Do godziny 11:16 czasu wschodniego notowania wyglądały następująco: Nasdaq Composite spadł 0,7%, S&P 500 ograniczył stratę do 0,3%, a Dow Jones do 0,2%.
Dzisiejszą sesję zdominowały dwie siły: pogorszenie nastrojów w sektorze półprzewodników oraz wzrost cen ropy po napięciach w pobliżu Cieśniny Hormuz. Spadki w półprzewodnikach rozpoczęły się na sesji w Seulu.
SK Hynix w Korei Południowej zanotował swój najgorszy dzień w historii, tracąc 15%. Szerszy indeks KOSPI spadł 5,5%, co uruchomiło mechanizmy przerwania notowań po raz 35 w tym roku — to więcej niż 26 przerwań podczas całego kryzysu z 2008 roku.
Amerykańskie notowania SK Hynix (NASDAQ: SKHY) potaniały 8,4% i spadły poniżej ceny IPO wynoszącej 149 USD. Micron Technology (NASDAQ: MU) stracił 4,3%, co łączy koreański krach ze spadkami indeksów w USA. Większość akcji półprzewodnikowych notuje straty; tylko kilka spółek programowych zyskuje. Obecnie 17 z 20 największych ruchów na Nasdaq Composite jest na minusie.
Apple (NASDAQ: AAPL) zyskał 0,9% i zwiększył kapitalizację o około 44 mld USD, ale to nie wystarczyło, aby zrekompensować straty wywołane spadkami Micron, Nvidia oraz Space Exploration Technologies.
W konflikcie irańskim zawieszenie broni załamało się, a negocjacje utknęły. Obie strony twierdzą, że kontrolują Cieśninę Hormuz. Ruch statków przez ten kluczowy szlak jest praktycznie zerowy, a ceny ropy wzrosły dziś o ponad 3%. Akcje sektora energetycznego rosną, natomiast spółki związane z budową centrów danych tracą impet. W składzie Dow Jones 15 spółek rośnie, a 15 spada wśród 30 składników indeksu.
Pogorszenie w sektorze półprzewodników zbiegło się z początkiem sezonu wyników za trzeci kwartał. Największe banki, w tym JPMorgan Chase (NYSE: JPM), Bank of America (NYSE: BAC) i Goldman Sachs (NYSE: GS), przedstawią w tym tygodniu wyniki za drugi kwartał. Netflix (NASDAQ: NFLX), Johnson & Johnson (NYSE: JNJ) i UnitedHealth Group (NYSE: UNH) także przygotowują sprawozdania, a w kolejnych tygodniach pojawią się raporty największych firm technologicznych.
To, czy obecna przecena się odwróci, zależy od wyników i prognoz firm chipowych. Jeśli spółki przedstawią mocne wyniki i optymistyczne prognozy wydatków, spadki mogą się szybko cofnąć. Jeśli rozczarują lub będą ostrożne w odniesieniu do przyszłych wydatków, presja na ten segment rynku prawdopodobnie się pogłębi.
Na razie inwestorzy wydają się wstrzymywać decyzje do czasu napływu danych kwartalnych. W tym zmiennym momencie zakłady na wielomiliardowe inwestycje w centra danych, których opłacalność nie została jeszcze udowodniona, wydają się ryzykowne.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.