Ekonomista ostrzega: skup obligacji USA może wpędzić dolara w spiralę osłabienia
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zmierza — zdaniem ekonomisty Robina Brooksa — w kierunku podobnym do tego, który obrała Japonia. Może to oznaczać osłabienie wartości dolara.
Robin Brooks, starszy ekspert Brookings Institution i były główny ekonomista Institute of International Finance, zaalarmował w czwartek w swoim wpisie na Substacku w sprawie planu Departamentu Skarbu dotyczącego zwiększenia skupu długoterminowych obligacji.
Ogłoszenie planu nastąpiło po tym, jak rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego poziomu od prawie 20 lat. Rentowności na krótko spadły, ale wkrótce wróciły do wcześniejszych poziomów, ponieważ inwestorzy z Wall Street zaczęli wątpić, czy Bessent będzie w stanie utrzymać pod kontrolą amerykański rynek obligacji skarbowych o wartości 32 bln USD.
Brooks uznał plan skupu za zwykłą inżynierię finansową, która nie rozwiązuje narastających problemów na rynku obligacji skarbowych. Jego zdaniem potwierdza on również, że nie ma woli zajęcia się podstawową przyczyną problemu, czyli deficytem budżetowym. W tym roku fiskalnym ma on sięgnąć 2 bln USD.
„Gdy polityka fiskalna wymyka się spod kontroli, rządy mogą oczywiście podejmować wiele działań, aby ograniczać rentowności. Wywiera to jednak presję na osłabienie waluty, ponieważ rynki nie otrzymują premii za ryzyko, której oczekują. Kryzys zadłużenia przekształca się wtedy w kryzys walutowy. To właśnie dlatego jen spada od tak wielu lat” — napisał Brooks.
Ekonomista od dawna zwraca uwagę na działania Japonii, która stara się utrzymywać rentowność obligacji sztucznie nisko, aby kontrolować ogromne zadłużenie przekraczające 200% PKB. Ponieważ rynki nie mogą właściwie wyceniać japońskiego długu, inwestorzy zepchnęli kurs jena niżej.
Podobnie plan skupu obligacji przez Departament Skarbu doprowadził do spadku wartości dolara w ramach tego, co na Wall Street określono jako powrót strategii zakładającej osłabienie amerykańskiej waluty. Towarzyszył temu wzrost cen metali szlachetnych, ponieważ inwestorzy oczekują dalszej deprecjacji dolara.
„Rynki są przygotowane na ponowne osłabienie dolara. Jak pokazuje przykład Japonii, ustabilizowanie waluty może być niemal niemożliwe, gdy wejdzie ona w spiralę dewaluacji. Stany Zjednoczone igrają z ogniem, podejmując ten skup obligacji” — ostrzegł Brooks.
Jonas Goltermann, główny ekonomista ds. rynków w Capital Economics, ocenił w czwartkowej nocie, że obawy związane ze strategią zakładającą osłabienie dolara są przesadzone. Jego zdaniem dolar umocni się w najbliższych miesiącach dzięki dobrej kondycji amerykańskiej gospodarki.
Dodał, że ostatni spadek wartości dolara był również zgodny z różnicami w poziomach rentowności, a także z wątpliwościami dotyczącymi wiarygodności USA w walce z inflacją.
„Jeśli jednak nadal będzie pojawiać się stały strumień niekonwencjonalnych pomysłów dotyczących polityki gospodarczej, sytuacja może się zmienić. W związku z tym coraz mniej jesteśmy przekonani, że dolar odbije w najbliższych miesiącach tak mocno, jak zakładają nasze obecne prognozy. Dotyczy to również sytuacji, w której mielibyśmy rację, przewidując nabranie przez amerykańską gospodarkę większej dynamiki w kolejnych miesiącach” — powiedział Goltermann.
Lawrence Gillum, główny strateg ds. instrumentów o stałym dochodzie w LPL Financial, ocenił, że wzrost rentowności obligacji skarbowych poprzedzający plan skupu długu przez Bessenta jest konieczną normalizacją po okresie niemal zerowych rentowności. Jego zdaniem nie oznacza on kryzysu ani nieprawidłowego funkcjonowania rynku.
Gillum wskazał, że zmienność stóp procentowych pozostaje niska, oczekiwania inflacyjne są nadal stabilne, a aukcje obligacji wciąż przyciągają wystarczający popyt.
Mimo to strateg oczekuje dalszego wzrostu rentowności długoterminowych obligacji. Powodem są wysoki deficyt budżetowy USA oraz nowy dług emitowany przez Departament Skarbu i największych dostawców usług chmurowych rozwijających rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją.
Rentowność może więc ponownie znaleźć się w centrum uwagi, co może skłonić Departament Skarbu do podejmowania kolejnych działań podobnych do skupu obligacji, nawet jeśli będzie to raczej symboliczne rozwiązanie zastępcze niż faktyczna naprawa sytuacji.
„To jednak przypomina, że Departament Skarbu zwraca uwagę na sytuację i zrobi wszystko, co w jego mocy, aby rentowności nie rosły zbyt wysoko i zbyt szybko” — powiedział Gillum.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.