Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kevin Warsh ostrzega przed inflacją w Jackson Hole

Redakcja InwestHub · 28 sierpnia 2026 16:54

Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh ostrzegł w piątek, że najnowsze odczyty inflacji nie pokazują istotnej poprawy podstawowych trendów cenowych. Nie wskazał jednocześnie, czy stopy procentowe powinny wzrosnąć.

Warsh przemawiał podczas dorocznego sympozjum organizowanego przez oddział Rezerwy Federalnej z Kansas City w Jackson Hole w stanie Wyoming. Było to jego pierwsze główne wystąpienie podczas tego wydarzenia. Prezes Fedu powiedział, że bank centralny nadal koncentruje się na sprowadzeniu inflacji do celu.

„Musimy mieć pewność, że inflacja bazowa zmierza do naszego celu, wyraźnie i w wystarczająco szybkim tempie” – powiedział w przygotowanym wcześniej wystąpieniu. „W przeciwnym razie mamy jeszcze pracę do wykonania. To jest nasze zadanie, nasz mandat i nasze zobowiązanie, którego musimy dotrzymać”.

Podstawowa stopa Fedu, czyli przedział docelowy stopy funduszy federalnych, wynosi obecnie 3,5–3,75%. Warsh przyznał, że letnie odczyty inflacji były lepsze od oczekiwań. Dodał jednak, że nie przekonały go one, iż podstawowe tendencje cenowe wyraźnie się poprawiły, jak wynika z informacji CNBC.

Prezes Fedu wykorzystał przemówienie, aby ponownie wyrazić sprzeciw wobec tak zwanych wytycznych dotyczących przyszłej polityki pieniężnej (forward guidance), czyli jednoznacznych sygnałów dotyczących przyszłej ścieżki stóp procentowych. Odmówił także przedstawienia swojej funkcji reakcji – zestawu warunków gospodarczych, które skłoniłyby bank centralny do zmiany polityki.

„Stoję dziś przed państwem, będąc oddanym dyscyplinie, a nie konkretnej decyzji” – powiedział Warsh. Na początku wystąpienia zatytułowanego „In Our Time” zażartował: „Możecie nazwać to zarysem, możecie nazwać to mapą drogi, ale nie nazywajcie tego wytycznymi dotyczącymi przyszłej polityki pieniężnej”. Dodał, że taka praktyka „zbyt długo była stosowana”.

Wyjaśniając, dlaczego nie chce przedstawić funkcji reakcji, Warsh powiedział, że decydenci nie mogą twierdzić, iż mają wystarczającą pewność, aby kierować się z góry ustaloną regułą. „Czynniki najważniejsze dla właściwego prowadzenia polityki pieniężnej zmieniają się w czasie” – stwierdził.

Poza kwestią inflacji Warsh przedstawił dość optymistyczną ocenę całej gospodarki. Jego zdaniem gospodarka „wydaje się umacniać”. Osłabienie wzrostu zatrudnienia w ostatnim czasie przypisał ograniczonej podaży pracy, a nie słabnącemu popytowi.

Rynki zareagowały na jego słowa. Rentowność (dochód z inwestycji) 2-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do 4,28% z około 4,23% przed przemówieniem. Jednocześnie inwestorzy oceniali prawdopodobieństwo podwyżki stóp na posiedzeniu zaplanowanym na 15–16 września na około 50%. W trakcie wystąpienia indeks Dow Jones Industrial Average zyskiwał około 0,1%.

Inwestorzy uznawali wystąpienie w Jackson Hole za najwyraźniejszą dotychczas okazję do uzupełnienia przez Warsha luki komunikacyjnej dotyczącej polityki Fedu. Od objęcia stanowiska w maju, w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania, nie przedstawiał on ani wytycznych dotyczących przyszłej polityki pieniężnej, ani definicji swojej funkcji reakcji. W tym okresie uruchomił pięć zespołów zadaniowych, które mają przeanalizować funkcjonowanie Fedu. Prezes opowiada się za „cichszym Fedem, bardziej celowym w komunikacji”.

Warsh powiedział również, że odpowiedzialność za 65 miesięcy utrzymującej się, podwyższonej inflacji spoczywa na banku centralnym. „Odpowiedzialność za 65 miesięcy utrzymującej się, podwyższonej inflacji spoczywa w całości na banku centralnym – i właśnie tam powinna spoczywać” – stwierdził, jak podał „The New York Times”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.