BofA Securities szacuje, że w roku obrotowym 2026 zysk Apple na akcję wyniesie 8,85 USD. To nieco więcej niż średnia prognoz Bloomberga na poziomie 8,80 USD oraz konsensus Visible Alpha wynoszący 8,83 USD. Niewielka przewaga prognozy BofA wynika przede wszystkim z oczekiwanego silnego cyklu wymiany iPhone’ów. Klienci mogą potrzebować najnowszego sprzętu, aby korzystać z funkcji generatywnej sztucznej inteligencji.
Na rok obrotowy 2027 BofA prognozuje zysk na akcję w wysokości 9,92 USD. To również więcej niż konsensus Bloomberga na poziomie 9,56 USD i prognoza Visible Alpha wynosząca 9,50 USD.
BofA Securities podtrzymał rekomendację „kupuj” dla Apple oraz cenę docelową akcji na poziomie 380 USD. Wycena zakłada, że akcje będą warte 37-krotność prognozowanego przez BofA zysku na akcję Apple za 2027 rok kalendarzowy, wynoszącego 10,32 USD. To więcej niż historyczny przedział dla spółki z ostatnich pięciu lat, wynoszący od 19- do 35-krotności zysku, przy medianie na poziomie 27-krotności.
Według BofA wyższy mnożnik jest uzasadniony możliwościami związanymi z agentową sztuczną inteligencją (AI zdolną do samodzielnego wykonywania zadań), wieloletnim cyklem wymiany urządzeń, dużymi zasobami gotówki oraz szansą na wejście na nowe rynki.
Jednym z głównych pytań dotyczących Apple jest to, czy podejście spółki do ryzyka zmieni się po objęciu przez Johna Ternusa stanowiska dyrektora generalnego 1 września. Ternus ma zastąpić na tym stanowisku Tima Cooka.
BofA oczekuje, że podstawowy model działalności Apple pozostanie pod kierownictwem Ternusa w dużej mierze niezmieniony. Bank podtrzymał rekomendację „kupuj”, wskazując na wysokie zwroty dla akcjonariuszy, perspektywę osiągnięcia sukcesu w dziedzinie sztucznej inteligencji działającej bezpośrednio na urządzeniach oraz możliwości wynikające z nowych produktów i rynków.
Za kadencji Tima Cooka kapitalizacja rynkowa Apple rosła o około 32 mln USD na godzinę, każdej godziny, przez niemal 15 lat. Łącznie oznaczało to wzrost o około 4,5 bln USD. W tym czasie Apple przekształcił się ze spółki zależnej od kilku cykli produktowych w firmę generującą wzrost, przepływy pieniężne, lojalność klientów i innowacje na dużą skalę.
Apple odszedł od celu utrzymywania neutralnego poziomu gotówki netto. Zdaniem BofA może to sygnalizować okres większych inwestycji w badania i rozwój, wydatki kapitałowe oraz większe fuzje i przejęcia. Obszary te nie były szczególnie mocno akcentowane za kadencji Cooka, ale rozwój sztucznej inteligencji może ich wymagać ze względu na przyspieszające tempo innowacji.
Apple jest już tak dużą, rentowną i mocno obecną w codziennym życiu klientów firmą, że samo stopniowe ulepszanie produktów może nie wystarczyć do ponownego zdefiniowania jej pozycji. Wyzwaniem dla Ternusa będzie zachowanie sprawnie działającego i dochodowego modelu zbudowanego przez Cooka, a jednocześnie przywrócenie firmie większej zdolności do technologicznego zaskakiwania rynku.
BofA wskazuje kilka obszarów, na których Apple może skupić się w przyszłości:
- urządzenia ubieralne, w tym okulary, pierścień i słuchawki AirPods wyposażone w kamery;
- automatyzacja inteligentnego domu;
- wirtualni i fizyczni osobiści asystenci, w tym rozwiązania wykorzystujące robotykę.
Do czynników ryzyka dla kursu akcji BofA zalicza słabszy cykl wymiany iPhone’ów związany z wydatkami konsumentów, gorsze krótkoterminowe perspektywy segmentu usług, problemy z wdrożeniem agentowej wersji asystenta Siri oraz pozew antymonopolowy. Potencjalnymi czynnikami wzrostu są natomiast wyższa sprzedaż modeli iPhone Pro oraz nowe produkty, takie jak urządzenia wykorzystujące rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość (AR/VR).
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.