Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ekonomiści: FOMC będzie hamulcem dla zmian Kevina Warsha

Redakcja InwestHub · 20 czerwca 2026 14:08

Kevin Warsh szybko zaznaczył swoją obecność w Rezerwie Federalnej. Na pierwszym posiedzeniu jako przewodniczący Fed utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, jednocześnie sygnalizując daleko idące przeobrażenia w funkcjonowaniu amerykańskiego banku centralnego.

Warsh zadebiutował 17 czerwca, kiedy Fed ogłosił utrzymanie stóp bez zmian już czwarty raz z rzędu. Stopa referencyjna dla kredytów pozostaje w przedziale 3,5–3,75%. Podczas konferencji prasowej Warsh poinformował też o powołaniu nowych zespołów zadaniowych poświęconych „każdemu z pięciu obszarów” kluczowych dla ogólnego prowadzenia polityki pieniężnej.

Najbardziej zauważalna okazała się jednak decyzja o wstrzymaniu prognoz. Fed opublikował standardową „kropkową wykresy” (dot plot), w której 19 członków banku centralnego prezentuje anonimowo swoje prognozy, ale zabrakło w niej projekcji Warsha.

Warsh krytykował dot plot już wcześniej, argumentując, że Fed powinien ograniczyć wskazówki i komunikację dotyczącą tego, dokąd mogą podążać stopy procentowe. W zeszłym roku mówił do banku centralnego: „Przestańcie tak dużo gadać. Więcej myślenia, mniej mówienia”. Podkreślał, że Fed powinien ograniczać komunikaty kierowane do opinii publicznej, ponieważ rynki skupiają się na prognozach instytucji, zamiast same analizować napływające dane.

„Uważam, że rynki finansowe działają najlepiej, gdy reagują na dane nadchodzące w czasie rzeczywistym. Uważam też, że rynki działają mniej efektywnie, gdy stawiają pytanie: «Jak zareaguje na to, co dostajemy, Rezerwa Federalna?»” — powiedział Warsh.

Potencjalny hamulec w FOMC

Choć Warsh wygląda na osobę dążącą do zmian, jego kierunek będzie musiał przejść przez głosowanie członków Federal Open Market Committee. Komitet liczy 12 osób i to ich decyzje przesądzają o istotnych ruchach.

Michael Feroli, główny ekonomista USA w J.P. Morgan, ocenił, że „pozostali członkowie FOMC prawdopodobnie zadziałają jako hamulec” na szybkie przestawienie polityki pieniężnej w duchu Warsha. Dodał, że zmiany w obszarze analiz — takich jak dot plot — wymagałyby decyzji komitetu. Feroli zaznaczył przy tym, że choć opinie społeczne są podzielone, wykres „kropkowy” może mieć poparcie wielu osób w FOMC.

Zdaniem ekonomisty, gołębiej (dovish) nastawione podejście Warsha do gospodarki kłóci się z ogólnym obrazem sytuacji makroekonomicznej w USA. Feroli wskazał też, że Warsh będzie musiał budować porozumienie w gronie innych członków komitetu, wśród których jest sporo bardziej jastrzębich (hawkish).

Co to oznacza dla inwestorów

Rynki wciąż próbują ustawić się pod to, jak będzie wyglądać era Warsha. Po posiedzeniu z 17 czerwca giełdowe akcje spadły, rentowności krótkoterminowych obligacji wzrosły, a dolar umocnił się.

„Rynki będą musiały przyzwyczaić się do trudnego przejścia w nową erę Fed” — ocenił Krishna Guha, wiceprzewodniczący Evercore ISI, w notatce.

Warsh sygnalizuje, że rynki powinny same reagować na to, co dzieje się w gospodarce, zamiast próbować wyprzedzać, jak zareaguje bank. Widać też zmianę w samym stylu komunikacji: oświadczenie Fed i późniejsza konferencja prasowa były krótsze niż zwykle. Warsh zapowiadał również mniej konferencji w przyszłości.

Bezpośrednia reakcja rynku sugeruje, że inwestorzy odbierają te sygnały jako realne przestawienie podejścia. Zmiana przywództwa może dalej wywoływać nerwowe ruchy, gdy traderzy będą uczyć się, jaki wpływ będzie miało to, jak Warsh postrzega inflację, gospodarkę i rolę banku centralnego.

Specjaliści podkreślają jednak, że w tym okresie nie warto podejmować gwałtownych ruchów. Phil Camporeale, główny strateg inwestycyjny w J.P. Morgan, powiedział: „Dywersyfikacja była do tej pory najlepszym antidotum na zmienność w 2026 roku i naszym zdaniem to podejście utrzyma się, gdy inwestorzy będą pozycjonować portfele pod niepewność co do tego, jak będzie wyglądać ścieżka stóp procentowych w kolejnych miesiącach”.

Jego zdaniem ważne jest unikanie dramatycznych przetasowań portfela lub paniki sprzedażowej. Jednocześnie inwestorzy powinni brać pod uwagę możliwość wzrostu zmienności, ponieważ Wall Street będzie się dostosowywać do nowych założeń. Pomagać może preferowanie spółek konsekwentnie generujących zyski oraz ograniczanie ekspozycji na akcje szczególnie wrażliwe na stopy procentowe.

Potencjalna podwyższona zmienność może też oznaczać, że wysokiej jakości spółki zaczęłyby handlować z dyskontem, jeśli rynek przesadzi z reakcją na posunięcia Fed.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.