, firm i rządu USA. W tym tygodniu zadłużenie federalne Stanów Zjednoczonych przekroczyło 40 bln USD, a roczne odsetki od tego długu przekraczają już 1 bln USD.

Ceny obligacji i ich rentowności poruszają się w przeciwnych kierunkach. W rezultacie cały amerykański rynek papierów o stałym dochodzie osłabił się w tym tygodniu. Fundusz ETF Vanguard Total Bond Market (BND), który zapewnia szeroką ekspozycję na obligacje inwestycyjne w USA, w tym obligacje skarbowe, spadł w ujęciu tygodniowym o 0,1%.

Ian Lyngen, szef strategii stóp procentowych w USA w BMO, ostrzegł w piątkowej notatce, że oprócz ponownych obaw dotyczących dedolaryzacji, wiarygodności kredytowej USA i potrzeby zwiększenia premii terminowej — czyli dodatkowego wynagrodzenia oczekiwanego przez inwestorów za pożyczenie pieniędzy na dłuższy okres — na rynku panuje powszechny sceptycyzm. Inwestorzy nie są przekonani, że zmiana skali skupu przez Departament Skarbu zmienia podstawowe czynniki stojące za ostatnią wyprzedażą amerykańskich obligacji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.