Voyager Technologies ogłosił zakup Astrobotic, wzmacniając swoje ambicje związane z Księżycem. Transakcja ma kosztować „do 300 mln USD”, a spółka chce w ten sposób przejść z niskiej orbity okołoziemskiej w stronę roli kluczowego wykonawcy kontraktów NASA na Księżycu.
Zakup wpisuje się w szerszy plan budowy nowej międzynarodowej stacji kosmicznej, do której Voyager prowadzi koalicję — jednocześnie jednak spółka wyraźnie przestawia się na rynek misji księżycowych.
Voyager stawia na Astrobotic
Astrobotic należy do wąskiej grupy prywatnych firm kosmicznych nastawionych na zdobywanie kontraktów NASA. Firma celuje w budowę lądowników księżycowych, łazików oraz infrastruktury zasilania, która ma umożliwiać pobyt astronautów na powierzchni.
Do najbardziej rozpoznawalnych produktów Astrobotic należą lądowniki Peregrine i Griffin.
Peregrine poleciał na pierwszym w historii locie rakiety United Launch Alliance Vulcan Centaur w styczniu 2024 r., ale od razu pojawiła się awaria silnika, która uniemożliwiła dotarcie do Księżyca. Griffin — większy lądownik — ma podjąć próbę wejścia w misję księżycową jeszcze w tym roku, wynoszony na pokładzie rakiety SpaceX Falcon Heavy.
Astrobotic opisuje Griffin jako bardziej „operacyjny” model niż Peregrine: to „pierwszy lądownik klasy infrastrukturalnej”, przeznaczony do dostarczania istotnych ładunków potrzebnych do budowy bazy na Księżycu oraz do wytwarzania w większej skali.
Ładunek i kluczowa misja Griffin
Griffin ma być zdolny do przenoszenia około 1 400 funtów ładunku w jednej podróży. Pierwszym większym kontraktem ma być dostarczenie ważącego 1 100 funtów łazika Astrolab FLIP do Nobile Crater na południowym biegunie Księżyca, w ramach misji NASA Moon Base 2 zaplanowanej na czwarty kwartał 2026 r.
Kto był pierwszy i dlaczego timing sprzyja Astrobotic
Prywatne firmy nie zrobiły tego jeszcze powszechnie, ale pierwsze lądowania były udziałem m.in. Intuitive Machines w 2024 r. oraz Firefly Aerospace w 2025 r., gdy lądownik osiągnął powierzchnię w pozycji pionowej.
Obecnie Astrobotic ma szansę na „pierwszeństwo” w innym sensie — po tym, jak eksplozja rakiety New Glenn firmy Blue Origin w maju ma uniemożliwić tej firmie dostarczenie lądownika Blue Moon Mk1 na Księżyc w misji NASA obecnie określanej jako Moon Base 1. W praktyce zwiększa to okno dla Astrobotic w ramach nowej inicjatywy NASA budowy trwałej bazy księżycowej w horyzoncie kolejnych sześciu lat.
Co ta decyzja oznacza dla Voyager Technologies
Voyager od kilku lat rozwija technologie potrzebne do życia poza Ziemią w ramach nowej stacji Starlab, która ma zastąpić starzejącą się Międzynarodową Stację Kosmiczną. Spółka liczy, że kompetencje zdobyte przy budowie i eksploatacji rozwiązań pod środowisko pozaziemskie przełożą się także na Księżyc.
W tym kierunku Voyager wykonał już wcześniejsze kroki: w marcu zainwestował w Max Space, uzyskując dostęp do technologii rozbudowywalnych siedlisk (expandable habitats). Teraz pełne przejęcie Astrobotic ma dołożyć kolejne elementy układanki: lądowniki oraz system LunaGrid firmy Astrobotic, czyli rozwiązanie do dystrybucji zasilania energią słoneczną dla bazy na Księżycu.
Dla inwestorów najistotniejsze mogą być jednak pieniądze
NASA przyznała Astrobotic 323 mln USD za misję Griffin. Jeśli start się powiedzie i doprowadzi do kolejnych, częściowo powtarzalnych zleceń, to przy deklarowanej cenie zakupu „do 300 mln USD” Voyager może pozyskać Astrobotic za mniej niż 1-krotność przychodów (w relacji do poziomu wynikającego z wartości kontraktu). Istnieje też potencjał, że Astrobotic wróci do gry o kontrakt NASA na lądownik VIPER wart 610 mln USD.
VIPER pierwotnie został powierzony Astroboticowi, ale po tym, jak Peregrine nie dotarł do Księżyca, zlecenie zostało przekierowane do Blue Origin. Skoro Blue Origin zmierzyło się z kolejnym, katastrofalnym niepowodzeniem, a udany lot Griffin mógłby odwrócić sytuację, pojawia się realna nadzieja, że VIPER ponownie trafi do Astrobotic — a tym samym do portfela Voyager Technologies.
Spółka buduje pozycję na dwóch frontach: stacja w koalicji oraz misje księżycowe
Z perspektywy strategii Voyager jednocześnie prowadzi projekt zastępujący Międzynarodową Stację Kosmiczną i przejmuje kompetencje księżycowe przez Astrobotic. Jeśli Griffin dowiezie dostawy dla misji Moon Base 2 w zaplanowanym terminie, może to stać się przepustką do kolejnych kontraktów, a Voyager — zgodnie z założeniem — ma zwiększać znaczenie jako wykonawca prac związanych z księżycową infrastrukturą NASA.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.