Luigi Mangione ma przyznać się do winy w federalnej sprawie śmierci prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona. Akcje UNH w centrum uwagi
Luigi Mangione, oskarżony o zabójstwo Briana Thompsona, prezesa UnitedHealth Group, ma przyznać się do winy w federalnej sprawie dotyczącej śmierci menedżera.
Mangione może przyznać się do winy już w piątek. Federalna sprawa dotyczy zarzutów prześladowania Thompsona i jego zabójstwa. Mangione może jednak zmienić decyzję.
28-latek ma pojawić się w piątek przed federalnym sądem na Manhattanie. Posiedzenie zostało zwołane w trybie pilnym. Federalna sprawa obejmuje dwa zarzuty prześladowania, ale nie było od razu jasne, do którego zarzutu lub zarzutów Mangione zamierza się przyznać.
Mangione mierzy się również z odrębną sprawą przed sądem stanowym w Nowym Jorku. Jego proces w sprawie zabójstwa ma rozpocząć się 8 września.
Przyznanie się do winy w sprawie federalnej może wpłynąć na postępowanie stanowe na podstawie przepisów Nowego Jorku chroniących przed ponownym sądzeniem za ten sam czyn. Nie nastąpi to jednak automatycznie. Jeśli sprawa federalna zakończy się wcześniej, prawnicy Mangione mogą poprosić sąd stanowy o oddalenie zarzutów. Prokuratorzy stanowi twierdzą, że ich sprawa jest odrębna i powinna być kontynuowana.
Mangione nie przyznał się do winy i wcześniej sprzeciwiał się prowadzeniu dwóch procesów. W lutym powiedział sędziemu: „To ten sam proces po raz drugi. Jeden plus jeden daje dwa”.
W czerwcu prawnicy Mangione wycofali plany wykorzystania w sprawie stanowej linii obrony opartej na skrajnym wzburzeniu emocjonalnym. Zgodnie z prawem Nowego Jorku taka obrona mogłaby doprowadzić do zamiany wyroku za zabójstwo na wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci.
Prokuratorzy twierdzą, że 4 grudnia 2024 roku Mangione pojechał do Nowego Jorku i zaatakował Thompsona z zasadzki przed hotelem na Manhattanie. Prezes UnitedHealthcare zmierzał wtedy na doroczną konferencję inwestorską UnitedHealth Group.
Mangione został aresztowany pięć dni później w lokalu McDonald’s w Altoonie w Pensylwanii.
W jego plecaku znaleziono między innymi pistolet wydrukowany w technologii 3D. Śledczy twierdzą, że broń odpowiada tej użytej podczas zabójstwa. W plecaku znajdował się również notes, w którym — zdaniem władz — opisano zamiar zabicia osoby kierującej firmą ubezpieczeniową.
Sprawa pojawia się w czasie, gdy UnitedHealth mierzy się z szerszą krytyką ze strony akcjonariuszy. W niedawnym pozwie pochodnym, czyli postępowaniu wszczętym w imieniu spółki przeciwko jej obecnym lub byłym władzom, zarzucono obecnemu i byłemu kierownictwu nieprawidłowości w zarządzaniu oraz inne nadużycia. Zarzuty obejmują także działalność związaną z Medicare Advantage.
Pozew wymienia również byłego prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona. Zawarto w nim zarzut, że członkowie kierownictwa sprzedali w okresie objętym pozwem akcje UnitedHealth o wartości przekraczającej 237 mln USD.
Decyzja Mangione o przyznaniu się do winy zapadła po kilku niekorzystnych dla jego obrony rozstrzygnięciach. W styczniu sędzia federalny wykluczył możliwość orzeczenia kary śmierci, ale pozwolił prokuratorom wykorzystać jako dowody przedmioty znalezione w plecaku Mangione.
W piątek akcje UnitedHealth traciły 0,16%, do 398,65 USD, w handlu przed otwarciem sesji. W czwartek, podczas regularnej sesji, kurs spadł o 1,61%, do 399,06 USD.
W ciągu ostatnich 52 tygodni akcje UnitedHealth były notowane w przedziale od 255,96 USD do 461,62 USD. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kurs UNH obniżył się o 13,68%.
Dyskusje o UNH na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.