Czy giełdowe IPO SpaceX wystarczy, by uratować akcje Robinhood?
Robinhood Markets (NASDAQ: HOOD) znalazł się w gronie pięciu brokerów, które udostępniły Space Exploration Technologies (SpaceX) w jej rekordowej ofercie publicznej na giełdzie (IPO) w ubiegłym tygodniu. Po tej wiadomości akcje HOOD wzrosły o ponad 6%, mimo że pozostają ok. 36% poniżej swoich tegorocznych maksimów. Pojawia się więc pytanie, czy sam dostęp do IPO SpaceX może realnie zmienić sytuację notowań.
IPO jako naturalny kierunek dla platformy
Robinhood wypromował model handlu bez opłat, który szybko stał się punktem odniesienia dla szerszej części branży. Firma od lat stawia na rozwój produktów dla inwestorów detalicznych i rozszerzanie dostępu do instrumentów, które wcześniej z reguły były domeną inwestorów instytucjonalnych.
Udostępnienie klientom udziału w IPO SpaceX wpisuje się w tę strategię. To kolejny obszar, w którym inwestorzy detaliczni historycznie mieli ograniczony dostęp, podczas gdy wcześniejsi uczestnicy rynku mogli liczyć na zyski. Co ważne, Robinhood nie wymaga przy tego typu dostępie minimalnego salda ani określonej wartości majątku netto.
Sam dostęp do jednej oferty może też przynieść efekt „przyciągania” nowych użytkowników, którzy po zaangażowaniu w wydarzenie przechodzą do korzystania z innych produktów platformy.
Nie tylko SpaceX – dominują czynniki ryzykowne
Choć dostęp do IPO SpaceX może dodać spółce nowy impuls, na kurs Robinhood nadal mocno wpływają inne segmenty działalności. Jednym z głównych powodów spadków akcji jest bliska korelacja wyników platformy z rynkiem kryptowalut, który w dużym stopniu napędza jej wzrost – lub go ogranicza.
W ciągu ostatniego roku bitcoin stracił 38%, a przychody Robinhood z obszaru kryptowalut spadły o 47% r/r w pierwszym kwartale.
Robinhood działa także w kilku innych obszarach, które inwestorzy uznają za bardziej ryzykowne, w tym w handlu opcjami oraz na rynku tzw. prediction markets (rynkach prognoz). Przychody z prediction markets w pierwszym kwartale wzrosły o 320%, ale tak jak w przypadku kryptowalut, ten obszar może charakteryzować się dużą zmiennością.
Spółka równolegle poszerza ofertę o bardziej „klasyczne” usługi finansowe, takie jak karty kredytowe i rachunki bankowe. Niedawno Robinhood otrzymał również zgodę na underwriting akcji (czyli wprowadzanie i obejmowanie emisji w ramach działalności podobnej do tej prowadzonej przez banki inwestycyjne). To ważny krok, bo działalność underwritingiem jest z reguły kojarzona z największymi graczami rynkowymi, a Robinhood stawia sobie ambitne cele rozwoju w wielu kierunkach.
Długoterminowo liczy się równowaga portfela produktów
Sam debiut SpaceX na giełdzie najpewniej nie okaże się wystarczającym „ratunkiem” dla kursu Robinhood. Z drugiej strony, to właśnie innowacyjny charakter platformy sprawia, że część inwestorów może uznawać HOOD za spółkę do obserwacji.
Jeżeli Robinhood będzie rozwijał produkty o większej stabilności i zdoła nimi skompensować ryzyka wynikające z bardziej zmiennych segmentów, firma może w dłuższym terminie ugruntować pozycję w branży fintech. Taki scenariusz nie musi być odpowiedni dla inwestorów o konserwatywnym profilu, jednak przy wysokiej tolerancji na ryzyko i długim horyzoncie czasowym mniejsza pozycja w akcjach Robinhood może mieć sens dla części portfeli.
Dyskusje o BTC-USD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.