JPMorgan podał rekordowe zyski, Dimon ostrzega przed gorszym cyklem kredytowym
JPMorgan Chase (NYSE: JPM) opublikował wyniki za I kwartał 2026 r. Zysk netto banku wyniósł 16,5 mld USD, a zysk na akcję (EPS) ukształtował się na poziomie 5,94 USD, czyli o 17% więcej niż rok wcześniej. Łączne przychody osiągnęły 49,836 mld USD.
Dobrze wypadły segmenty rynkowe i inwestycyjne. Przychody z rynków ustanowiły rekord na poziomie 11,6 mld USD, co oznacza wzrost o 20% rok do roku. Opłaty z bankowości inwestycyjnej wzrosły o 28%, a w tym opłaty doradcze aż o 82%. Kurs spółki zwyżkował o 26% w ujęciu rocznym.
Jamie Dimon, odpowiadając na pytania po publikacji wyników, zwrócił uwagę na ryzyko związane z cyklami kredytowymi. Powiedział: „Kiedy nadchodzi cykl kredytowy, straty będą gorsze niż ludzie oczekują. Nie powinienem tego mówić, ale gdy widzisz jednego karalucha, to prawdopodobnie są kolejne”.
Dopytywany, czy chodzi o recesję, Dimon nie przesądzał tego scenariusza. Zastrzegł, że w razie cyklu kredytowego straty mogą być wyższe niż zakładano, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że nie widzi tego jako zjawiska systemowego – ze względu na skalę wobec innych obszarów.
Prezes banku wskazał też, że rynek często zaskakują branże „wybierane” przez następny etap cyklu. Przywołał przykłady: w 2000 r. zaskoczyły obserwatorów spółki z branży użyteczności publicznej i telekomunikacja, a w 2008 r. media i gazety. W jego ocenie tym razem spekulacje dotyczą oprogramowania, ale potrzebny będzie czas, by ocenić rzeczywisty przebieg sytuacji.
Dimon podkreślił, na jakie czynniki zwraca uwagę. Wskazał ryzyko stagflacji (połączenia wolniejszego wzrostu i podwyższonej inflacji), a także problem refinansowania. „Jeśli pojawi się stagflacja wraz z utrzymującymi się podwyższonymi stopami procentowymi oraz poszerzaniem spreadów kredytowych, stworzy to istotny stres dla firm z wysoką dźwignią, które refinansują zadłużenie” – powiedział.
Prezes oszacował, że ekosystem tzw. leveraged finance ma wartość około 1,7 bln USD w private credit, 1,7 bln USD w high-yield bonds oraz 1,7 bln USD w bankowych syndykowanych leveraged loans.
W ujęciu ostrożnościowym JPMorgan stawia na dyscyplinę w kredytowaniu. Dimon powiedział, że jeśli w kolejnym roku portfel kredytowy banku spadłby o 10%, to bank poradziłby sobie „doskonale” – o ile oznaczałoby to unikanie nierozważnych pożyczek.
Bank dysponuje też buforami kapitałowymi i płynnością: ma 291 mld USD w kapitale CET1, 572 mld USD w łącznej zdolności do pochłaniania strat oraz 1,5 bln USD w gotówce i papierach wartościowych o charakterze rynkowym.
Mimo dobrego obrazu konsumentów, pojawiły się sygnały pogorszenia jakości kredytowej. W wypowiedzi CFO Jeremy’ego Barnuma podkreślono, że „konsumenci i małe firmy pozostają odporni”, a wzrost wydatków konsumenckich nadal przewyższa tempo z ubiegłego roku. Jednocześnie straty netto z kart utrzymały się na poziomie 3%, a odpis na straty kredytowe spadł do 2,51 mld USD (o 24% rok do roku).
Jednocześnie ekspozycje na aktywa niedziałające (nonperforming exposure) wzrosły o 11% rok do roku do 11,0 mld USD, a pożyczki niedochodzące (nonaccrual loans) w ramach Asset & Wealth Management wzrosły o 53%.
Prezes Bank of America Brian Moynihan określił sytuację jako „odporną amerykańską gospodarkę” i wskazał, że jakość aktywów pozostaje stabilna. Dimon w jego ocenie pozostaje jednak bardziej skoncentrowany na przyszłych zawirowaniach. „Jeśli pojawi się cykl kredytowy, może być bardziej dotkliwy niż zakładano w zależności od okoliczności. Ceny aktywów spadną, a spready kredytowe będą się zwężać” – powiedział.
W efekcie mamy jednocześnie rekordowy kwartał i wyraźne ostrzeżenia dotyczące możliwego przebiegu kolejnej fazy kredytowej.
Dyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.