Spadki akcji Tenable, Asana i Doximity po tym, jak Trump ogłosił koniec rozejmu z Iranem
Po południu na giełdzie spadło kilka akcji po tym, jak prezydent Trump ogłosił rozejm z Iranem jako „zakończony” i zagroził ponownymi uderzeniami. Przełożyło się to na wyższą cenę ropy oraz wzrost rentowności obligacji w trakcie sesji, która uderzyła w spółki technologiczne o wysokich mnożnikach.
Spółki software’owe to klasyczne „długoterminowe” spółki wzrostowe. Są wyceniane na podstawie przepływów pieniężnych oczekiwanych daleko w przyszłości, dlatego szczególnie mocno reagują na zmiany stóp procentowych.
Gdy nagły wzrost cen ropy odświeża obawy o inflację i podnosi rentowności rządowych obligacji, rośnie też stopa dyskontowa stosowana do tych odległych zysków — tak jak miało to miejsce. W efekcie „bogate” wyceny spółek software’owych najszybciej się kurczą.
Ruch był też wzmacniany przez zmianę nastawienia na bardziej defensywne (risk-off): przy nasileniu napięć geopolitycznych inwestorzy wycofywali się z najdroższej, napędzanej momentum części rynku, przenosząc kapitał w stronę energetyki oraz spółek defensywnych. Choć software ma niewielką bezpośrednią ekspozycję na ropę jako surowiec, to jego wycena i rola jako źródła finansowania, gdy inwestorzy się „odbezpieczają”, sprawiają, że staje się ofiarą takich wstrząsów.
Giełda reaguje na wiadomości zbyt gwałtownie, a duże spadki cen potrafią tworzyć dobre okazje do kupna wysokiej jakości spółek.
Wśród spółek, które odczuły to w różnym stopniu, znalazły się m.in.:
- Tenable (NASDAQ: TENB) spadł o 3,9%
- Asana (NYSE: ASAN) spadła o 3,6%
- Doximity (NYSE: DOCS) spadła o 3,8%
Tenable (TENB): co mówi kurs
Akcje Tenable są bardzo zmienne — w ciągu ostatniego roku zanotowały 24 ruchy przekraczające 5%. W tym kontekście dzisiejszy spadek wskazuje, że rynek uznał tę wiadomość za istotną, ale nie jako coś, co miałoby zasadniczo zmienić postrzeganie spółki.
Poprzednio większy ruch notowań opisywano 7 dni temu, gdy kurs wzrósł o 6% po tym, jak John DiFucci z Guggenheima podniósł rekomendacje dla Salesforce i ServiceNow do poziomu Buy, argumentując, że obawy o zakłócenia spowodowane przez AI, które w ubiegłym roku „wyczyściły” sektor, zbiły wyceny zbyt mocno.
To była decyzja o wycenie ze strony sceptyka, a nie poparcie dla AI. DiFucci napisał, że nie podnosi rekomendacji, bo nie postrzega [ServiceNow] jako „beneficjenta AI”. Ocenił też, że krótkoterminowe zarabianie na AI jest „unlikely to materialize” (mało prawdopodobne, by wkrótce się wydarzyło), a ryzyka związane z AI są „very real” (bardzo realne). Jednocześnie twierdził, że najczarniejszy scenariusz jest już w dużej mierze w cenach (dla CRM: ok. 3,7x EV/przychody cykliczne; dla NOW: cel 125 USD przy 7,5x EV/prognozowane przychody cykliczne na najbliższe 12 miesięcy — NTM).
To przełożyło się na wzrost całej grupy spółek.
Kiedy wcześniej ostrożny, wysoko oceniany analityk przechodzi na Buy dla dwóch sztandarowych firm enterprise-SaaS wyłącznie ze względu na wycenę, rynek interpretuje to jako sygnał, że „SaaSpocalypse” (przeprycowanie wycen SaaS) poszło za daleko. Zmniejszenie ryzyka w całym sektorze otwiera przestrzeń do „polowania na okazje” również wśród podobnych spółek.
Dodatkowy, niezależny impuls dało odbicie akcji Oracla o około 2%. Wskazano, że wynikało to m.in. z umieszczenia spółki na lipcowej liście William Blair’s Analyst Conviction List, ogłoszenia nowego produktu z obszaru AI oraz z wyprzedania („oversold”) po wcześniejszej informacji o planowanym pozyskaniu 40 mld USD na infrastrukturę AI. Razem przedłużyło to trwające już od kilku tygodni odbicie.
Tenable jest dziś na plusie o 72,5% od początku roku. Kurs to 39,21 USD za akcję, a spółka handluje blisko 52-tygodniowego maksimum 40,62 USD z lipca 2026. Mimo zysku od początku roku inwestor, który 5 lat temu kupił za 1 000 USD akcje Tenable, obecnie miałby mniej więcej 935,15 USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.