Nvidia jest zaskakująco tanio wyceniana przed wynikami. Czy to problem dla akcji?
Nvidia (NVDA) jest wyceniana przy zaskakująco niskim wskaźniku ceny do prognozowanych zysków (forward P/E). Wskaźnik P/E pokazuje, ile inwestorzy płacą za każdą jednostkę zysku spółki, a jego wersja prognozowana opiera się na przewidywanych wynikach.
Forward P/E Nvidii systematycznie spada od sierpnia 2024 roku. Wtedy rozwój sztucznej inteligencji zaczął wyraźnie przyspieszać, co doprowadziło do silnego wzrostu kursu akcji i zysków spółki. Spadek wskaźnika przyspieszył w tym roku, mimo serii bardzo mocnych kwartałów.
Obecnie forward P/E Nvidii wynosi 24, podczas gdy dla indeksu S&P 500 jest to 21. Różnica jest niewielka, choć Nvidia należy do najszybciej rosnących spółek w Stanach Zjednoczonych.
Na taką wycenę wpływają przede wszystkim dwa czynniki.
Na początku każdego supercyklu inwestorzy zwykle podbijają kurs akcji, uwzględniając w wycenie bardzo wysokie, ale jeszcze tylko oczekiwane przyszłe zyski i przepływy pieniężne. Nvidia zaczęła jednak wypracowywać rzeczywiste zyski liczone w miliardach dolarów. Spekulacyjne oczekiwania stopniowo ustępują więc miejsca konkretnym wynikom.
Oznacza to, że Nvidia, ze względu na swoje ogromne rozmiary, musi dostarczać jeszcze lepsze rezultaty, aby ponownie zachwycić inwestorów i uzasadnić wskaźnik P/E typowy dla spółki o wysoce spekulacyjnym potencjale. Z innej perspektywy rynek coraz częściej postrzega Nvidię jako dojrzałą firmę technologiczną, choć jej tempo wzrostu nadal jest bardzo wysokie.
Drugim czynnikiem są ryzyka cykliczne. Kurs akcji Nvidii mocno wzrósł w ostatnich latach, dlatego inwestorzy z natury ostrożniej wyceniają długoterminowy wzrost. Obawy dotyczą między innymi przyszłego spowolnienia wydatków kapitałowych firm chmurowych, polityki handlowej i geopolityki oraz wąskich gardeł w łańcuchach dostaw.
Obecna wycena odzwierciedla więc kilka uzasadnionych obaw dotyczących spółki, która w ciągu ostatnich trzech lat rosła w niezwykle szybkim tempie.
„Patrząc z szerszej perspektywy, nadal nie oczekujemy, że lepsze od krótkoterminowych prognoz wyniki będą istotnym pozytywnym katalizatorem dla akcji. Prognozy przychodów Nvidii przewyższały konsensus analityków średnio o 4% w ostatnich czterech kwartałach, podczas gdy w kolejnych 7–30 dniach akcje spadały średnio o 3–5%” — napisał w poniedziałek Harlan Sur, analityk JPMorgan, przed publikacją wyników Nvidii zaplanowaną na środę.
Aby zatrzeć wrażenie, że Nvidia jest „tanią” spółką, jej akcje musiałyby zostać ponownie wycenione w górę. Rynek musiałby uznać, że spółka zasługuje na wyższy, bardziej spekulacyjny forward P/E.
Harlan Sur wskazał kilka sposobów, dzięki którym mogłoby do tego dojść.
- Nvidia może utrzymać dominację na rynku mimo rosnącej konkurencji w obliczeniach związanych ze sztuczną inteligencją. „Zdobywanie udziału w całkowitym adresowalnym rynku przez alternatywne platformy obliczeniowe pozostaje dla NVDA niekorzystnym czynnikiem. Uważamy, że całkowite wyeliminowanie tych obaw będzie trudne, biorąc pod uwagę znaczące programy planowane na najbliższe kilka lat” — napisał Sur. Dodał jednak, że zarząd powinien podkreślać elastyczność platformy oraz istotne obniżki kosztu przetwarzania pojedynczego tokena w kolejnych generacjach produktów. Mogą one przekonać klientów do korzystania z rozwiązań Nvidii i pomóc spółce utrzymać udział w rynku.
„Nadal uważamy, że NVDA utrzyma pozycję lidera na rynku obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją, między innymi dzięki tym czynnikom. Jednocześnie oczekujemy, że w ciągu najbliższych kilku lat udziały procesorów graficznych (GPU) oraz układów ASIC/XPU w całkowitym adresowalnym rynku obliczeń AI będą stopniowo zbliżać się do równego poziomu” — dodał Sur.
- Korzyści w długim terminie mogą przynieść niedawno ogłoszone umowy dotyczące finansowania infrastruktury. „Zarząd prawdopodobnie przedstawia te inicjatywy jako działania umożliwiające rozwój infrastruktury, ponieważ popyt już istnieje. NVDA wykorzystuje ograniczone wsparcie zabezpieczone aktywami oraz kapitał podmiotów zewnętrznych, aby usunąć bariery związane z dostępem do energii, centrami danych i finansowaniem” — napisał Sur.
- Poprawa perspektyw chińskiej działalności Nvidii może stać się kolejnym impulsem. „Dostawy procesorów graficznych H200 do Chin, które od dawna są zatwierdzone, lecz wciąż nie rozpoczęły się na większą skalę, stanowią istotny czynnik wzrostu względem prognoz na kwartał kończący się w październiku oraz późniejszych szacunków. Wynika to z niedawnych doniesień o pierwszych dostawach do klientów. Każde 100 tys. wysłanych układów oznaczałoby szacunkowo około 3 mld USD dodatkowych przychodów” — napisał Sur.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.