Greg Abel wznowił skup akcji Berkshire po sześciu kwartałach. W II kwartale spółka wydała 4,5 mld USD
Greg Abel, nowy prezes Berkshire Hathaway (NYSE: BRKA, NYSE: BRKB), wznowił skup akcji własnych konglomeratu po trwającej sześć kwartałów przerwie. Stało się to po ostatnich 18 miesiącach kadencji Warrena Buffetta na stanowisku prezesa, zakończonej pod koniec ubiegłego roku.
Skala pierwszych zakupów była niewielka. W I kwartale Berkshire Hathaway odkupiła własne akcje za 235 mln USD. To mało w porównaniu z około 366 mld USD gotówki zgromadzonej przez spółkę oraz jej kapitalizacją rynkową przekraczającą 1,1 bln USD.
Każdy duży trend zaczyna się jednak od małego kroku. W tym przypadku wygląda na to, że I kwartał był początkiem większych zakupów.
Skup akcji Berkshire działa inaczej niż w wielu spółkach
Skup akcji własnych polega na tym, że spółka giełdowa odkupuje wcześniej wyemitowane i znajdujące się w obrocie akcje. Dzięki temu zmniejsza się ich łączna liczba, a pozostałe akcje mogą zyskać na wartości, jeśli wartość samej spółki pozostaje bez zmian. Jest to częsty sposób wykorzystywania wolnej gotówki, gdy spółka nie widzi wielu innych atrakcyjnych możliwości inwestowania.
Program skupu Berkshire Hathaway nie określa z góry konkretnej liczby akcji ani budżetu. Zgodnie z zasadami spółka może w dowolnym momencie odkupywać akcje klasy A i klasy B, jeśli uzna, że ich cena jest niższa od ostrożnie oszacowanej wartości wewnętrznej.
Polityka skupu nie zobowiązuje Berkshire do nabycia określonej liczby akcji. Termin i łączna wartość zakupów zależą od cen akcji klasy A i klasy B, sytuacji rynkowej oraz innych istotnych czynników. Spółka może też w każdej chwili zawiesić lub zakończyć skup bez wcześniejszego uprzedzenia.
Berkshire zwiększa skalę zakupów
Spółka korzystała z tej elastyczności. W latach 2018–2024 wydała na skup własnych akcji dziesiątki miliardów dolarów. Duża część tych zakupów przypadła na okres pandemii COVID-19 i była z nią związana, ponieważ pandemia mocno zachwiała notowaniami wielu spółek, w tym Berkshire Hathaway.
W drugiej połowie 2024 roku Berkshire zawiesiła skup akcji, a przerwa trwała przez cały 2025 rok. Również w I kwartale tego roku spółka nie przystąpiła do agresywnych zakupów. Wydała na nie tylko 235 mln USD, czyli niemal nic w porównaniu z 10,1 mld USD zysku operacyjnego wypracowanego w tym samym kwartale.
Był to jednak dopiero początek. W II kwartale Berkshire Hathaway przeznaczyła na skup własnych akcji znacznie więcej — 4,5 mld USD. W ubiegłym miesiącu dokupiła akcje za kolejne 3,3 mld USD, ale tej transakcji nie uwzględniono jeszcze w raporcie za II kwartał.
Dla akcjonariuszy Berkshire to pozytywny sygnał. W długim terminie skup zmniejsza liczbę akcji pozostających w obrocie, co zwiększa udział każdego pozostałego waloru w spółce. W krótkim terminie zakupy pokazują natomiast, że zarząd uważa akcje Berkshire za tańsze, niż wynikałoby to z ich rzeczywistej wartości.
Zarząd może mieć ku temu podstawy. W II kwartale zysk operacyjny segmentu ubezpieczeniowego spadł o umiarkowane 9% rok do roku. Jednocześnie główne biznesy Berkshire — produkcja, usługi i handel detaliczny — zwiększyły zyski o 24%, do prawie 4,5 mld USD.
Solidny wzrost zysków odnotowały także Berkshire Hathaway Energy oraz prywatna spółka kolejowa BNSF. Zysk tej pierwszej wzrósł w II kwartale o 27%. Łącznie zyski operacyjne Berkshire zwiększyły się o 16% rok do roku.
Inwestycje Berkshire w spółki giełdowe, takie jak Coca-Cola i Alphabet, przyniosły w II kwartale tego roku także niemal 12,7 mld USD zysków netto.
Skup akcji nie jest jedynym powodem zainteresowania spółką
Samo wznowienie skupu nie wystarcza, aby uznać Berkshire Hathaway za atrakcyjną inwestycję. Wiele słabych spółek również odkupuje własne akcje.
W przypadku Berkshire zwiększenie zakupów wzmacnia jednak pozytywny obraz spółki. Najważniejszym argumentem pozostaje wzrost zysków operacyjnych. Istotne jest także to, że Greg Abel zaczyna wykorzystywać dużą ilość wolnej gotówki zgromadzonej przez konglomerat.
W II kwartale Berkshire po raz pierwszy od dłuższego czasu kupiła więcej akcji do swojego portfela inwestycyjnego, niż sprzedała. Różnica nie była duża i wyniosła około 20 mld USD, ale był to sygnał, na który czekało wielu coraz bardziej niecierpliwych akcjonariuszy.
Szczegółowe informacje o tym, które spółki Abel kupował i sprzedawał, powinny pojawić się w dokumentach składanych jeszcze w tym miesiącu. Mimo braku tych informacji Berkshire Hathaway nadal jest interesującą okazją do zakupu.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.