Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Societe Generale: skrajne zachowania rynku wracają, gdy zmienność w technologii bije rekordy sprzed wielu lat

Redakcja InwestHub · 14 czerwca 2026 22:19

W ostatnich tygodniach widać na rynku zjawiska, które statystycznie przypominają skrajne okresy z przeszłości. Société Générale wskazuje, że do mocno nietypowych poziomów zbliża się korelacja między globalnymi akcjami spółek cyklicznych i defensywnych – spada ona niemal do zera, a więc wyraźnie niżej niż po pęknięciu bańki technologicznej sprzed ponad dwóch dekad.

Zwykle spółki cykliczne rosną i tracą na wartości wraz z koniunkturą gospodarczą, natomiast defensywne bronią wyników w momentach niepewności. Ten tradycyjny podział przestaje się jednak zachowywać, a równocześnie rośnie ryzyko krótkoterminowych wahań.

Société Générale zwraca też uwagę na implied volatility (oczekiwaną zmienność mierzoną na rynku opcji). Średnia roczna implied volatility dla spółek w indeksie Russell 2000 przekroczyła 100 – to najwyższy poziom w szeregach danych sięgających 2014 roku.

POŁĄCZENIE NISKIEJ KORELACJI I WYSOKIEJ ZMIENNOŚCI

Sama kombinacja bardzo niskiej korelacji oraz podwyższonej zmienności sugeruje, że inwestorzy stawiają bardziej na pojedyncze sektory i konkretne spółki niż na szeroki, „rynkowy” kierunek. Takie podejście widać szczególnie w technologii i półprzewodnikach, gdzie optymizm związany z rozwojem sztucznej inteligencji w dalszym ciągu przestawia aktywność inwestorów.

Dla uczestników rynku oznacza to dwie rzeczy naraz: rosnącą koncentrację oraz coraz bardziej spekulacyjny charakter ruchów. Choć wzrost zysków oraz nastawienie na temat AI wspierają spółki technologiczne, to sygnały w postaci ekstremalnej aktywności w opcjach, wysokiej zmienności i historycznie niskich korelacji mogą zwiększać podatność rynku na gwałtowne zwroty, gdy zmienią się oczekiwania.

W takim otoczeniu okresy podwyższonej „dyspersji” (dużych różnic w zachowaniu poszczególnych walorów) mogą tworzyć szanse dla inwestorów wybierających pojedyncze akcje. Jednocześnie jednak przy zbyt szerokim ustawieniu na jeden scenariusz straty mogą się pogłębiać, gdy tłumowe pozycje zaczynają się wycofywać.

PÓŁPRZEWODNIKI: „FREZ” W OPCJACH NA ETF-ZACH

Szczególnie mocno widać to w półprzewodnikowych ETF-ach. Société Générale podaje, że dwa największe amerykańskie fundusze z tej grupy – SMH i SOXX – podwoiły wartość w ujęciu „od początku roku”. Jednocześnie aktywność w opcjach powiązanych z tymi ETF-ami wyraźnie przyspieszyła.

Wartość nominalna obrotu opcjami na te fundusze wzrosła około czterokrotnie, a obrót premiami opcyjnych (option premium turnover) zwiększył się ok. ośmiokrotnie. Inwestorzy wydali ponad 500 mln USD na opcje powiązane z tymi dwoma ETF-ami w każdym z trzech ostatnich dni notowań – wynika z wyliczeń Jitesha Kumara.

Taka intensywność handlu opcyjnego pojawia się, gdy implied correlation wewnątrz S&P 500 (SP500) rośnie do poziomów notowanych podczas bańki dot-com. Rosnąca korelacja indeksowa przy jednocześnie wysokiej zmienności poszczególnych spółek sugeruje, że inwestorzy coraz częściej skupiają się na wąskiej puli motywów tematycznych, a mniej na szerokich fundamentach całego rynku.

Société Générale wskazuje też, że w początkach czerwca średnia single-stock volatility w S&P 500 znalazła się w 95. percentylu historycznych obserwacji. Duża część tej zmiany była napędzana przez spółki technologiczne: Nasdaq 100 odnotował najwyższą od 2011 roku zmienność pojedynczych walorów.

TECHNOLOGIA JAKO „DOWÓD” ZYSKÓW, ALE I ŹRÓDŁO ZMIENNOŚCI

Co ciekawe, bank dopatruje się w tej zmienności także pozytywnego elementu: wzrost zysków w sektorze technologicznym wzrósł do najwyższego poziomu w ok. 30 lat, co zwiększa różnice między zwycięzcami a przegranymi i podbija niepewność wokół przyszłych wycen oraz oczekiwań.

Ten układ sprzyja też popytowi na dźwignię finansową (leveraged exposure) powiązaną z Nasdaq 100. Société Générale zaznacza, że koszt uzyskania takiej ekspozycji poprzez instrumenty pochodne jest na najwyższym poziomie dla tego momentu roku od 2011 roku.

W ocenie banku inwestorzy coraz częściej traktują aktywa technologiczne i powiązane z AI nie jak klasyczne ekspozycje kapitałowe (equity), lecz raczej jak narzędzia do taktycznego handlu. Nawet jeśli silny wzrost zysków wciąż podtrzymuje sektor, analiza Kumara wskazuje, że entuzjazm osiągnął poziom, w którym nawet dobre wiadomości mogą same podbijać zmienność, zamiast ją wygaszać.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.