Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Azjatyckie giełdy mieszane po spadkach na Wall Street, ropa drożeje

Redakcja InwestHub · 7 sierpnia 2026 08:53

BANGKOK — Azjatyckie giełdy notowały w piątek mieszane wyniki po umiarkowanych spadkach na Wall Street. Ceny ropy wzrosły o ponad 1%.

Wyprzedaż akcji producentów układów komputerowych i innych spółek związanych z rozwojem sztucznej inteligencji nieco osłabła. Japoński indeks Nikkei 225 spadł o 0,3%, do 65 500,10 pkt.

Południowokoreański Kospi stracił 0,8%, do 6 242,88 pkt, a tajwański Taiex zniżkował o 0,4%.

Indeks Shanghai Composite wzrósł o 0,8%, do 3 931,54 pkt. Chiny poinformowały, że w lipcu eksport zwiększył się o około 24%. Tempo wzrostu było nieco wolniejsze, ale nadal wysokie, dzięki silnemu popytowi na elektronikę i inne produkty zaawansowanych technologii. W ubiegłym miesiącu zmniejszyła się nadwyżka handlowa Chin, a import również spowolnił.

Hongkoński Hang Seng zyskał 0,2%, do 25 582,34 pkt.

W Australii indeks S&P/ASX 200 spadł o mniej niż 0,1%, do 9 265,20 pkt.

W czwartek akcje na Wall Street taniały w związku ze wzrostem cen ropy i publikacją kolejnych raportów wynikowych spółek. S&P 500 stracił 0,2%, Dow Jones Industrial Average spadł o 0,9%, a Nasdaq Composite zniżkował o 0,1%.

Cena ropy Brent wzrosła w czwartek o prawie 4%. Nadal nie było jasne, czy uda się doprowadzić do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, kluczowej dla zapewnienia stabilnych dostaw ropy.

Iran poinformował, że jest blisko porozumienia z Omanem w sprawie ponownego otwarcia cieśniny. Prezydent USA Donald Trump również wcześniej mówił, że porozumienie jest blisko. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy konflikt wielokrotnie jednak przybierał na sile i wygasał.

Ponowne otwarcie cieśniny może wymagać kompromisu. Administracja Trumpa wykluczyła możliwość pobierania przez Iran opłat od statków. Iran nalega jednak na zachowanie pewnej formy kontroli i twierdzi, że cieśnina nie powróci do statusu międzynarodowej drogi wodnej.

We wczesnym handlu w piątek cena baryłki ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia, rosła o 1,6%, do 83,78 USD. Cena amerykańskiej ropy, będącej krajowym punktem odniesienia, wzrosła o 1,2%, do 78,22 USD za baryłkę.

Niegdyś przez cieśninę Ormuz przepływała jedna piąta światowego handlu ropą i gazem ziemnym. W wyniku wojny ceny ropy wzrosły nawet do 113 USD za baryłkę. Wyższe ceny zwiększyły presję inflacyjną, podnosząc ceny benzyny i koszty transportu.

Notowania pozostają obciążone obawami dotyczącymi wojny oraz możliwej bańki inwestycyjnej wokół sztucznej inteligencji. Jednocześnie dobre wyniki finansowe spółek pomogły zmniejszyć obawy inwestorów z Wall Street, że akcje są przewartościowane.

Około 85% spółek z indeksu S&P 500 opublikowało już wyniki. Wzrost zysków za ten okres zapowiada się na najsilniejszy od 2021 roku.

Akcje Warner Bros. Discovery wzrosły o 1,7% po publikacji wyników lepszych od oczekiwań inwestorów. Notowania Molson Coors zwiększyły się o 1,3% po przedstawieniu również zachęcających wyników finansowych.

Po stronie spadków znalazł się Honeywell Aerospace, którego akcje straciły 23,2% po publikacji wyników znacznie słabszych od prognoz. AppLovin zniżkował o 19,7% po tym, jak spółka zajmująca się reklamą cyfrową opublikowała mieszane wyniki finansowe za ostatni kwartał.

Poza wynikami finansowymi akcje SpaceX wzrosły o 6,1%. W czwartek ponad 911 mln akcji SpaceX należących do wczesnych inwestorów i pracowników stało się dostępnych do sprzedaży po wygaśnięciu okresu blokady (lock-up), czyli czasowego zakazu sprzedaży akcji przez określonych posiadaczy. To ponad dwa razy więcej niż liczba akcji początkowo zaoferowanych publicznie podczas pierwszej oferty publicznej spółki Elona Muska.

Po debiucie rynkowym w czerwcu akcje SpaceX zdrożały nawet do 225 USD za sztukę, ale później spadły poniżej początkowej ceny ofertowej wynoszącej 135 USD. Obecnie są notowane w pobliżu 115 USD.

W piątek zostanie opublikowany najnowszy miesięczny raport z rynku pracy w USA, dotyczący lipca.

Zatrudnienie w USA pozostaje na wysokim poziomie, ale tempo tworzenia nowych miejsc pracy słabnie. Czwartkowy raport tygodniowy pokazał, że w ubiegłym tygodniu wzrosła liczba Amerykanów składających wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Zwolnienia nadal pozostają jednak na historycznie niskim poziomie obserwowanym w ostatnich kilku latach. W czerwcu pracodawcy ograniczyli rekrutację i utworzyli zaledwie 57 000 miejsc pracy.

We wczesnym handlu w piątek dolar osłabił się do 158,35 JPY ze 158,42 JPY. Kurs euro pozostał bez zmian i wynosił 1,1524 USD.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.