Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Disney czy Boeing? Która odbudowa naprawdę przynosi wyniki?

Redakcja InwestHub · 26 sierpnia 2026 17:20

Inwestorzy zbliżający się do emerytury lub już korzystający z oszczędności, którzy porównują Walt Disney (NYSE:DIS) i Boeing (NYSE:BA), muszą odpowiedzieć na jedno pytanie: która wieloletnia odbudowa biznesu przynosi już efekty, a która wciąż opiera się głównie na obietnicach? Obie spółki są ikonami amerykańskiego biznesu. W ciągu ostatniego roku ich notowania były zbliżone do poziomu sprzed 12 miesięcy lub nieznacznie spadły. Według danych z 26 sierpnia 2026 roku Disney tracił 5,8%, a Boeing 9,8%.

### Czy odbudowa biznesu przynosi już wyniki?

Disney przedstawia konkretne dowody poprawy. W trzecim kwartale roku fiskalnego przychody wzrosły o 7% rok do roku, a zysk operacyjny segmentów zwiększył się o 21%. Segment streamingu osiągnął 13-procentową marżę operacyjną SVOD, czyli usług wideo dostępnych na żądanie w ramach abonamentu. Segment Experiences odnotował rekordowe przychody i rekordowy zysk operacyjny w trzecim kwartale roku fiskalnego.

Prezes Disneya Josh D’Amaro powiedział analitykom, że spółka „działa z realnej pozycji siły”. Jednocześnie podtrzymał prognozę dwucyfrowego wzrostu skorygowanego zysku na akcję w latach fiskalnych 2026 i 2027.

Wyniki Boeinga są bardziej niejednoznaczne, a sytuacja stała się trudniejsza. W drugim kwartale 2026 roku bazowa strata na akcję wyniosła 0,76 USD wobec oczekiwanej straty na poziomie 0,34 USD. Jednocześnie dostawy sięgnęły 171 samolotów, co było najlepszym wynikiem kwartalnym od 2018 roku. Przepływy pieniężne po uwzględnieniu wydatków inwestycyjnych stały się dodatnie i wyniosły 631 mln USD.

Prezes Boeinga Kelly Ortberg przyznał: „Wiemy, że przed nami wciąż dużo pracy, i zachowujemy pełną świadomość ryzyk, z którymi musimy się mierzyć”. Certyfikacja przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) modeli 737-7, 737-10 i 777X nadal jest obarczona ryzykiem opóźnień.

Na tym polu przewagę ma Disney.

### Co inwestor dostaje w zamian za oczekiwanie?

Disney jest wyceniany przy kroczącym wskaźniku ceny do zysku (P/E) na poziomie 23. Wskaźnik P/E pokazuje, ile inwestorzy płacą za każdą jednostkę zysku spółki. Disney wypłaca również 1,50 USD dywidendy w ujęciu rocznym, w dwóch półrocznych ratach po 0,75 USD.

Kroczący wskaźnik P/E Boeinga wynosi 76, ale jest zaburzony przez jednorazowy zysk w wysokości 9,67 mld USD ze sprzedaży części aktywów. Ostatnia dywidenda zwykła Boeinga miała dzień bez prawa do dywidendy 13 lutego 2020 roku. Oznacza to, że posiadacz akcji Disneya otrzymuje wypłatę w czasie odbudowy biznesu, a wycenę spółki można odnieść do jej zysków. Inwestor w Boeinga może liczyć na korzyść wyłącznie wtedy, gdy wzrośnie kurs akcji. Rentowność dywidendy Disneya jest umiarkowana, ale sama wypłata daje inwestorowi dodatkowe źródło zwrotu.

Także w tym obszarze wygrywa Disney.

### Co może zagrozić obu spółkom?

Najbliższe ryzyko dla Boeinga ma konkretny termin. Inżynierowie i pracownicy techniczni spółki głosowali 21 i 22 sierpnia 2026 roku nad „najlepszą i ostateczną” ofertą firmy. Odrzucili ją i opowiedzieli się za strajkiem. Osobne doniesienia wskazują, że wstrzymanie pracy może rozpocząć się na początku października 2026 roku, choć rozmowy mają zostać wznowione.

Sam Kelly Ortberg powiedział, że Boeing „bardzo dokładnie analizuje, co zrobiłby w przypadku wstrzymania pracy”. Dodatkową presję na reputację spółki wywarł film dokumentalny poświęcony sygnaliście zgłaszającemu nieprawidłowości.

Popyt na samoloty pozostaje jednak silny. Boeing ma rekordowy portfel zamówień o wartości 715 mld USD oraz komercyjny portfel potencjalnych zamówień obejmujący ponad 6 200 samolotów. Wyzwaniem jest dostarczenie tych maszyn zgodnie z harmonogramem.

Ryzyka Disneya mają bardziej strukturalny charakter. Należą do nich spadek znaczenia tradycyjnych stacji telewizyjnych, wysokie koszty praw sportowych ESPN oraz wrażliwość klientów segmentu Experiences na wydatki uznaniowe, czyli takie, które można odłożyć. Dotyczy to między innymi parków rozrywki i rejsów wycieczkowych.

Josh D’Amaro zwrócił uwagę na „utrzymującą się słabszą frekwencję międzynarodową” w parkach w Szanghaju i Hongkongu. Są to znane problemy, które rynek już w dużej mierze uwzględnił w wycenie.

Pod względem profilu ryzyka, istotnego dla emeryta, przewagę ma Disney.

### Wniosek dla inwestorów emerytalnych

Disney wyraźnie lepiej pasuje do inwestora będącego na emeryturze lub blisko niej. Poprawa wyników jest już widoczna, spółkę można wyceniać w odniesieniu do jej zysków, a akcjonariusze otrzymują dywidendę w czasie oczekiwania na dalszą odbudowę.

Boeing może przynieść wysokie zyski inwestorowi nastawionemu na wzrost, z długim horyzontem i większą tolerancją na ryzyko związane z negatywnymi informacjami. Dla emeryta brak dochodu z dywidendy, brak rentowności z ostatnich 12 miesięcy pozwalającej oprzeć wycenę oraz nierozwiązany konflikt pracowniczy z możliwym terminem strajku oznaczają jednak mniej korzystny układ.

W ciągu pięciu lat Disney stracił 37,4%, podczas gdy Boeing był mniej więcej stabilny i spadł o 2,1%. Porównanie dotyczy więc przede wszystkim dopasowania obu spółek do potrzeb inwestora, a nie prognozy ich przyszłych względnych wyników.

W przypadku Boeinga warto obserwować dwa wydarzenia: wynik głosowania pracowników oraz to, czy zwiększanie produkcji do 47 samolotów 737 miesięcznie i pierwsza dostawa modelu 777X w 2027 roku pozostaną zgodne z harmonogramem. W przypadku Disneya kluczowe będzie utrzymanie 13-procentowej marży operacyjnej SVOD oraz odporność popytu w segmencie Experiences w roku fiskalnym 2027.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.