Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 26 sierpnia 2026 17:30

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe są dziś przed otwarciem notowań zasadniczo mieszane. Kilka minut temu opublikowano serię danych gospodarczych, w tym pierwszą aktualizację danych o produkcie krajowym brutto (PKB) za drugi kwartał, przygotowaną przez amerykańskie Biuro Analiz Ekonomicznych (BEA).

PKB w drugim kwartale utrzymał wzrost na poziomie 1,5%

W drugim odczycie wzrost PKB utrzymał się na niskim poziomie 1,5%. Pewną przeciwwagą były dane o konsumpcji, która w ujęciu rok do roku wzrosła o 20 punktów bazowych do 3,4%. O 20 punktów bazowych wzrósł także indeks cen, osiągając 6,4%. To najwyższy odczyt tego wskaźnika od czterech lat.

Wzrost produktywności pozostaje więc do połowy roku powolny, podczas gdy ceny nadal stopniowo rosną. Dla przeciętnego amerykańskiego konsumenta nie jest to jednak zaskoczenie.

Lipcowe dane PCE pokazują wzrost i umiarkowaną inflację

Dochody osobiste w lipcu wzrosły miesiąc do miesiąca o 0,4%, czyli dwukrotnie przekroczyły oczekiwania. Wydatki konsumenckie zwiększyły się o 0,2%, również dwukrotnie przewyższając prognozy. Był to nieco słabszy wynik niż wzrost wydatków o 0,3% odnotowany w czerwcu.

Wydatki realne, czyli skorygowane o inflację, pozostały bez zmian i wyniosły 0,0%. Było to zgodne z oczekiwaniami, ale słabsze od wzrostu o 0,4% odnotowanego miesiąc wcześniej.

Indeks cen PCE wzrósł o 0,2%, podczas gdy prognozy zakładały wzrost o 0,1%. W czerwcu wskaźnik spadł o 0,1%. W ujęciu rok do roku inflacja PCE wyniosła 3,7%, tyle samo co miesiąc wcześniej i o 10 punktów bazowych więcej, niż oczekiwano.

Bazowy indeks PCE, który nie obejmuje cen żywności i energii, wzrósł o 0,2% miesiąc do miesiąca oraz o 3,3% rok do roku. Oba wyniki były zgodne z prognozami analityków.

Dane pokazują, że inflacja nadal stopniowo rośnie, ale nie przyspiesza gwałtownie. W najbliższym czasie mało prawdopodobny jest powrót inflacji do poziomu 2%, który Rezerwa Federalna od dawna uznaje za optymalny. Same najnowsze odczyty nie wskazują jednak na sytuację kryzysową.

Zamówienia na dobra trwałe wyraźnie wzrosły w lipcu

Zamówienia na dobra trwałe w lipcu wzrosły o 1,1%, wyraźnie przekraczając prognozę wzrostu o 0,5%. W czerwcu odnotowano wzrost o 0,3%, a wcześniejszy odczyt nie został zrewidowany. Lipiec był drugim najmocniejszym miesiącem tego roku. Najlepszy wynik odnotowano w kwietniu, gdy zamówienia wzrosły o 8,5%.

Po wyłączeniu transportu wzrost wyniósł 0,4%, czyli o 20 punktów bazowych mniej od prognoz. Jednocześnie dane za czerwiec zrewidowano w górę o 40 punktów bazowych, do 1,1%.

Zamówienia z wyłączeniem samolotów i sprzętu obronnego, będące przybliżeniem „zwykłych” wydatków inwestycyjnych firm, wzrosły o 0,2%. Prognozowano wzrost o 0,7%. Dane za czerwiec zrewidowano jednak znacznie w górę — z wcześniej podanych 1,2% do 1,7%.

Wysyłki dóbr trwałych wzrosły w lipcu o 1,4%. Wynik za czerwiec zrewidowano o 40 punktów bazowych w górę, do 2,4%.

Choć poszczególne dane są zróżnicowane, zamówienia na dobra trwałe ogólnie utrzymują się na stosunkowo dobrym poziomie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły w siedmiu miesiącach. Naprzemienne wzrosty i spadki mogą być bardziej zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że świat jest dziś bardziej niestabilny niż kilka lat temu, między innymi z powodu wojny w Iranie i ceł.

Czego oczekiwać po dzisiejszej sesji giełdowej

Dzisiejszy rynek stoi pod znakiem trzech „N”: NVIDIA, NVIDIA, NVIDIA. Bezkonkurencyjny dostawca układów do zastosowań w sztucznej inteligencji opublikuje po zamknięciu sesji wyniki za drugi kwartał. Jak zwykle oczekiwania zakładają kolejny bardzo mocny kwartał: wzrost zysku o 99% i przychodów o 96,5%. Jeszcze bardziej imponujące jest to, że punktem odniesienia są już bardzo wysokie wyniki. Boom na sztuczną inteligencję rozpoczął się na początku 2024 roku, a NVIDIA od początku dostarczała procesory graficzne wykorzystywane w tych rozwiązaniach.

Akcje spółki zyskały w tym roku kolejne 14%, a w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły o 850%. Inwestorzy mają jednak pytania. Jednym z najważniejszych jest tak zwane finansowanie cyrkularne, czyli sytuacja, w której NVIDIA pożycza własne pieniądze rozwijającym się firmom z sektora sztucznej inteligencji, aby mogły kupować jej układy. Czy dyrektor generalny Jensen Huang przedstawi dziś długoterminowy plan? Huang od kilku lat wyznacza kierunek rozwoju całego rynku sztucznej inteligencji, ale czy potrafi wyjaśnić, w jaki sposób obecne otoczenie biznesowe będzie w przyszłości działać na korzyść NVIDII?

W lutym NVIDIA przekazała OpenAI 30 mld USD, ale umowa nie zawierała kamieni milowych dotyczących wdrażania układów. Później OpenAI opracowała własny układ Jalapeno wspólnie z firmą Broadcom (AVGO), konkurentem NVIDII. Jest on mniej więcej bezpośrednim konkurentem procesorów Blackwell produkowanych przez NVIDIĘ.

Jeśli Huang wyjaśni długoterminową strategię NVIDII i jej wizję rozwoju rynku sztucznej inteligencji w obliczu takich zmian, dzisiejszy dzień może być dobrym momentem, by rozpocząć tę dyskusję.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.