Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Azjatyckie giełdy mieszane, ceny ropy stabilne po zwiększeniu presji USA na Iran

Redakcja InwestHub · 25 sierpnia 2026 07:54

Azjatyckie giełdy poruszały się we wtorek w większości na niższych poziomach po mieszanej sesji na Wall Street. Regionalne indeksy zmieniały się w wąskim przedziale, a kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy pozostawały niemal bez zmian.

Ceny ropy niewiele się zmieniły po tym, jak sekretarz skarbu USA Scott Bessent ogłosił nowe sankcje przeciwko Iranowi. Ostrzegł również, że państwa, które nadal będą prowadzić interesy z Islamską Republiką, muszą liczyć się z odwetem.

Japoński Nikkei 225 wzrósł o 0,4%, do 65 811,19 pkt, a południowokoreański Kospi spadł o 0,4%, do 6 675,88 pkt.

Hongkoński Hang Seng stracił 0,3% i zakończył sesję na poziomie 25 453,19 pkt. Shanghai Composite obniżył się o 0,1%, do 3 878,38 pkt.

Australijski S&P/ASX 200 zyskał 0,6% i wzrósł do 9 158,70 pkt. Tajwański Taiex spadł o mniej niż 0,1%, a indyjski Sensex stracił 0,3%.

W poniedziałek nieznacznie zmniejszyła się presja w tych częściach rynku obligacji, które amerykański Departament Skarbu próbuje uspokoić. Odciążyło to nieco rynek akcji.

Indeks S&P 500 spadł o 0,3%, oddalając się nieco bardziej od ustanowionego wcześniej w tym miesiącu rekordu wszech czasów. Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,3%, a Nasdaq Composite obniżył się o 0,8%.

Największym ciężarem dla rynku były spółki technologiczne. Latem ich notowania mocno się wahały z powodu obaw, że entuzjazm wokół sztucznej inteligencji wywindował ceny zbyt wysoko. Inwestorzy zastanawiają się również, czy ogromny popyt na układy scalone do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją utrzyma się, jeśli technologia ta nie przyniesie wystarczająco wysokich zysków.

Nvidia, jeden z największych beneficjentów boomu na sztuczną inteligencję, opublikuje kwartalne wyniki w środę. Raport może zdecydować o kolejnym dużym ruchu cen akcji spółek powiązanych ze sztuczną inteligencją.

Akcje Nvidii spadły w poniedziałek o 2,9%, a spółka była największym obciążeniem dla indeksu S&P 500, mimo że większość jego składników zyskała. Spadki notowań Micron Technology o 5,8% i Broadcom o 2,6% również pociągnęły indeks w dół.

Na rynku obligacji rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła do 4,71% z 4,74% pod koniec piątkowej sesji. Wróciła tym samym do poziomu z ubiegłego tygodnia, sprzed niespodziewanej decyzji Departamentu Skarbu USA o zwiększeniu planowanego skupu obligacji skarbowych.

Analitycy oceniają, że takie działania mogą ograniczyć wzrost rentowności 10- i 30-letnich obligacji skarbowych USA. Ich skala jest jednak stosunkowo mała i nie rozwiąże podstawowych problemów, czyli nadmiernego zadłużenia amerykańskiego rządu oraz wysokich cen ropy związanych z wojną z Iranem.

Rentowność obligacji długoterminowych rosła latem z powodu obaw o wysoką inflację, ogromne zadłużenie rządu i inne czynniki. Wyższa rentowność zwiększa koszty pożyczania pieniędzy nie tylko dla państwa, lecz także dla gospodarstw domowych i firm. Doprowadziła już do wzrostu oprocentowania kredytów hipotecznych i pogorszenia sytuacji w branży mieszkaniowej.

„Najnowsza dyskusja o wykorzystaniu środków z rachunku bieżącego Departamentu Skarbu do finansowania zakupów obligacji o dłuższym terminie zapadalności dała w poniedziałek rynkowi temat do analizy, a początkowo reakcja była pozytywna. Rentowności długoterminowe spadły, a krzywa rentowności się spłaszczyła” — napisał w komentarzu Stephen Innes z SPI Asset Management.

„Istnieje jednak różnica między zmuszeniem rynku obligacji do chwilowego ustępstwa a rozwiązaniem jego podstawowego problemu” — dodał.

Nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh ma wygłosić przemówienie w piątek podczas dorocznego sympozjum gospodarczego w Jackson Hole w stanie Wyoming. W przeszłości to wydarzenie było miejscem ogłaszania ważnych zmian w polityce banku centralnego.

Analitycy oczekują, że Warsh poruszy temat inflacji oraz planów Fedu dotyczących radzenia sobie z nią.

Ceny ropy są jednym z głównych czynników podnoszących koszty. Ropa Brent, będąca międzynarodowym punktem odniesienia, jest notowana powyżej poziomu 72 USD za baryłkę, na którym znajdowała się przed rozpoczęciem wojny z Iranem pod koniec lutego.

We wtorek rano cena ropy Brent niemal się nie zmieniła i wynosiła 90,51 USD za baryłkę. Ropa WTI, będąca amerykańskim punktem odniesienia, zdrożała o mniej niż 0,1%, do 85,10 USD za baryłkę.

W ubiegłym miesiącu cena ropy Brent wahała się między 72 USD a 102 USD za baryłkę. Zmienność wynikała ze zmieniających się nadziei, że Stany Zjednoczone i Iran zawrą porozumienie umożliwiające tankowcom swobodne opuszczanie Zatoki Perskiej. Ogłoszone w poniedziałek nowe sankcje USA przyczyniły się do spadku wartości irańskiej waluty — riala — do rekordowo niskiego poziomu wobec dolara amerykańskiego.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.