Aecom (NYSE: ACM) to firma inżynieryjna i konsultingowa, która projektuje autostrady, linie transportu publicznego oraz systemy wodociągowe. Spółka zarządza także wykonawcami realizującymi te inwestycje.
W tym tygodniu problemy związane z jednym z projektów budowlanych mocno uderzyły w wyniki Aecom. Akcje spółki spadły o 17,9% do 60,35 USD, osiągając w piątek w południe najniższy poziom od 52 tygodni.
Aecom odnotowała w trzecim kwartale roku obrotowego 2026 stratę netto w wysokości 0,65 USD na akcję. Rok wcześniej spółka wypracowała w tym samym kwartale zysk na akcję (EPS) w wysokości 1,32 USD.
W 2019 roku Aecom zgodziła się zarządzać projektem budowlanym na warunkach, które nie odpowiadałyby obecnym zasadom zarządzania ryzykiem spółki. Podwykonawcy mają opóźnienia, a koszty przekraczają wcześniejsze szacunki. W efekcie Aecom poniosła w trzecim kwartale stratę przed opodatkowaniem w wysokości 377 mln USD.
Ta pojedyncza strata zmieniła kwartał, który powinien przynieść zysk, w kwartał zakończony stratą. Przychody Aecom zmniejszyły się w trzecim kwartale o 14% rok do roku.
Zarząd obniżył również całoroczną prognozę skorygowanego zysku na akcję do 3,95–4,15 USD oraz prognozę wolnych przepływów pieniężnych (FCF), czyli środków pozostających spółce po finansowaniu bieżącej działalności i inwestycji, do zaledwie 300 mln USD.
Jeszcze kilka miesięcy wcześniej Aecom podniosła prognozę na rok obrotowy 2026. Zakładała ona wówczas skorygowany zysk na akcję na poziomie 5,90–6,10 USD oraz wolne przepływy pieniężne w wysokości 400 mln USD.
Portfel zamówień Aecom rośnie, ale kurs akcji spada
Po wyłączeniu straty na problematycznym projekcie obraz wyników wygląda znacznie lepiej.
Portfel zamówień Aecom zwiększył się o 13% do rekordowych 27,8 mld USD. Wskaźnik book-to-burn wynoszący 1,6 oznacza, że spółka zdobywa więcej nowych zleceń, niż realizuje w ramach dotychczasowego portfela.
Dane te wskazują, że problemem nie jest popyt na usługi Aecom. Podstawowa działalność spółki nadal rośnie, ale jeden nieudany projekt znacząco pogorszył wyniki całego kwartału.
Inwestorzy muszą jednak uwzględnić ryzyko, że podobna sytuacja może się powtórzyć. Zakończenie tego konkretnego projektu jest planowane dopiero na połowę 2027 roku, więc do tego czasu mogą pojawić się kolejne niekorzystne niespodzianki.
Aecom w dużym stopniu zależy także od kontraktów rządowych. Oznacza to, że spółka jest szczególnie narażona na skutki ewentualnych ograniczeń w budżecie federalnym.
Zarząd nadal uważa, że Aecom może osiągnąć długoterminowe cele finansowe. Jednym z nich jest co najmniej 15-procentowy średnioroczny wzrost skorygowanego zysku na akcję w latach 2026–2029.
Realizacja tego celu zakłada jednak sprawne prowadzenie projektów przez najbliższe cztery lata. Wyniki ostatniego kwartału pokazały, że Aecom nie zawsze ma pełną kontrolę nad rezultatem prac, ponieważ na działalność spółki wpływają również opóźnienia podwykonawców, wzrost kosztów oraz inne czynniki zewnętrzne.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.