Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Fed sygnalizuje podwyżki, a kredyty hipoteczne sięgają 6,69%

Redakcja InwestHub · 11 sierpnia 2026 13:23

Amerykanie, którzy od lat czekają na tańsze kredyty hipoteczne, mogą mierzyć się z kolejnym rozczarowaniem. Średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie wzrosło 6 sierpnia do 6,69%. Był to piąty kolejny tydzień wzrostu i najwyższy poziom od lipca 2025 roku, wynika z danych Freddie Mac.

Jeff Schmid, prezes Banku Rezerwy Federalnej w Kansas City, uważa, że polityka pieniężna może nie być jeszcze wystarczająco restrykcyjna. „Moim głównym zmartwieniem jest inflacja” – powiedział 4 sierpnia. Ocenił, że inflacja jest „zbyt wysoka”, a sprowadzenie jej do celu Fedu na poziomie 2% będzie wymagało „bardziej restrykcyjnej polityki”.

Schmid nie określił, kiedy ani o ile stopy procentowe powinny wzrosnąć. Nie jest jednak jedynym przedstawicielem Fedu, który dopuszcza taki scenariusz. Na ostatnim posiedzeniu bank centralny utrzymał główną stopę procentową w przedziale od 3,5% do 3,75%, a trzech przedstawicieli opowiedziało się za podwyżką.

To zła wiadomość dla Amerykanów planujących zakup nieruchomości. Przy oprocentowaniu 6,69% rata kapitałowo-odsetkowa kredytu w wysokości 400 000 USD na 30 lat wyniosłaby około 2 578 USD miesięcznie. Przy krótkim lutowym minimum na poziomie 5,98% ten sam kredyt kosztowałby około 2 393 USD miesięcznie.

Różnica wynosi około 185 USD miesięcznie, czyli ponad 2 200 USD rocznie. Kwoty te nie obejmują podatku od nieruchomości, ubezpieczenia ani opłat na rzecz wspólnoty właścicieli.

Ulga dla kredytobiorców może się oddalać

Fed nie ustala bezpośrednio oprocentowania kredytów hipotecznych. Jego decyzje wpływają jednak na oczekiwania na rynku obligacji oraz koszty finansowania w całej gospodarce.

Oprocentowanie kredytów hipotecznych zwykle podąża za rentownością 10-letnich obligacji skarbowych USA. W ostatnim czasie rentowność ta wzrosła do 4,65%, wobec 3,97% przed rozpoczęciem konfliktu USA z Iranem w lutym – podała Associated Press.

Konflikt przyczynił się do wzrostu cen ropy, co ponownie rozbudziło obawy, że droższa energia może zwiększyć inflację. W czerwcu ceny konsumpcyjne były o 3,5% wyższe niż rok wcześniej. Ceny energii wzrosły o 15,7%, a ceny benzyny zwiększyły się o 26,7%, wynika z danych Bureau of Labor Statistics.

Pojawiły się również korzystne sygnały. Ogólny poziom cen spadł o 0,4% między majem a czerwcem. Inflacja bazowa, która nie obejmuje zmiennych cen żywności i energii, wyniosła 2,6% rok do roku.

Kolejnym ważnym testem będzie 12 sierpnia. Tego dnia Bureau of Labor Statistics opublikuje dane o inflacji w lipcu. Wynik wyższy od oczekiwań może wzmocnić argumenty za kolejną podwyżką stóp i dodatkowo zwiększyć koszty finansowania.

Kupujący nieruchomości nie mają wpływu na decyzje Fedu ani sytuację na rynku obligacji. Mogą jednak dokładniej porównywać oferty kredytowe, ostrożniej ustalać budżet i przeznaczać oszczędności na produkty, które korzystają z wyższych stóp procentowych.

Warto porównać oferty kredytodawców

Oprocentowanie zaproponowane przez jednego kredytodawcę nie musi być najlepszą dostępną ofertą. Warunki kredytu mogą się różnić w zależności od banku, rodzaju kredytu, historii kredytowej, wysokości wkładu własnego i dodatkowych opłat.

Nawet różnica jednej czwartej punktu procentowego może oznaczać tysiące dolarów w całym okresie spłaty wieloletniego kredytu. Freddie Mac zaleca uzyskanie ofert od trzech do pięciu kredytodawców, aby zwiększyć szanse na znalezienie korzystnego oprocentowania.

Kupujący powinni również unikać nadmiernego obciążania budżetu tylko dlatego, że liczą na obniżki stóp w przyszłości. Jeśli oprocentowanie spadnie, refinansowanie może być możliwe, ale nie ma gwarancji, że tak się stanie. Refinansowanie wiąże się też z kolejnymi opłatami i koniecznością spełnienia wymogów kredytowych.

Wyższe stopy mogą pomóc oszczędzającym

Wyższe oprocentowanie zwiększa koszty kredytów, ale może poprawić zyski z oszczędności. Rachunki oszczędnościowe o wysokim oprocentowaniu pozwalają uzyskać większy zwrot z niewykorzystanej gotówki, zachowując jednocześnie łatwy dostęp do pieniędzy.

W przypadku środków, które nie będą potrzebne od razu, alternatywą mogą być certyfikaty depozytowe (CD). Blokują one pieniądze na określony czas w zamian za stałe oprocentowanie. Dzięki temu oszczędzający mogą zabezpieczyć oprocentowanie, jeśli rynkowe stopy spadną.

Jedną ze strategii jest tak zwana drabina certyfikatów depozytowych. Polega ona na podzieleniu oszczędności między certyfikaty z różnymi terminami zapadalności. Pozwala to uzyskiwać okresowy dostęp do części pieniędzy, a pozostałą kwotę nadal utrzymywać przy ustalonym oprocentowaniu.

Nie warto uzależniać planu finansowego od jednej decyzji Fedu

Próba przewidzenia kolejnej decyzji Fedu może być kusząca, ponieważ pojedyncza zmiana stóp wpływa na oprocentowanie kredytów hipotecznych, zyski z oszczędności, ceny obligacji i wyceny akcji.

Odkładanie ważnej decyzji finansowej wyłącznie z powodu oczekiwania na zmianę stóp również wiąże się jednak z ryzykiem. Osoba planująca zakup domu powinna sprawdzić, czy rata mieści się w jej obecnych dochodach i wydatkach, zamiast zakładać, że w przyszłości będzie mogła skorzystać z refinansowania. Oszczędzający powinni porównywać atrakcyjność oprocentowania z potrzebą zachowania dostępu do pieniędzy. Emeryci muszą natomiast uwzględniać wpływ każdej decyzji na podatki, dochody oraz to, jak długo wystarczą zgromadzone oszczędności.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.