Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wojna w Iranie zmienia globalną gospodarkę: giełdy rosną, energia drożeje

Redakcja InwestHub · 30 sierpnia 2026 16:28

Sześć miesięcy po rozpoczęciu przez Stany Zjednoczone i Izrael bombardowań Iranu globalna gospodarka uniknęła recesji i kryzysu finansowego, których obawiali się niektórzy analitycy. Wojna podniosła jednak koszty energii, transportu i żywności, a także przyniosła wyraźne korzyści części spółek giełdowych, firm z sektora czystej energii oraz przedsiębiorstw obronnych — podała agencja Associated Press.

Dla inwestorów konflikt stworzył mocno podzielony rynek. Entuzjazm związany ze sztuczną inteligencją pomógł odbudować notowania akcji mimo wyższych cen ropy. Bezpośrednio skorzystały na tym także koncerny zbrojeniowe i niektóre firmy zajmujące się czystą energią. Linie lotnicze, rolnictwo oraz spółki zależne od wydatków konsumentów pozostają natomiast narażone na wysokie ceny paliw i nawozów.

„Jak dotąd globalna gospodarka dokonała finansowego odpowiednika sceny z filmu «Mission: Impossible»” — powiedział Michael Ashley Schulman, strateg inwestycyjny w Cerity Partners.

Giełdy wynagrodziły inwestorów, którzy pozostali na rynku

Notowania akcji początkowo gwałtownie spadły po rozpoczęciu ataków 28 lutego. Wall Street zanotowała pięć kolejnych tygodni strat. Dow Jones i Nasdaq weszły w fazę korekty, czyli spadku notowań po wcześniejszych wzrostach, a S&P 500 odnotował najgorszy miesiąc od 2022 roku.

Spadki okazały się przejściowe. Od dołka z końca marca indeks Dow Jones (DJI) wzrósł o prawie 19%, S&P 500 (SP500) zyskał niemal 22%, a Nasdaq (COMP:IND) poszedł w górę o 27%. Jeśli wzrosty się utrzymają, wszystkie trzy indeksy będą zmierzać do czwartego z rzędu rocznego wzrostu.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że gospodarkę „kształtują dwie główne siły, działające w przeciwnych kierunkach”. Wojna ogranicza wzrost gospodarczy, ale inwestycje oraz optymizm związany ze sztuczną inteligencją pomagają równoważyć tę presję.

Podróże obciążone wyższymi kosztami paliwa

Największe zakłócenia gospodarcze wynikają z ograniczenia ruchu tankowców przez cieśninę Ormuz. Cena ropy Brent (CO1:COM) wzrosła z około 72 USD za baryłkę przed wojną do niemal 120 USD za baryłkę, zanim zaczęła spadać. Nadal jest o około 20% wyższa niż przed konfliktem.

Linie lotnicze odpowiedziały podwyżkami cen biletów, opłat za bagaż i dopłat paliwowych. Jednocześnie ograniczają liczbę połączeń. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) oczekuje, że paliwo lotnicze będzie kosztować średnio o 70% więcej niż w 2025 roku.

Lufthansa Group (DLAKF, DLAKY) zredukowała liczbę krótkodystansowych lotów o 20 000. Borykająca się już wcześniej z problemami linia Spirit Airlines zakończyła działalność.

„Prawdopodobieństwo wycofania dopłat paliwowych i obniżenia cen biletów w ciągu najbliższych kilku miesięcy jest bardzo niskie” — powiedział Brett House, ekonomista z Uniwersytetu Columbia. „Konsumenci mają mniejszy wybór, a między liniami lotniczymi jest mniej konkurencji. Oznacza to mniejszą presję na ograniczanie podwyżek cen biletów.”

Szok energetyczny przyspiesza elektryfikację

Zakłócenia w dostawach wzmocniły argumenty ekonomiczne przemawiające za samochodami elektrycznymi i krajową produkcją energii. Sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła rok do roku o 110% w Singapurze, 180% w Nowej Zelandii i 300% w Kolumbii.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że w 2026 roku samochody elektryczne będą stanowić 29% światowej sprzedaży pojazdów, wobec 25% w ubiegłym roku. Stanie się tak mimo słabszego popytu w Stanach Zjednoczonych i Chinach.

Państwa zależne od ropy z Zatoki Perskiej rozwijają również odnawialne źródła energii, instalacje solarne, moce rafineryjne oraz badania nad energetyką jądrową. Scott Lehmann, specjalista ds. łańcuchów dostaw, wskazał 26 państw i regionów, które w odpowiedzi na konflikt wprowadziły działania na rzecz czystej energii lub elektryfikacji.

„Kryzys zmusza do szybszych inwestycji, niż wymusiłyby to jakiekolwiek ramy polityki” — powiedział Lehmann.

Wyższe ceny nawozów zwiększają ryzyko głodu

Wyższe ceny ropy i nawozów pogorszyły perspektywy rolnictwa oraz bezpieczeństwa żywnościowego. Indeks cen nawozów Banku Światowego osiągnął w kwietniu szczyt na poziomie o 44% wyższym niż przed wojną. Skłoniło to część rolników do ograniczenia ich stosowania.

„Jeśli teraz ogranicza się zużycie nawozów, w pewnym sensie pożycza się od przyszłorocznego stanu gleby” — powiedział Arif Gasilov, konsultant ds. zasobów naturalnych.

Światowy Program Żywnościowy ONZ ostrzegł, że dziesiątkom milionów ludzi może grozić głód, ponieważ rosną koszty uprawy i transportu. Własne działania pomocowe organizacji również stały się droższe.

„Tankowiec z ropą zakotwiczony w cieśninie Ormuz może oznaczać o jeden posiłek dziennie mniej dla dziecka w Sudanie” — powiedział Carl Skau, pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego Światowego Programu Żywnościowego. „Kiedy rosną ceny ropy, drożeją również mąka, ryż i warzywa.”

Firmy powiązane z Trumpem korzystają na konflikcie

Wśród finansowych beneficjentów konfliktu znalazły się firmy powiązane z rodziną prezydenta Donalda Trumpa.

Powerus, którą Eric Trump i Donald Trump Jr. planują wprowadzić na giełdę, otrzymała kontrakt od Sił Powietrznych USA o wartości do 90 mln USD na drony do przechwytywania innych dronów. 1789 Capital Management, firma powiązana z Donaldem Trumpem Jr., posiada udziały w dostawcach sprzętu wojskowego, w tym w Anduril, SpaceX (SPCX) i Firehawk Defense. Firmy te otrzymały kontrakty lub zgody związane z wojną.

Alexa Henning, rzeczniczka 1789 Capital, powiedziała, że Trump Jr. nie uczestniczył w decyzjach firmy dotyczących inwestycji w te przedsiębiorstwa. Zaprzeczyła również istnieniu jakiegokolwiek „podejrzanego powiązania”.

Zarządzany zewnętrznie portfel inwestycyjny prezydenta obejmuje także akcje Lockheed Martin (LMT), General Dynamics (GD) i Northrop Grumman (NOC). Raport Demokratów oszacował, że wartość jego aktywów związanych z ropą i gazem wzrosła nawet o 15,5 mln USD.

Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly stwierdziła, że „nie ma konfliktu interesów”, a „prezydent Trump działa wyłącznie w najlepiej pojętym interesie amerykańskiego społeczeństwa”.

Zyski finansowe rodziny mogą jednak stać się politycznym obciążeniem. Wojna pozostaje niepopularna i może wpłynąć na decyzje wyborców w miarę zbliżania się wyborów w połowie kadencji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.