Kwartalna sprzedaż iPhone’ów Apple była lepsza, niż się wydawało
Dział iPhone’ów był zdecydowanie najmocniejszym elementem wyników Apple (NASDAQ: AAPL) w niedawno zakończonym III kwartale fiskalnym. Przychody wyniosły 54,25 mld USD, co oznacza wzrost o prawie 22% rok do roku. Wynik był również wyższy od oczekiwań analityków, którzy zakładali 53,86 mld USD.
Sprzedaż iPhone’ów pomogła Apple przebić prognozy dotyczące wyników i przychodów całej firmy za III kwartał. Zrekompensowała również niedobór przychodów działu usług.
Dział iPhone’ów może być jednak jeszcze ważniejszym motorem wyników Apple, niż sugerują ograniczone dane publikowane przez spółkę na temat tego popularnego smartfona.
Lider wzrostu liczby dostarczanych urządzeń
Apple przestało podawać łączną liczbę iPhone’ów sprzedanych w poszczególnych kwartałach w 2019 roku. Ograniczyło to przejrzystość dotyczącą kondycji segmentu odpowiadającego za około połowę przychodów spółki. Firmy badawcze i pośrednicy danych w branży technologicznej nadal jednak monitorują te informacje.
IDC, korzystając z danych zebranych innymi metodami, wciąż oblicza liczbę smartfonów dostarczanych przez największych producentów. Do dziś publikuje kwartalne dane o dostawach urządzeń czołowych producentów smartfonów.
Z danych IDC wynika, że Apple było jednym z zaledwie dwóch dużych producentów, którzy oparli się ogólnemu spadkowi dostaw smartfonów. W II kwartale kalendarzowym tego roku łączna liczba dostarczonych smartfonów spadła o 6,7% rok do roku.
Drugą firmą był Samsung, który zwiększył dostawy urządzeń o 8,1% rok do roku. Apple wypadło jednak wyraźnie lepiej — dostawy iPhone’ów wzrosły o 15,3% rok do roku, również według danych IDC.
Dwa ważne wnioski
Dane te wskazują na dwa ważne zjawiska. Po pierwsze, mimo że Apple samo tego nie raportuje, zmiany przychodów i liczby dostarczonych urządzeń sugerują, że spółka uzyskuje wyższą średnią cenę sprzedaży (ASP) obecnej oferty iPhone’ów. Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy tak się dzieje.
To już drugi kwartał z rzędu, w którym IDC odnotowało, że Apple oparło się szerokiemu spadkowi popytu na smartfony, osiągając najwyższy w branży wzrost dostaw rok do roku. Tempo wzrostu przychodów ze sprzedaży iPhone’ów w poprzednio raportowanym kwartale było jednak jeszcze wyższe i wyniosło prawie 22%.
Po słabszym początku popyt na nowsze iPhone’y, który premiera Apple Intelligence miała pobudzić w 2025 roku, w końcu wyraźnie się ożywił. Ustępujący prezes Apple Tim Cook podkreślał, że za „niezwykle mocnymi” wynikami firmy w III kwartale fiskalnym w dużej mierze odpowiadały przejścia użytkowników na iPhone’a 17, wprowadzonego na rynek pod koniec ubiegłego roku.
Wzrost popytu pojawił się tuż przed zapowiadaną prezentacją i premierą kolejnej generacji iPhone’ów. Wydarzenie medialne zaplanowane na początek przyszłego miesiąca ma obejmować prezentację iPhone’a 18, który będzie obsługiwał nową i ulepszoną wersję Siri — cyfrowego asystenta wykorzystującego sztuczną inteligencję. Ma ona być przynajmniej częściowo lepsza od wersji dostępnej w iPhonie 17. Mimo zbliżającej się premiery kolejnego modelu konsumenci nadal kupują iPhone’y 17.
Apple było niedoceniane
Niezależnie od przyczyn nie ma wątpliwości, że sprzedaż kluczowego działu Apple wyraźnie odzyskała wcześniejszą siłę. Ostrożne prognozy spółki na obecny kwartał mogą więc nie oddawać rzeczywistej skali przyszłego popytu.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.