Inwestorzy przeoczają czynnik, który może przynieść Fordowi i GM miliardy zysków
Ford Motor Company i General Motors szukają nowych źródeł przychodów poza tradycyjną produkcją samochodów. Jednym z najbardziej obiecujących kierunków jest działalność obronna, która w przyszłości może zwiększyć zarówno przychody, jak i zyski obu spółek.
Obie firmy mają długą historię współpracy z wojskiem. W czasie II wojny światowej działalność obronna General Motors dostarczyła towary wojskowe o wartości ponad 12,3 mld USD. W tamtym okresie GM była największym komercyjnym dostawcą pojazdów wojskowych.
Biznes obronny GM charakteryzował się jednak jeszcze większą zależnością od koniunktury niż podstawowa działalność motoryzacyjna. W 2003 roku General Motors sprzedała go spółce General Dynamics za 1,1 mld USD. Działalność została odtworzona w 2017 roku w ramach GM Defense.
Prezes GM Mary Barra zwróciła uwagę na znaczenie tego segmentu w niedawnym liście do akcjonariuszy dotyczącym drugiego kwartału. „Rozwijające się obszary, takie jak GM Defense i GM Insurance, tworzą dodatkowe możliwości zwiększania wartości” – napisała.
GM przygotowuje się do strategicznego zwrotu, który może zapewnić jej miliardy dolarów przychodów z zamówień obronnych. GM Defense zdobyła już wieloletni kontrakt na produkcję pojazdów Infantry Squad Vehicle (ISV) dla armii USA. Pojazd ten oparto na architekturze średniej wielkości pick-upa Chevrolet Colorado ZR2.
Ford również bierze udział w rządowym programie ISV-Heavy (ISV-H). Armia USA przyznała GM Defense, Fordowi i firmie BC Customs umowy na przygotowanie prototypów ze stałą ceną. Prototypy mają być gotowe do 30 marca 2027 roku.
GM ma przewagę nad Fordem w odbudowie historycznej działalności obronnej. Firma dysponuje bardziej dojrzałą i wyspecjalizowaną spółką zależną, podczas gdy biznes obronny Forda jest częścią działalności Ford Pro.
GM Defense podpisała również z Lockheed Martin memorandum o współpracy (MOU). Firmy chcą zbadać możliwości usprawnienia łańcucha dostaw i wprowadzania innowacji produkcyjnych.
Ford prowadzi już rozmowy z resortami obrony w Europie i Ameryce Północnej na temat dostaw ciężarówek oraz oprogramowania dla sił zbrojnych. Rozmowy określane jako „produktywne” nie doprowadziły jednak jak dotąd do podpisania kontraktu z Fordem.
Amerykański Departament Obrony dąży do zwiększenia liczby wykonawców, aby poprawić jakość usług i obniżyć koszty. Duzi producenci samochodów z Detroit znajdują się wśród firm, z którymi resort chce współpracować.
GM Defense zakłada, że w 2026 roku osiągnie około 700 mln USD przychodów. Spółka celuje także w dwucyfrową marżę EBIT, czyli marżę zysku przed odsetkami i podatkami. To dobry wynik na tle dużych producentów samochodów, którzy zazwyczaj osiągają marże jednocyfrowe.
Zarząd oczekuje ponadto, że GM Defense będzie zwiększać przychody w tempie przekraczającym 30% rocznie w ujęciu skumulowanym w ciągu kilku najbliższych lat. Segment może w długim terminie dodać GM miliardy dolarów przychodów i zwiększyć zysk. Przy bardziej umiarkowanym tempie wzrostu pod koniec tej dekady odpowiadałby jednak prawdopodobnie za około 2–3% zysku EBIT całej spółki.
Nawet niewielki udział w działalności Forda i GM może przynieść dodatkowe korzyści. Porozumienie GM Defense z Lockheed Martin może pomóc zwiększyć efektywność i obniżyć koszty badań i rozwoju. Zamówienia wojskowe mogłyby także wykorzystać wolne moce produkcyjne w fabrykach ciężarówek, co przełożyłoby się na wyższe marże.
Ponowne skupienie Forda i GM na działalności obronnej może zwiększyć ich zyski i przychody oraz pomóc w dywersyfikacji biznesu. Nie powinno jednak doprowadzić do gwałtownego wzrostu kursów akcji w najbliższym czasie. W miarę jak obie spółki będą rozwijać nowe segmenty i poprawiać marże względem poziomów obserwowanych w przeszłości, działalność obronna będzie jednym z elementów wspierających ich wyniki.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.