Micron przed publikacją wyników 24 czerwca: trzy powody, dla których akcje mogą jeszcze zyskać
Micron Technology (NASDAQ: MU) czeka 24 czerwca ważny dzień: publikacja kwartalnych wyników. W normalnych warunkach takie wydarzenie nie wywołuje szczególnych emocji, jednak skala wzrostu kursu Microna oraz szybka zmiana otoczenia w obszarze AI sprawiają, że inwestorzy traktują ten raport jako potencjalny punkt zwrotny.
Notowania Microna są w 2026 roku wyżej o blisko 250%, a zapowiedzi dotyczące popytu mogą przełożyć się na ruch kursu już po sesji. W tym kontekście zwraca się uwagę na trzy kluczowe czynniki.
Po pierwsze, problem niedoboru pamięci nie wygląda na wygasający
Micron produkuje dwa podstawowe typy pamięci: DRAM i NAND. Wysoki popyt utrzymuje się w obu segmentach, ale z innych powodów. DRAM trafia do jednostek obliczeniowych wykorzystywanych w AI i pełni rolę pamięci o szybkim dostępie, m.in. gdy GPU wykonują obliczenia. Taki typ pamięci jest też wykorzystywany w komputerach i laptopach.
Z kolei NAND jest wykorzystywany w dyskach SSD. Te zasilają długoterminową pamięć w centrach danych, gdzie również widać ograniczenia po stronie podaży. Gdy popyt rośnie, a podaż pozostaje ograniczona, ceny zwykle idą w górę — i właśnie to napędzało wyniki Microna w ostatnim roku.
W najbliższym kwartale spółka prawdopodobnie nadal będzie korzystać z wysokich cen oraz mocnej dynamiki przychodów i zysków, bo w krótkim horyzoncie nie widać wyraźnej poprawy sytuacji podażowej.
Po drugie, wydatki centrów danych w przyszłym roku mają być jeszcze większe
Jednym z głównych pytań inwestorów jest, jak długo można utrzymać podwyższone ceny. Klucz tkwi w popycie — a ten, szczególnie w segmencie AI, ma pozostawać podtrzymywany. Według tej logiki AI „hyperscalers” nie planują wyhamowania wydatków.
Na temat nakładów na 2027 rok spółki z otoczenia rynku przekazywały już konkretne informacje. Alphabet poinformował, że wydatki w 2027 roku będą „znacząco” wyższe niż w 2026 roku — które mają się zamknąć w przedziale 180–190 mld USD. Z kolei Nvidia wskazywała, że wydatki AI „hyperscalerów” w przyszłym roku przekroczą 1 bln USD, wobec około 650 mld USD w bieżącym.
Taki układ oznacza ryzyko utrzymania niedoboru pamięci przez dłuższy czas. Micron i konkurenci zwiększają moce produkcyjne, ale uruchomienie dodatkowej zdolności ma nastąpić dopiero później w 2027 roku. Nawet wtedy nowa podaż może zostać w dużej mierze przeznaczona na pokrycie aktualnego popytu, zanim pojawi się miejsce na dalszą ekspansję w kolejnych falach zapotrzebowania.
Po trzecie, mimo silnego wzrostu akcje nie wyglądają na nadmiernie drogie
Skoro kurs Microna już mocno urósł w 2026 roku, można by oczekiwać, że wycena stała się zaporowa. Tak jednak nie jest według przywoływanych wskaźników. Akcje Microna są notowane przy 16,4 razy zyskach forward, licząc na rok fiskalny 2026 kończący się w sierpniu 2026.
Gdy spojrzy się na rok fiskalny 2027, wycena wypada jeszcze korzystniej — co oznacza, że przy utrzymaniu scenariusza wzrostu zysków w kolejnych kwartałach kurs mógłby mieć przestrzeń do dalszych wzrostów.
W efekcie argumentuje się, że przed publikacją wyników 24 czerwca kurs może reagować szczególnie mocno, jeśli perspektywa popytu będzie równie dobra jak w ostatnich okresach — a optymistyczny obraz kolejnych kwartałów może przełożyć się na dalsze wyższe notowania po zamknięciu sesji.
Dyskusje o INTC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.