Dlaczego akcje Deere osiągnęły w tym tygodniu rekord wszech czasów
Akcje Deere & Co. (NYSE: DE) miały bardzo mocny tydzień. Ich kurs po raz pierwszy przekroczył 700 USD, ustanawiając rekord wszech czasów. Od zamknięcia poprzedniego piątku akcje podrożały o 10%, wynika z danych S&P Global Market Intelligence.
Po opublikowaniu mocnych wyników za trzeci kwartał roku obrotowego, 20 sierpnia, Deere podniosła o 250 mln USD dolną granicę prognozy całorocznego zysku netto. Zdaniem jednego z analityków może to oznaczać początek ożywienia w sprzedaży maszyn rolniczych. Uważa on również, że akcje Deere nadal są warte kupna, mimo że znajdują się blisko rekordu wszech czasów.
Na uwagę inwestorów zwróciły także słowa prezesa Deere, Johna Maya, który przedstawił korzystne perspektywy dla spółek z sektora rolniczego i budowlanego. Powiedział: „Patrząc w przyszłość, nadal uważamy, że 2026 rok będzie oznaczał dno obecnego cyklu na rynku maszyn rolniczych”. Cykl oznacza tu okres, w którym sprzedaż i wyniki branży przechodzą od spowolnienia do ożywienia.
Taki scenariusz byłby korzystny dla firm takich jak Deere, które działają w zmiennym otoczeniu związanym z cłami i zwrotami ceł. Stawki celne się zmieniały, a w niektórych przypadkach wypłacano zwroty, co utrudniało ustalanie cen oraz planowanie wydatków inwestycyjnych.
Deere pozostaje jednak dobrej myśli. Spółka wskazuje na zdywersyfikowane grupy produktów, zaawansowane rozwiązania technologiczne oraz — jak określił to May — „stabilne warunki na rynku amerykańskim”.
Mircea Dobre, analityk firmy Baird, uważa, że obecna sytuacja sprzyja zakupowi akcji Deere, nawet po ustanowieniu przez nie rekordu w tym tygodniu. Jego zdaniem zbliżające się ożywienie w sektorze maszyn rolniczych może podnieść kurs akcji Deere do 800 USD za akcję.
Oznaczałoby to możliwy wzrost o 15% względem poziomu, na którym akcje Deere zakończyły ten tydzień.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółkiDyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.