Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dan Ives: inwestorzy wciąż nie doceniają Nvidii przed publikacją wyników

Redakcja InwestHub · 24 sierpnia 2026 16:06

Dan Ives z Yorkville Ives uważa, że inwestorzy nadal nie doceniają skali działalności Nvidii. Spółka opublikuje wyniki za drugi kwartał roku fiskalnego po zamknięciu sesji w środę, 26 sierpnia 2026 r.

Ives powiedział stacji CNBC, że jego ocena sytuacji różni się od dominującego podejścia rynku. Jego zdaniem modele analityków dotyczące kolejnych 12–18 miesięcy są wyraźnie niższe od tego, co Nvidia faktycznie może osiągnąć.

Akcje Nvidii zamknęły ostatnią sesję na poziomie 216,85 USD. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły o 23,79%, a od początku roku zyskały 16,41%. Dlatego optymistyczna ocena analityka musi wskazywać obszar, którego rynek rzeczywiście jeszcze nie uwzględnił.

Ives wskazał przede wszystkim na działalność w Azji i ekspozycję na największych dostawców chmury. Te obszary mają już potwierdzenie w krótkoterminowych danych. Trzecim elementem jest sztuczna inteligencja działająca w świecie fizycznym, której potencjał jest trudniejszy do oceny.

### Gdzie rynek może nie doceniać Nvidii

Skala działalności Nvidii znajduje potwierdzenie w wynikach. W ostatnim kwartale przychody spółki z centrów danych wyniosły 75 mld USD, co oznacza wzrost o 92% rok do roku. Przychody od klientów państwowych zwiększyły się o ponad 80% rok do roku. Infrastruktura Nvidii jest wdrażana w niemal 40 krajach.

Aktywność największych dostawców chmury utrzymuje podobne tempo. Colette Kress poinformowała analityków, że AWS planuje od tego roku wdrożyć ponad 1 mln procesorów graficznych Blackwell i Rubin. Centrum danych Fairwater firmy Microsoft działa przed terminem i korzysta z setek tysięcy procesorów graficznych Blackwell.

Rynki predykcyjne już uwzględniają dużą część tych oczekiwań. Uczestnicy platformy Polymarket oceniają prawdopodobieństwo, że Nvidia przebije konsensus dotyczący zysku na akcję w ujęciu non-GAAP w następnym tygodniu, na 0,966. Prawdopodobieństwo ustanowienia przez akcje nowego rekordu wszech czasów do końca roku wynosi 0,845.

Konsensus analityków jest równie optymistyczny. Czterdziestu ośmiu analityków ma dla akcji ocenę „kupuj”, dziesięciu „zdecydowanie kupuj”, dwóch „trzymaj”, a jeden „sprzedawaj”. Średnia cena docelowa wynosi 302,83 USD. Określenie Nvidii jako niedocenianej wymaga więc wyjaśnienia, co dokładnie Ives ma na myśli, skoro zdecydowana większość analityków już jest nastawiona pozytywnie.

### Sztuczna inteligencja w świecie fizycznym jako długoterminowy zakład

Zdaniem Ivesa obszarem, któremu rynek przyznaje Nvidii najmniejszą wartość, jest sztuczna inteligencja działająca w świecie fizycznym. Chodzi o wykorzystanie AI w robotach, pojazdach autonomicznych i innych maszynach, które funkcjonują poza centrami danych.

„W tej chwili rynek niemal w ogóle nie uwzględnia w wycenie Nvidii sztucznej inteligencji działającej w świecie fizycznym. To właśnie ona może być kolejnym etapem rozwoju AI” – powiedział Ives.

Nvidia poinformowała, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przychody z tego obszaru przekroczyły 9 mld USD. To niewiele w porównaniu z przychodami z centrów danych, ale segment szybko rośnie.

Najmocniejszy argument za tym kierunkiem zakłada, że rynek dla produktów Nvidii powiększy się, gdy obliczenia potrzebne do działania AI będą wykonywane nie tylko w centrach danych, lecz także bezpośrednio w maszynach działających w realnym świecie. Taki rozwój oznaczałby inny model popytu niż obecne zakupy infrastruktury przez dostawców chmury. Mógłby też wydłużyć okres wzrostu Nvidii poza obecny cykl inwestycji największych firm technologicznych.

Ryzykiem pozostaje jednak czas. Komercjalizacja robotyki i systemów autonomicznych w każdym wcześniejszym cyklu trwała dłużej, niż zakładali ich zwolennicy. Inwestowanie dziś z myślą o przychodach, które pojawią się dopiero w 2030 r., jest więc zakładem na długoterminowy rozwój, a nie wyłącznie na najbliższe wyniki.

### Różnica 15–20% i co ją potwierdzi

Ives oszacował skalę możliwej różnicy między prognozami analityków a wynikami Nvidii. „Uważam, że ostatecznie chodzi o to, aby spółka pokazała, że oczekiwania na kolejne 12–18 miesięcy są zaniżone o 15–20%” – powiedział.

To założenie wymaga ostrożnej oceny. Gdyby spółka przez sześć kolejnych kwartałów przekraczała konsensus o taką wartość, świadczyłoby to zarówno o ostrożności analityków, jak i o trwałej sile wyników Nvidii. Ostrożne prognozy analityków nie są jednak tym samym co pewność utrzymania wysokiej zdolności do generowania zysków.

Prognoza zarządu na drugi kwartał zakładała przychody w wysokości 91 mld USD, z możliwym odchyleniem o 2% w górę lub w dół. Nie uwzględniała ona przychodów z centrów danych w Chinach. Ewentualne wznowienie dostaw procesorów H200 do Chin byłoby więc dodatkowym źródłem przychodów w bieżącym kwartale, a nie jedynie potwierdzeniem podwyższenia wyceny spółki przez rynek.

Aby teza Ivesa znalazła potwierdzenie w środowym raporcie, Nvidia musi przedstawić wyraźnie wyższą prognozę na trzeci kwartał, opartą na popycie na układy Blackwell i Rubin. Spółka powinna także potwierdzić, że dostawy produkcyjnych układów Vera Rubin rozpoczną się w trzecim kwartale.

Inwestorzy będą również szukać szczegółów dotyczących popytu ze strony klientów rządowych oraz zapotrzebowania w segmencie ACIE. Informacje te musiałyby wspierać zakładaną przez zarząd perspektywę 1 bln USD przychodów z układów Blackwell i Rubin do końca 2027 r.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.