Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Lululemon podjęło fatalną decyzję. To wyjaśnia przecenę akcji

Redakcja InwestHub · 5 września 2026 02:20

Pod presją Chipa Wilsona, zamożnego odwołanego byłego dyrektora generalnego i założyciela Lululemon (LULU), który nadal jest akcjonariuszem spółki, zarząd podjął jedną z najgorszych decyzji, jakie od dłuższego czasu obserwowano w pogrążonej w problemach firmie publicznej.

Jej koszty ponoszą akcjonariusze. Opublikowany w czwartek wieczorem katastrofalny raport kwartalny oraz obniżenie prognoz doprowadziły do gwałtownej wyprzedaży akcji. W piątkowym handlu akcje traciły 20%, powiększając tegoroczną przecenę przed publikacją raportu, która wynosiła już 42%.

Lululemon ogłosiło nową dyrektor generalną 22 kwietnia, ale wyznaczyło jej oficjalny start dopiero na 8 września. Heidi O’Neill, była członkini najwyższego kierownictwa Nike (NKE), ma duże doświadczenie. Osoby, które ją znają, twierdzą jednak, że tak długa przerwa przed rozpoczęciem pracy jeszcze bardziej utrudniła sprawne zarządzanie firmą. To trudny czas dla Lululemon.

Obecnie Lululemon nadal kierują tymczasowo wspólnie Meghan Frank i André Maestrini. Oboje uczestniczyli w realizacji strategii, które zawiodły za kadencji byłego dyrektora generalnego Calvina McDonalda. Do czasu przyjścia O’Neill pełnią w praktyce funkcję tymczasowych zarządzających. Po rozpoczęciu pracy nowa dyrektor generalna prawdopodobnie dokona zmian w kierownictwie, poprzedzając je typowym cyklem spotkań i analizą sytuacji w firmie.

Ich zadaniem jest przede wszystkim utrzymanie bieżącej działalności Lululemon, uporanie się z zapasami produktów, na które nie ma popytu, oraz podtrzymanie pracy zaniepokojonych pracowników.

Problemy Lululemon przybierają jednak coraz poważniejszy obrót. Spółka mogła częściowo ich uniknąć, gdyby 22 kwietnia zatrudniła jednego z wielu utalentowanych menedżerów działających w branży handlowej. Dałoby jej to szansę na przyzwoity początek pierwszego kwartału 2027 roku i zbudowanie dalszej poprawy wyników. Tak się jednak nie stało.

Dawna, silna pozycja marki na rynku odzieży sportowej nadal słabnie. W sklepach pojawiają się kolejne produkty będące efektem błędnych decyzji zespołu McDonalda. Brak konsekwencji w realizacji strategii przyczynił się również do wzrostu popularności nowszych marek odzieży sportowej, takich jak Alo i Vuori.

W efekcie wyniki Lululemon za drugi kwartał były fatalnie słabe we wszystkich najważniejszych obszarach. Pokazują też, że O’Neill może potrzebować ponad roku, aby poprawić sytuację spółki.

Łączna sprzedaż porównywalna, czyli przychody ze sklepów i kanałów działających przez taki sam okres, spadła o 10%. Sprzedaż porównywalna w sklepach w Ameryce Północnej obniżyła się o 12%. Przychody w kategorii produktów dla kobiet spadły o 4%. Sprzedaż charakterystycznych legginsów Lululemon załamała się aż o 20%. Trudno o bardziej wymowny dowód fatalnej sytuacji.

„Co ważniejsze, patrząc na przyszły rok, widzimy jeszcze większą presję, szczególnie na przychody. Obawiamy się, że dzisiejsza przecena i obniżenie prognoz są kolejnym etapem serii «tysiąca cięć», a nie jednorazowym wykorzystaniem wszystkich dostępnych działań” — powiedział Simeon Siegel, analityk Guggenheim.

Prognoza przychodów Lululemon za trzeci kwartał wskazuje na spadek o 10–11% rok do roku. W Ameryce Północnej przychody mają zmniejszyć się o kilkanaście procent.

Obecnie spółka oczekuje, że jej roczny zysk na akcję wyniesie od 9,48 USD do 9,73 USD. Wcześniejsza prognoza zakładała wynik na poziomie od 10,95 USD do 11,15 USD.

Szkoda, że Lululemon nie umieściło nowych przedziałów prognoz sprzedaży i zysku na akcję obok siebie w jednej tabeli w raporcie wynikowym, jak jest to powszechnie przyjęte. Czy spółka sądzi, że inwestorzy nie wrócą do wcześniejszych danych, by sprawdzić, jak poważne jest ostrzeżenie dotyczące sytuacji finansowej?

To brzmi jak żart. Zresztą cały rok był żartem w wykonaniu dawnego lidera rynku obcisłej odzieży.

„Zanim sytuacja się poprawi, będzie można jeszcze wycisnąć z tej firmy wiele rozczarowań” — powiedział analityk Jefferies Randy Konik.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.