Czy Apple po odejściu Cooka zacznie przegrywać z indeksami jak Amazon?
Sztuczna inteligencja zmienia układ sił w sektorze technologicznym. Tim Cook 1 września odejdzie ze stanowiska dyrektora generalnego Apple (NASDAQ: AAPL), dlatego inwestorzy powinni liczyć się ze zmianami w spółce. Pojawia się pytanie, czy notowania Apple zachowają się podobnie jak akcje Amazon (NASDAQ: AMZN), które wyraźnie przegrały z szerokim rynkiem po odejściu Jeffa Bezosa.
Jeff Bezos pomógł przekształcić Amazon z firmy zakłócającej rynek handlu internetowego książkami w zdywersyfikowaną spółkę technologiczną świadczącą różne usługi. Nie ma wątpliwości, że był ważną postacią w firmie. W połowie 2021 roku ustąpił jednak ze stanowiska dyrektora generalnego. Od tego czasu akcje Amazon radzą sobie słabiej niż główne indeksy.
Od odejścia Bezosa kurs Amazona wzrósł o około 50%. W tym samym czasie Nasdaq-100 zyskał ponad 100%, a indeks S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) około 90%. Obecnie Amazon ma kapitalizację rynkową na poziomie 2,8 bln USD. Trzeba jednak pamiętać, że Bezos kierował Amazonem, gdy firma była znacznie mniejsza, a osiąganie wysokiego wzrostu było łatwiejsze. Rozwój tak dużej firmy jest trudniejszy i często wymaga ogromnych nakładów kapitałowych.
Widać to również w wydatkach na sztuczną inteligencję. Rozwój AI nabrał tempa dopiero po odejściu Bezosa. Cała branża przeznacza na ten cel ogromne kwoty, ale sam Amazon ma w 2026 roku zainwestować 220 mld USD. Mimo że obecnie gigantyczny Amazon nie dorównał szerszemu rynkowi, nadal umacnia pozycję lidera sektora technologicznego. Warto o tym pamiętać przy rozważaniu odejścia Tima Cooka z Apple.
## Tim Cook odchodzi, gdy rywalizacja w dziedzinie AI przyspiesza
Czy Apple może radzić sobie słabiej po odejściu Tima Cooka? Tak. Znaczenie ma moment jego odejścia, ponieważ przypada on na okres wielkiej transformacji technologicznej związanej ze sztuczną inteligencją.
Apple pod kierownictwem Cooka nie przyjęło tak agresywnej strategii w wyścigu AI. Spółka koncentruje się na wykorzystywaniu sztucznej inteligencji do ulepszania własnych produktów, zamiast próbować działać jak Amazon, który buduje ogromne centra danych AI i konkuruje jako dostawca infrastruktury chmurowej na dużą skalę. To właśnie taki kierunek Cook wyznaczył swojemu następcy, ale jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić, czy okaże się on korzystny.
Zaletą Apple jest to, że spółka nie wydaje na infrastrukturę AI tak dużo jak jej konkurenci z sektora technologicznego. Ryzyko polega na tym, że może zostać w tyle na szybko rozwijającym się rynku. Obecnie, ponieważ akcje Apple są notowane w odległości mniejszej niż 10% od historycznego maksimum, wydaje się, że inwestorzy pozytywnie oceniają ten plan.
Jednocześnie rosną obawy dotyczące kwot wydawanych przez firmy takie jak Amazon na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Entuzjazm inwestorów wobec podejścia Apple może jednak szybko osłabnąć w wysoce konkurencyjnej branży, jeśli sektor AI będzie nadal się rozwijał.
Niepewność jest nieodłączną częścią działalności każdej firmy. Spółki wybierają strategie, które uważają za najlepsze, ale nawet najlepiej przygotowane plany mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Niemal pewne jest, że w przyszłości Apple w końcu przejdzie z pozycji lidera branży do grupy firm pozostających w tyle. W przeszłości już się to zdarzało. Nie wiadomo, czy taki scenariusz nastąpi po odejściu Cooka, ale jest on możliwy. W dużej mierze będzie to zależeć od decyzji Apple dotyczących sztucznej inteligencji.
## Ważniejsza jest strategia spółki niż nazwisko prezesa
Dobre firmy potrafią dostosowywać się do warunków rynkowych. Apple robiło to wielokrotnie w przeszłości, podobnie jak Amazon. Dyrektor generalny nie działa samodzielnie — za jego decyzjami stoi cały zespół.
Odmienne podejście Apple do sztucznej inteligencji nie jest wyłącznie autorskim pomysłem Cooka. Nie należy więc oczekiwać gwałtownej zmiany kierunku działalności spółki, dopóki jej strategia nie zacznie wyraźnie rozmijać się z rozwojem AI lub zmianami popytu konsumentów. To najważniejszy wniosek.
Apple postawiło na konkretną strategię. To, czy spółka będzie wyprzedzać rynek, czy pozostanie za nim, zależy przede wszystkim od tego, jak dobrze ten plan zadziała. Odejście Cooka ze stanowiska dyrektora generalnego nie będzie najważniejszym czynnikiem decydującym o wyniku tej strategii, choć to za jego kadencji wyznaczono obecny kierunek. Jeśli Apple pozostanie w tyle, prawdopodobnie dostosuje strategię, tak jak robiło to wcześniej.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.