Rezerwa Federalna (Fed) ma w środę podnieść referencyjną stopę procentową o ćwierć punktu procentowego. Decyzja podniosłaby stopę funduszy federalnych do docelowego przedziału 3,5–3,75%. Byłaby to pierwsza podwyżka od lipca 2023 roku i postawiłaby przewodniczącego Fedu Kevina Warsha w bezpośrednim konflikcie z prezydentem Donaldem Trumpem.
Inwestorzy na rynku kontraktów terminowych oceniają prawdopodobieństwo podwyżki podczas przypadającego w tym tygodniu posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organu Fedu odpowiedzialnego za politykę pieniężną, na ponad 92%, wynika z danych CNBC. Prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki w grudniu przekracza 75%.
Fed utrzymywał stopy bez zmian podczas kilku ostatnich posiedzeń, mimo że inflacja pozostawała powyżej celu banku centralnego wynoszącego 2%. Sierpniowy wskaźnik cen konsumpcyjnych pokazał inflację ogółem na poziomie 3,4%, a inflację bazową — która nie obejmuje cen żywności i energii — na poziomie 2,4%. Podczas ubiegłomiesięcznej dorocznej konferencji w Jackson Hole w stanie Wyoming Warsh zasugerował, że Fed podejmie działania w sprawie stóp, o ile nie pojawią się bardziej przekonujące dowody na to, że inflacja zmierza w kierunku celu wynoszącego 2%.
Były prezes nowojorskiego Fedu Bill Dudley powiedział CNBC, że niewywiązanie się teraz z tych zapowiedzi zaszkodziłoby wiarygodności Warsha. „Przy takim poziomie rynkowych wycen byłoby szokujące, gdyby przyszedł i nic nie zrobił” — stwierdził Dudley.
Podwyżka stóp byłaby bezpośrednio sprzeczna ze stanowiskiem Trumpa, który w tygodniach poprzedzających wybory śródterminowe naciskał na Fed, aby obniżył koszty kredytu. W ubiegłym miesiącu, oskarżając radę gubernatorów Fedu o utrzymywanie wysokich stóp z powodów politycznych, Trump oszczędził Warsha krytyki i powiedział, że przewodniczący wykonuje „świetną pracę”. Joseph Lavorgna, główny ekonomista SMBC Nikko Securities America i były doradca Departamentu Skarbu, ocenił, że Warsh „musi zrobić to, co uważa za najlepsze dla Rezerwy Federalnej, a obecnie inflacja jest problemem”.
Wewnętrzny układ głosów w sprawie decyzji pozostaje niepewny. Podczas lipcowego posiedzenia FOMC głosował 9 do 3 za utrzymaniem stóp. Za podwyżką opowiedzieli się wówczas regionalni prezesi Fedu: Beth Hammack z oddziału w Cleveland, Neel Kashkari z oddziału w Minneapolis oraz Lorie Logan z oddziału w Dallas.
Aby środowa decyzja zakończyła się podwyżką, co najmniej czterech innych członków komitetu musiałoby zmienić swoje lipcowe stanowisko i poprzeć podwyżkę — wynika z danych CNBC.
Gubernator Fedu Christopher Waller, który wypowiadał się publicznie 3 września, zakwestionował, co pojedyncza podwyżka o 25 punktów bazowych, czyli 0,25 punktu procentowego, mogłaby faktycznie osiągnąć w walce z inflacją. Jego zdaniem sytuacja przemawiała za oczekiwaniem, a nie za pochopnym działaniem.
Niewielką pilność w kwestii zmiany stóp sygnalizował również John Williams, prezes nowojorskiego Fedu. Jako wiceprzewodniczący FOMC należy on do najbardziej wpływowych członków komitetu.
Ekonomista Goldman Sachs David Mericle napisał w nocie dla klientów, że firma nie widzi mocnych argumentów gospodarczych za podwyżką stóp. Jego zdaniem przekroczenie celu inflacyjnego wynika z jednorazowych czynników. Goldman Sachs zmienił jednak swoją prognozę i zaczął oczekiwać podwyżki, uznając, że skala rynkowych wycen pozostawi Fedowi niewielki wybór i zmusi go do działania.
W środę, razem z decyzją w sprawie stóp, Fed opublikuje zaktualizowany wykres punktowy, pokazujący indywidualne prognozy decydentów dotyczące poziomu stóp procentowych. Czerwcowe prognozy wskazywały, że dziewięciu przedstawicieli Fedu opowiadało się za co najmniej jedną podwyżką przed końcem roku. Warsh nie przedstawił własnej prognozy podczas czerwcowego posiedzenia.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o FOMC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.