Europa szykuje się na najmocniejsze wyniki od lat, ale luka w AI nadal niepokoi
Europejskie firmy szykują się na najmocniejszy sezon publikacji wyników od ponad trzech lat. Prognozy wzrostu zysków poprawiają nastroje, ale część inwestorów martwi się, że region nie ma dość silnych silników wzrostu napędzanych sztuczną inteligencją, aby dotrzymać tempa Stanom Zjednoczonym.
Za drugi kwartał zyski europejskich spółek „blue chip” mają rosnąć średnio o 15,3%. To najwyższy wynik od ostatniego kwartału 2022 roku — wynika z danych LSEG I/B/E/S. W dużej mierze jednak odzwierciedla to oczekiwany skok w zyskach spółek energetycznych, napędzany wyższymi cenami ropy po ataku wojennym w Iranie.
Zyski spółek z USA są prognozowane na poziomie średnio 23,7%.
Po wyłączeniu energetyki różnica jest jeszcze wyraźniejsza. Spółki niezwiązane z energetyką z indeksu STOXX 600 mają w tym kwartale raportować średnio 6% wzrostu zysków, podczas gdy ich odpowiedniki w S&P 500 mają wypracować 19,6% wzrostu — pokazują dane LSEG I/B/E/S.
Zdaniem Jitanii Kandhari, zastępcy dyrektora inwestycyjnego w grupie rozwiązań i wielu aktywów w Morgan Stanley Investment Management, luka prawdopodobnie będzie się z czasem zmniejszać, ale nie od razu.
„W przyszłym roku luka nadal będzie, bo USA mają bardzo silne, potężne zyski powiązane z AI i to będzie się utrzymywać, ale nastąpi pewne zawężenie, w którym Europa będzie nadrabiać”, powiedziała.
WSZYSTKO O PROGNOZACH
Inni są bardziej sceptyczni, wskazując na trudności europejskich gospodarek ze słabym wzrostem.
„Żeby Europa naprawdę zaczęła się poprawiać, potrzebujesz jakiegoś katalizatora — czegoś podobnego do tego, co widzieliśmy w zeszłym roku, gdy Niemcy uruchomiły bodźce fiskalne. A tego jeszcze nie widzieliśmy”, powiedziała Nataliia Lipikhina, szefowa strategii akcji dla regionu EMEA w JPMorgan Private Bank, która preferuje USA oraz rynki rozwijające się.
Ponieważ oczekiwania dotyczące wyników za drugi kwartał są już w dużej mierze uwzględnione w wycenach, inwestorzy mogą bardziej skupić się na tym, co spółki mówią o popycie i zyskach do 2027 roku, niż na samych wynikach — których publikacja na szerszą skalę rozpoczyna się w przyszłym tygodniu.
Wczesny sygnał dotyczący szans związanych z AI dla europejskich firm pojawił się ze strony ASML, największego na świecie dostawcy sprzętu do produkcji chipów. Spółka w środę podniosła prognozy sprzedaży na 2026 rok po tym, jak w drugim kwartale wyraźnie przewyższyła oczekiwania co do wyników.
ROZCHODZĄCE SIĘ SEKTORY
Nie oznacza to jednak, że wszystko wygląda dobrze. Christoph Berger, dyrektor inwestycyjny (CIO) w Equity Europe w Allianz Global Investors, powiedział, że wyższe ceny energii osłabiły nastroje konsumentów, zwiększając presję na sektory, takie jak motoryzacja, które i tak mierzą się ze słabszym popytem w Chinach.
Novartis, włoski UniCredit, SAP oraz Volkswagen raportują wyniki w nadchodzącym tygodniu — i wszystkie te spółki mogą dostarczyć wskazówek na temat kondycji europejskiego sektora przedsiębiorstw.
Technologia i AI pozostają kluczowym obszarem zainteresowania, mimo że Europa nie ma takiej koncentracji firm produkujących pamięć ani tzw. hyperscalerów (dużych dostawców usług chmurowych), które w USA napędzały wzrost wyników.
Berger zwraca jednak uwagę, że „jest dużo inwestycji w infrastrukturę związaną z AI. To pomaga wielu europejskim spółkom przemysłowym”.
„Widzimy też wkład i wzrost ze strony sektorów przemysłowych — ... spółek powiązanych z tematem infrastruktury AI, a także z obszaru technologii”, dodał, wskazując na półprzewodniki.
Oczekiwania pozostają wysokie, ponieważ inwestorzy raczej nie nagradzają spółek powiązanych z AI wyłącznie za samo spełnianie prognoz, powiedział Martin Frandsen, zarządzający portfelem w Principal Asset Management.
Według niego potrzebne będą mocne komunikaty.
„Prawdopodobnie nie wystarczy, żeby tylko zmieścić się w prognozach. Prawdopodobnie nie wystarczy też, żeby je wyprzedzić”, podkreślił.
Dyskusje o ASML na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.